Polska
Krótki link
2115
Subskrybuj nas na

Premier Mateusz Morawiecki dołączył do grona osób zaszczepionych przeciwko koronawirusowi. Polityk pochwalił się fotografią tuż po otrzymaniu pierwszej dawki preparatu AstraZeneki.

Morawiecki zaszczepił się wraz ze swoją żona Iwoną w punkcie szczepień w szpitalu tymczasowym na Stadionie Narodowym. O zapisaniu się na szczepienie premier informował we wtorek 20 kwietnia na Twitterze. Do postu dołączył wideo, na którym prowadzi rozmowę telefoniczną na infolinii. Już wtedy Morawiecki ujawnił, że zaszczepi się szczepionką firmy AstraZeneca.

Pierwszą dawkę preparatu szef rządu otrzymał po 4 dniach. Dziś zaraz po procedurze sfotografował się z żona wewnątrz budynku szpitala tymczasowego i napisał, że wszystko przebiegło szybki i sprawnie. Jednocześnie zachęcił do szczepienia, ponieważ według niego, dzięki temu można szybko wrócić do normalnego życia.

​Szczepionką AstraZeneka zaszczepiony wczoraj został szef MON Mariusz Błaszczak, który również opublikował z tej okazji fotografie na Twitterze, zachęcając do szczepień. - Tylko od nas zależy, jak szybko pokonamy epidemię. Zachęcam wszystkich do udziału w programie szczepień! - napisał szef resortu obrony.

​Na swoją kolej czekają już prezydent Andrzej Duda, który w poniedziałek przyjmie Modernę i minister zdrowia Adam Niedzielski, który dziś poinformował, że zarejestrował się na szczepienie AstraZenekę, nie wahając się ani sekundy.

Szczepienia przeciwko koronawirusowi rozpoczęły się w Polsce 27 grudnia ubiegłego roku, są wykonywane trzema dopuszczonymi do obrotu unijnego preparatami firm Pfizer, Moderna i AstraZeneca. W środę 14 kwietnia do Polski dotarła pierwsza dostawa jednodawkowej szczepionki Johnson & Johnson.

Zobacz również:

USA zdjęły ograniczenia na stosowanie szczepionki Johnson & Johnson
Pfizer po cichu celuje w inne szczepionki, a jednocześnie wstrzymuje własną ocenę bezpieczeństwa?
KE ocenia szczepionkę AstraZeneca jako skuteczną
Tagi:
Mateusz Morawiecki
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz