Polska
Krótki link
2118
Subskrybuj nas na

Wczoraj Sejm zaakceptował przepisy, dotyczące zmian w dowodach osobistych. Dyskusja, dotycząca wymaganych przez unijne regulacje odcisków palców, które znajdą się w nowych dowodach, momentami przyjmowała nieoczekiwany obrót.

Nowe regulacje, które Sejm przyjął wczoraj niemal jednogłośnie, zakładają wprowadzenie drugiej, po owalu twarzy, cechy biometrycznej - odcisków palców. Przeciwko tym zmianom zagłosowało 14 posłów - wszyscy obecni na posiedzeniu posłowie Konfederacji, jeden poseł PO i trzy posłanki PiS. Nowe przepisy wynikają z konieczności dostosowania polskich dokumentów do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE, dotyczącego zabezpieczeń w dowodach osobistych. Nowe dokumenty zaczną obowiązywać od sierpnia tego roku.

Niektórzy posłowie w nowych przepisach widzą jednak elementy apokaliptyczne, zagrażające szeroko pojętej wolności. 

Przed uchwaleniem nowelizacji ustawy o dowodach osobistych poseł Konfederacji Krzysztof Tuduj wdał się w osobliwą wymianę zdań z posłem Lewicy Krzysztofem Gawkowskim.

 - Omawiany projekt dotyczy wprowadzenia drugiej cechy biometrycznej, czyli odcisków palców. Przypomnienia wymaga, że obecne dowody już mają jedną cechę biometryczną: geometrię twarzy, czemu służy robienie zdjęcia do dowodu od przodu. Wszędobylska Unia Europejska zmusza nas, byśmy wprowadzili w Polsce drugą cechę i uzasadnia to potrzebą lepszej weryfikacji prawa do swobodnego przemieszczania się po terenie krajów tworzących wspólnotę - mówił Krzysztof Tuduj, przypominając, że „odciski palców mają być umieszczone w czipie wbudowanym w dowód”.

Czy nie jesteśmy krok po kroku przyzwyczajeni do apokaliptycznej wizji umieszczenia czipów pod ludzką skórą? Wszak tak będzie najwygodniej, jak się najpewniej za parę lat dowiemy - kontynuował poseł, dodając, „idziemy w stronę coraz pełniejszej i, wydaje się jednak, nieuzasadnionej inwigilacji”.

Na te słowa odpowiedział poseł Lewicy Krzysztof Gawkowski.

 - Zabieram głos zainspirowany wypowiedziami pana posła Tuduja i chciałbym zapytać pana ministra o te elementy, które się pojawiły, o czipowanie. Chciałem zapytać, czy rzeczywiście jest możliwe czipowanie i czy czipowanie będzie pozwalało mierzyć potencję, ewentualnie liczbę orgazmów? Jeśli tak, to może niektórych przekonany. Myślę, że posłowie Konfederacji z uznaniem przyjęliby, jeśli aplikacja pozwalałaby, aby mierzyć potencję i liczbę orgazmów - powiedział poseł.

Zobacz również:

„Tak dla rodziny, nie dla gender”: komisja sejmowa zajmie się projektem Ordo Iuris
Tagi:
czip, dowód, Unia Europejska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz