Polska
Krótki link
4480
Subskrybuj nas na

W Warszawie odbył się dziś kolejny mecz o Mistrzostwo Świata Kobiet w warcabach stupolowych. Pojedynek między Polką Natalią Sadowską i Rosjanką Tamarą Tansykkuzhina tym razem odbył się bez zakłóceń, na stole nie postawiono ani polskiej, ani rosyjskiej flagi.

Jak informuje portal sport.pl, odbywający się w Warszawie turniej wchodzi w decydującą fazę. Dziś w stolicy odbywa się siódme spotkanie w ramach turnieju, w którym Polka Natalia Sadowska walczy o odzyskanie tytuły Mistrzyni Świata Kobiet w warcabach aktualną mistrzynią, Rosjanką Tamarą Tansykkuzhina. Polka prowadzi obecnie z Tamarą Tansykkuzhiną 32:28. Pula nagród w turnieju wynosi 20 tys. euro (12 tys. dla wygranej, 8 tys. dla przegranej).

O warcabowym pojedynku zrobiło się głośno kilka dni temu, gdy podczas meczu miał miejsce incydent z flagą Rosji. 

We wtorek w czasie czwartej rundy turnieju flaga Rosji została niespodziewanie usunięta ze stołu przez byłego prezesa Europejskiej Federacji Warcabowej Jacka Pawlickiego. Partia zakończyła się porażką Rosjanki.

Jak przekazał później prezes Rosyjskiej Federacji Warcabów Anatolij Nitkin, polska reprezentantka w czasie finałowej rozgrywki w tym dniu zdjęła swoją flagę w akcie solidarności z rosyjską zawodniczką. Prezes Polskiego Związku Warcabowego Polski Damian Reszka przeprosił za całą sytuację i tłumaczył, że flaga musiała być usunięta ze względu na nałożone na Rosję restrykcje WADA.

Przepraszam was bardzo za zaistniałą sytuację. Dostaliśmy informację, że musimy zrobić to w trakcie gry, natychmiast, inaczej WADA wykluczy Światową Federację Warcabową z WADY już dzisiaj, jeżeli nie zrobilibyśmy tego w trakcie gry. Mam nadzieję, że to wszystko jest dla was zrozumiałe. Przepraszamy za wszelkie niedogodności, które w związku z tym mają miejsce – tłumaczył Damian Reszka.

Korwin-Mikke: To złośliwość naszego rządu

Poseł Janusz Korwin-Mikke, który komentował dzisiejsze pierwsze spotkanie siódmej rundy w relacji na żywo na YouTube, w rozmowie z rosyjskimi mediami skomentował niedawny incydent z usunięciem rosyjskiej flagi w trakcie meczu.

„Po pierwsze, jest to złośliwość naszego rządu, który robi, co może, aby przyczepić się do Rosjan, a po drugie to idiotyzm Federacji Warcabów, która ślepo wykonuje rozkazy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Totalna głupota” - powiedział Korwin-Mikke. Polityk podkreślił też, że zawodniczka z Polski zachowywała się bardzo godnie, usuwając ze stołu polską flagę na znak solidarności.

Poseł powiedział też, że rozmawiał z Tamarą Tansykkuzhiną o tym, co się stało, ale nie przeprosił, ponieważ jest przedstawicielem opozycji i nie ponosi odpowiedzialności za działania polskiego rządu. „Mogę po prostu wyrazić swoją sympatię” - powiedział Janusz Korwin-Mikke.

Zobacz również:

Samochód sportowy z Need for Speed ​​na dnie jeziora, czyli jak się bawią rosyjscy blogerzy – wideo
Tagi:
sport, WADA, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz