Polska
Krótki link
93412
Subskrybuj nas na

W nocy z 23 na 24 kwietnia doszczętnie spłonęła ciężarówka z hasłami antyaborcyjnymi, która stała zaparkowana pod Szpitalem Bielańskim w Warszawie. Policja wszczęła w tej sprawie śledztwo.

Kontrowersyjny pojazd został podpalony. Na ciężarówce znajdowały się hasła i fotografie zniechęcające do przeprowadzenia zabiegu przerywania ciąży. Były też oskarżenia pod adresem szpitala: „W Szpitalu Bielańskim w 2017 r. aborterzy zabili 131 dzieci”.

Potwierdzam, że chwilę po godzinie 3 w nocy otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze samochodu w okolicy Szpitala Bielańskiego – powiedziała TVP Info asp. sztab. Małgorzata Wersocka z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Po zgłoszeniu na miejscu pojawiła się straż pożarna, która ugasiła ogień. Dalsze czynności w celu wyjaśnienia okoliczności i przyczyn zdarzenia prowadzi policja. Wstępnie uznano, ze doszło do podpalenia pojazdu. W tym celu powołano również biegłego z zakresu pożarnictwa.

Zdjęcia płonącej ciężarówki udostępnił na swoim Facebooku fotograf Mikołaj Kiembłowski. Dalej udostępniła je grupa aktywistek działających na rzecz dostępu do aborcji Aborcyjny Dream Team. Organizacja podpisała fotografie krótko: „Kto sieje wiatr, ten zbiera burze czy jakoś tak”. Pod postem rozgorzała dyskusja nie tylko na temat incydentu, ale i dostępu do aborcji. Zdjęcia po jakimś czasie zostały oznaczone jako treści kontrowersyjne. Można je obejrzeć bezpośrednio na stronie fotografa na Facebooku.

W ramach inicjatywy „Aborcja bez granic” dziewczyny informują i przeprowadzają aborcje kobietom z Polski, gdzie zabieg ten jest niedostępny. Płacą także za wyjazdy do klinik, m.in. w Niemczech, Holandii, Wielkiej Brytanii, pomagają z lekami poronnymi.

Ciężarówka oklejona kontrowersyjnymi treściami to nie jedyna tego typu akcja. w połowie kwietnia Europoseł Robert Biedroń skierował do prokuratury sprawę plakatu, który pojawił się na ul. Kowalskiej we Wrocławiu z inicjatywy fundacji Pro - Prawo do życia. Na billboardzie przedstawiono flagę Unii Europejskiej, twarz Hitlera, fotografię martwego, rozczłonkowanego płodu oraz hasło: Parlament Europejski popiera prawo do aborcji Polek. Adolf Hitler zapewnił już je w 1943 roku. 

Jak informowała „Gazeta Wyborcza”, w sprawie billboardu europoseł Robert Biedroń złożył zawiadomienie do prokuratury. Jego zdaniem, fundacja „umieściła w przestrzeni publicznej treści zakłócające spokój i wywołujące zgorszenie wśród dzieci”.

Zobacz również:

Pokój do wypłakania się zamiast aborcji: możliwość wyrażenia emocji czy brak szacunku dla tragedii?
UE, Hitler, rozczłonkowane płody i „prawo do aborcji dla Polek”: sprawa trafiła do prokuratury
Rada Europy apeluje do Polski: Legalna aborcja musi być dostępna w całym kraju
Tagi:
aborcja, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz