Polska
Krótki link
4356
Subskrybuj nas na

Fenomen lodów ekipa jest trudny do zrozumienia, ale faktem jest, że Polacy oszaleli na punkcie owocowych sorbetów na patyku, które wyprodukował Koral w kooperacji z ekipą niezwykle popularnego youtubera Friza. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, fani ekipy rzucają się na lodówki, a firma nie nadąża z produkcją.

Karol Friz Wiśniewski to popularny youtuber, którego kanał subskrybuje 4,35 mln fanów, a jego profil na Instagramie śledzi 2,8 mln osób. Zgodnie z zeszłorocznym rankingiem polskiej edycji Forbsa 25-latek uplasował się na drugiej pozycji zaraz za Robertem Lewandowskim.

Influencer stawiał pierwsze kroki w Internecie, nagrywając swoją jazdę na rolkach i treningi parkour. Później zajął się gamingiem, zwłaszcza Pokemonem Go, dzięki czemu jego popularność tylko rosła, a on stopniowo publikował materiały z kategorii lifestyle i muzyka i gromadził wokół siebie osoby z podobnym sposobem na życie. Ostatecznie cała „ekipa” zamieszkała w wynajętej willi pod Krakowem, tworząc prawdziwą mikrosieć influencerów, na punkcie której oszalało młode pokolenie.

Milion lodów na dobę

Popularność influencerów z kanału Ekipa jeszcze bardziej poszybowała w górę po wyprodukowaniu linii lodów sorbetowych w dwóch smakach: truskawkowym i cytrynowym, w polewie o smaku gumy balonowej ze strzelającym cukrem sygnowanych słowem EKIPA, które trafiły do Lidla i Biedronki. Sugerowana cena przysmaku nie jest wygórowana: to 2,00 zł w przypadku lodów Ekipa i 2,80 zł w przypadku lodów Ekipa XL. Współpraca okazała się strzałem w dziesiątkę, a kampania reklamowa lodziarskiej ekipy osiągnęła spektakularny sukces.

Szał na lody „Ekipa” trwa, tak samo jak „polowanie” na lody w sklepach, które prześcigają się w różnego typu akcjach promocyjnych - napisał Koral w oświadczeniu.

Od tego momentu zaczął się prawdziwy szał, a sklepowe lodówki ledwo zipią od naporu chętnych konsumentów, których upór w walce o zimny deser został uwieczniony na wideo i rozprzestrzenił się w mediach społecznościowych, plasując się wysoko na liście słynnych wcześniejszych bitew o klapki crocsy, torebki Wittchena czy wigilijnego karpia.

​Firma Koral przyznała, że popularność lodów przerosła ich najśmielsze oczekiwania do tego stopnia, że ze względu na tak ogromne zainteresowanie konsumentów, byli zmuszeni uruchomić dodatkową linię produkcyjną i poszerzyć dystrybucję.

– Zamówienia napływają lawinowo z całej Polski. Lody Ekipy sprzedają się co najmniej 300 procent lepiej niż jakiekolwiek wcześniejsze nowości produktowe w przeszło 40-letniej historii tej firmy. Nieprawdopodobny popyt skłonił nas do uruchomienia dodatkowej linii produkcyjnej, która pozwoli wytwarzać około 1 mln sztuk lodów na dobę. Nadal pracujemy również nad poprawą dostępności poprzez poszerzenie kanałów dystrybucji – powiedział Piotr Gąsiorowski, dyrektor marketingu w firmie Koral.

Media społecznościowe obiegają filmiki z bitwy pod lodówkami w supermarketach. 

​Zaskakujący fenomen lodów chcą wykorzystać sprzedawcy na platformach internetowych, oferując kilka papierków po ekipowych lodach za absurdalnie wysoką cenę.

„Polak walczy o niemieckie towary”

Nie wszyscy rozumieją na czym polega popularność zwykłych lodów sorbetowych. W komentarzach na Twitterze pojawiają się głosy zaskoczenia, niezrozumienia i oburzenia, że Polacy są gotowi walczyć o kilka lodów na patyku. Sklepy zostały wręcz zmuszone do wprowadzenie ograniczeń w sprzedaży liczby lodów na jedną osobę. Wiele placówek handlowych tworzy też własne akcje promocyjne, żeby sprzedawać także inne lody i np. lody ekipa można nabyć wyłącznie, kupując też inne przysmaki.

Internauci nie pozostawiają suchej nitki na wielbicielach ekipy, tworząc zabawne memy tematyczne. Niektórzy oferują nawet wymianę mieszkania na popularne lody.

- Polak walczy o niemieckie towary, które kupuje w niemieckim sklepie, gdy dojedzie niemieckim samochodem i zapracuje w niemieckiej fabryce. Nic się Polacy nie szanują, to Niemcy z nami nie liczą - krytykuje Halaska.

Ekipa to chyba jacyś tam popularni jutuberzy z tego co wiem, nagrywają filmiki, jakieś piosenki (grupa docelowa: nastolatki i dzieciaki) i wypuścili jakieś swoje lody. Ludzie dostali pierdolca. Taka historia XD - podsumowała całą akcję użytkowniczka o nicku króličić.

- Lody ekipa to symbol czasów w jakich obecnie żyjemy. Ludzie omotani propagandą i marketingiem biorą wszystko, jak leci - uważa Mała Perła.

- Przyjechały mi dzisiaj znowu lody ekipa, wysypałam kilka kartonów do lodówki przy kasach i po chwili nic już nie było, jakieś baby krzyczały do siebie, że przecież dopiero co tu były i że ta jedna ma się z nimi podzielić tym co wzięła. No co za cyrki XD - pisze najprawdopodobniej ekspedientka pracująca w jednym ze sklepów.

Zobacz również:

Trzy okręty podwodne wypłynęły spod lodu: unikalny manewr Rosjan mógł zniweczyć niedźwiedź
Pięć produktów zapewniających długowieczność, które są w każdej lodówce
Magnesy na lodówce mogą być niebezpieczne?
Kostki lodu, niedźwiedzie i krople stali: Najciekawsze maskotki Igrzysk Olimpijskich z różnych lat
Tagi:
Polska, lody
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz