Polska
Krótki link
2510
Subskrybuj nas na

Jak informuje „Rzeczpospolita”, prokuratura prowadzi postępowania w sprawie znieważenia pomnika ofiar tragedii smoleńskiej w Warszawie. „Stop kreowania fałszywych bohaterów” – wieńce z takim napisem pojawiają się na placu Piłsudskiego w każdą miesięcznicę smoleńską od kilku lat.

Nie tylko delegacja Prawa i Sprawiedliwości z prezesem Jarosławem Kaczyńskim na czele składa wieńce pod pomnikiem ofiar tragedii smoleńskiej w Warszawie w każdą miesięcznicę katastrofy smoleńskiej. Co najmniej od dwóch lat dochodzi tam też do incydentów z udziałem żołnierzy Dowództwa Garnizonu Warszawa – pisze gazeta.

Chodzi o wieńce, na których znajduje się napis „Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród Polski. Stop kreowania fałszywych bohaterów!”.

– Jest on usuwany przez żołnierzy w asyście policji. Niekiedy dochodzi wtedy do przepychanek, a mundurowi nazywani są złodziejami – dodano.

Ppłk Sewastynowicz w rozmowie z gazetą tłumaczy, że żołnierze Dowództwa Garnizonu Warszawa usuwają wieńce ze względu na „obraźliwą treść napisów umieszczanych na tych wieńcach”. Przypomina, że umieszczanie wieńca z napisem o charakterze obraźliwym może stanowić podstawę do odpowiedzialności karnej – podkreśla.

Ppłk Tomasz Sewastynowicz przypomina, plac Piłsudskiego jest kompleksem wojskowym przekazanym w użytkowanie Dowództwu Garnizonu Warszawa w 2018 roku. – W związku z tym, służba garnizonowa ma obowiązek zapewnienia w jego obrębie porządku (w tym – prawnego) oraz reagowania na wszelkie przejawy naruszenia godności i powagi znajdujących się tam miejsc pamięci – powiedział gazecie.

Jak podaje „Rzeczpospolita”, prokuratura prowadzi osiem postępowań w sprawie składanych pod pomnikiem ofiar katastrofy wieńców. W trzech z nich skierowano już do sądu akty oskarżenia. Dotyczą czynu opisanego w art. 261 kodeksu karnego, czyli znieważenie pomnika.

Proces oskarżonego o znieważanie pomnika wieńcem Zbigniewa Komosy już się rozpoczął – przypomnia gazeta. Mężczyzna składa wieńce od trzech lat. Za każdym razem, kiedy wieniec się pojawia, obecni na placu Piłsudskiego żołnierze zabierają wiązankę. Zdaniem Komosy, wykorzystuje się ofiary katastrofy smoleńskiej do mitologizowania Lecha Kaczyńskiego i sprowadzania całej katastrofy tylko do jego śmierci, dlatego umieszcza ten zapis na wieńcu.

Katastrofa smoleńska. Śledztwo wciąż trwa

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie prezydenckiego Tu-154 zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, grupa parlamentarzystów, dowódcy wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP, pracownicy Kancelarii Prezydenta RP, duchowni, przedstawiciele ministerstw, instytucji państwowych, organizacji kombatanckich i społecznych oraz osoby towarzyszące, załoga samolotu. Stanowili oni delegację polską na uroczystości związanej z obchodami 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Międzystanowy Komitet Lotniczy w 2011 roku opublikował raport końcowy z wyników technicznego dochodzenia, zgodnie z którym za bezpośrednią przyczynę katastrofy uznano decyzję załogi o nieodejściu na lotnisko zapasowe, a przyczynami systemowymi były braki w przygotowaniu lotu i szkoleniu załogi.

Rosyjski Komitet Śledczy zdementował informację o śladach substancji wykorzystywanych do produkcji materiału wybuchowego znalezionych na szczątkach Tu-154. Wrak samolotu, znajdujący się na terytorium Rosji, nosi status dowodu rzeczowego, śledztwo w sprawie katastrofy samolotu wciąż trwa.

Ostatnia wizyta polskich prokuratorów w Smoleńsku miała miejsce w 2019 roku. Oględziny wraku i związane z nimi czynności procesowe odbywały się z udziałem przedstawicieli Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej i to Rosjanie mieli wykonywać te czynności, o które prosiła polska strona. Rezultaty wszystkich badań i działań procesowych będą przekazane polskiej stronie zgodnie z procedurami prawnymi.

Zobacz również:

Ambasador RP w Rosji w Katyniu: „Pamięć o katastrofie smoleńskiej zwyciężyła”
Dowody ws. katastrofy smoleńskiej nie nadają się do badań?
Katastrofa smoleńska: egzekucja zamiast akcji ratunkowej?
Tagi:
Polska, Warszawa, katastrofa smoleńska, gazeta
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz