Polska
Krótki link
2124
Subskrybuj nas na

Portal RMF FM, powołując się na informacje profesora Krzysztofa Pyrcia, wirusologa z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, przekazał, że w Polsce potwierdzono pierwszy przypadek indyjskiego wariantu koronawirusa.

Polsat News dodaje nieoficjalnie, że chodzi o ewakuowanego niedawno z Indii polskiego dyplomatę. Prof. Pyrć potwierdził te doniesienia w rozmowie z PAP, zaznaczając, że nadal toczą się badania, które pokażą, czy ten konkretny wariant stanowi większe zagrożenie od innych.

25 kwietnia rząd w zaledwie 48 godzin zorganizował ewakuację polskiego dyplomaty, jego żony i czwórki dzieci z Indii. Po mężczyznę, który ciężko przechodził zakażenie koronawirusem wysłano specjalny samolot. Akcję koordynowało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB). Mężczyzna trafił do Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego przy ul. Wolskiej w Warszawie, a jego rodzina do CSK MSWiA. 

Dyrektor RCB płk. Konrad Korpowski tłumaczył, że w Indiach panuje dramatyczna sytuacja epidemiologiczna, nie ma tlenu ani miejsc w szpitalach. - Dyplomaci również nie mogą liczyć na pomoc. Niezbędna była więc ewakuacja Polaka do kraju - podkreślił płk. Korpowski.

RMF FM podaje, że u dyplomaty wykryto zakażenie indyjskim wariantem koronawirusa, co potwierdzili lekarze. Dodano, że zarówno mężczyzna, jak i jego rodzina zostali przewiezieni do Polski w asyście lekarzy i od tego momentu przebywali w całkowitej izolacji.

Zakonnice też zarażone?

Wcześniej rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz zapewniał, że należy być w tej kwestii spokojnym, ponieważ mężczyzna był przewożony w ścisłym reżimie sanitarnym i po wylądowaniu nie miał kontaktu z nikim poza lekarzami. Dlatego - jak zaznaczył - Andrusiewicz, nawet potwierdzenie mutacji koronawirusa nie będzie stanowiło tak dużego zagrożenia.

Rzecznik resortu zdrowia zwrócił uwagę, że znacznie bardziej niebezpiecznie wygląda sytuacja w zakonie Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty w Katowicach, gdzie doszło do zakażenia koronawirusem u kilkunastu zakonnic i 10 bezdomnych. Jest podejrzenie, że wszyscy są zarażeni indyjskim wariantem koronawirusa. Jak poinformowało TVP Info, służby wojewody śląskiego oficjalnie potwierdziły śmierć jednej z zakonnic, która przebywała w szpitalu. Mimo że przedstawiciele resoru zdrowia zapewniali, że już w sobotę 1 maja będą znane wyniki, czy siostry zostały zarażone indyjską mutacją, to do tej pory nie podano żadnej informacji na ten temat.

Nowy wariant koronawirusa B.1.618 naukowcy wykryli we wschodnim indyjskim stanie Bengal Zachodni. Według indyjskiego profesora epidemiologii Madhukara Pai nowy szczep koronawirusa jest szczepem z potrójną mutacją i może szybciej się rozprzestrzeniać. Nowy szczep B.1.618 jest drugą linią koronawirusa, która została wykryta w Indiach, pierwszą była B.1.617, znana również jako wariant koronawirusa z podwójną mutacją.

 

 

Zobacz również:

Hitler już u władzy w Namibii. Stalin może zdobyć Indie
Do Indii dotarła pierwsza partia szczepionki Sputnik V
Nie żyje zakonnica z Katowic: trwa badanie, czy była zakażona indyjskim wariantem koronawirusa
Przyjechali z Indii, żeby uczyć się w Rosji: ponad 40 studentów z koronawirusem
Tagi:
Indie, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz