Polska
Krótki link
2618
Subskrybuj nas na

Od 1 kwietnia mieszkańcy stolicy płacą za śmieci według nowych zasad naliczania opłat za gospodarowanie odpadami. Wysokość opłaty jest uzależniona od zużycia wody.

Nowy sposób naliczania opłat za odpady ma według prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego zachęcić Warszawiaków do oszczędnego korzystania z wody.

Stworzyliśmy specjalny system osłonowy dla dużych rodzin. Oczywiście to zależy od zużytkowania wody. Jeśli ktoś używa wody w sposób rozrzutny, to rachunki idą do góry. Ale również chcemy w ten sposób zachęcić warszawiaków do oszczędzania wody. Ci, którzy używają wody w sposób umiarkowany – podwyżki nie są aż tak duże – mówił Trzaskowski podczas wczorajszej rozmowy na antenie Radia Zet. 

W dobie pandemii i konieczności wyjątkowego dbania o higienę i czystość takie argumenty nie wszystkim wydają się zasadne.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Paweł Poboży skomentował słowa prezydenta stolicy na Twitterze.

Pandemia. Dezynfekcja. Mycie rąk. Wszyscy już to znamy. A co proponuje prezydent Trzaskowski jako minimalizację konsekwencji swoich podwyżek za śmieci? Oszczędzanie wody - napisał wiceminister.

Kontenery na śmieci
© Depositphotos / Vichie81
Wielu Warszawiaków zwraca też uwagę na to, że nowy system naliczania opłat może sprawić, że wiele gospodarstw domowych będzie płacić za śmieci dużo więcej niż dotychczas.

W oczekiwaniu na wysokie rachunki i w obliczu konieczności oszczędnego używania wody Twitter zaroił się od wpisów i memów na temat „brudnych, oszczędnych warszawiaków” i wanny pełnej wody jako symbolu bogactwa.

Zobacz również:

Kolejna awaria „Czajki”: ścieki znowu płyną do Wisły
Tagi:
śmieci, Rafał Trzaskowski, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz