00:52 12 Kwiecień 2021
Polska
Krótki link
7217
Subskrybuj nas na

Prezes PiS w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” przyznał, ze kwestia wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej jest dla niego niezwykle bolesna i nie ma do końca pewności, czy uda się je ostatecznie ustalić.

W kontekście nadchodzącej rocznicy smoleńskiej prezes PiS był pytany m. in. o katastrofę, do której doszło w 2010 roku. Według niego, jeżeli Polska jako państwo ma otwarcie mówić o przyczynach tragedii, to musi mieć całkowitą pewność co do jej przebiegu. Kaczyński przyznał, że takiej pewności póki co nie ma, a jemu zależy na tym, żeby rozwiano wszelkie wątpliwości i dokonano ustaleń, których nie będzie można podważyć. Wicepremier zaznaczył, że Polska powinna przedstawić światu dane, które nie będą budzić żadnych zastrzeżeń.

Przypomniał, że już wśród osób badających przyczyny są różnice zdań, np. niektórzy pozytywnie odnoszą się do raportu Antoniego Macierewicza, a niektórzy wręcz przeciwnie - namawiają na kolejne badania i analizy.

Nie mam takiej pewności, choć jest to dla mnie sprawa niezmiernie bolesna. Jednak wychodzę z założenia, że jeśli jako państwo mamy powiedzieć, jaki był rzeczywisty przebieg zdarzeń, to musimy mieć litą pewność co do każdego elementu tego przekazu - powiedział polityk w rozmowie z „Gazetą Polską”.

Dodał, że badaniem katastrofy polskie władze musza liczyć na siebie i powinny zajmować się w zasadzie same, ponieważ nie ma co czekać, że komuś z zagranicy będzie zależało na wyjaśnieniu przyczyn katastrofy. Zdaniem prezesa PiS nadzieja, że tak właśnie będzie to rezultat bezgranicznej i szkodliwej ufności do zagranicznych ekspertów.

(...) W tej sprawie musimy wszystkiego dokonać sami, w Polsce. Ta nadzieja, że ktoś coś zrobi za nas, że komuś będzie zależało na tym, by odkryć prawdę za nas, jest wynikiem częstej w naszym społeczeństwie - i szkodliwej - cechy bezgranicznej ufności wobec zagranicy - uważa Jarosław Kaczyński.

Obchody rocznicowe jak co roku w Warszawie

Pod koniec marca szef KPRM Michał Dworczyk był pytany na antenie Radia ZET o organizację tegorocznych obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej w obliczu pandemii. Zapewnił, że tegoroczne obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej odbędą się w reżimie sanitarnym

Na pewno będą miały miejsce obchody, tak jak co roku. Natomiast w tym roku będą to obchody ograniczone przepisami sanitarnymi. To jest oczywiste, tak jak wszystkie uroczystości w naszym kraju - powiedział Dworczyk.

Dopytywany, czy przypadkiem wprowadzone w związku z pandemią ograniczenia będą obowiązywać do 9 kwietnia, aby 10 kwietnia można było zorganizować uroczystości rocznicowe, szef KPRM zapewnił, że „podobnie jak inne ważne rocznice odbywały się w ramach procedur i obostrzeń sanitarnych, tak i na pewno uroczystości 10 kwietnia będą w podobnym reżimie sanitarnym odbywały się, natomiast, jakie będą wtedy zasady, przekonamy się za niespełna dwa tygodnie”.

W związku z zaplanowanymi na 10 kwietnia obchodami rocznicowymi przedstawiciele Strajku Przedsiębiorców zapowiedzieli za pośrednictwem mediów społecznościowych, że w ramach protestu zorganizują tego dnia demonstrację przy pomniku smoleńskim w Warszawie.

Śledztwo smoleńskie trwa

10 kwietnia 2010 roku samolot Tu-154M z prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie oraz polską delegacją udającą się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej rozbił się podczas lądowania pod Smoleńskiem. Wszystkie 96 osób, które znajdowały się na pokładzie, zginęły.

Międzystanowy Komitet Lotniczy w 2011 roku opublikował raport końcowy z wyników technicznego dochodzenia, zgodnie z którym za bezpośrednią przyczynę katastrofy uznano decyzję załogi o nieodejściu na lotnisko zapasowe, a przyczynami systemowymi były braki w przygotowaniu lotu i szkoleniu załogi.

Rosyjski Komitet Śledczy zdementował informację o śladach substancji wykorzystywanych do produkcji materiału wybuchowego znalezionych na szczątkach Tu-154. Wrak samolotu, znajdujący się na terytorium Rosji, nosi status dowodu rzeczowego, śledztwo w sprawie katastrofy samolotu wciąż trwa.

Ostatnia wizyta polskich prokuratorów w Smoleńsku miała miejsce w 2019 roku. Oględziny wraku i związane z nimi czynności procesowe odbywały się z udziałem przedstawicieli Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej i to Rosjanie mieli wykonywać te czynności, o które prosiła polska strona. Rezultaty wszystkich badań i działań procesowych będą przekazane polskiej stronie zgodnie z procedurami prawnymi.

Zobacz również:

Klich o materiale TVP ws. katastrofy smoleńskiej: „Pokazuje prawdę”
Katastrofa smoleńska – głośniej nad tą trumną?
Pandemia nie powstrzyma obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej? „Będą, jak co roku”
Tagi:
katastrofa smoleńska, Jarosław Kaczyński
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz