Polska
Krótki link
23890
Subskrybuj nas na

Podczas dzisiejszej wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w Wilnie szefowie rządów Polski i Litwy rozmawiali m.in. na temat Białoruskiej Elektrowni Jądrowej w Ostrowcu.

Jak informuje Sputnik Litwa, powołując się na komunikat kancelarii premier Litwy, jednym z tematów rozmów między przebywającym z wizytą w Wilnie Mateuszem Morawieckim a premier Litwy Ingridą Šimonytė była elektrownia atomowa w białoruskim Ostrowcu i kwestie, związane z dystrybucją wytwarzanej przez nią energii w krajach UE.

Szefowie rządów podkreślili, że obecnie mamy do czynienia z krytycznym etapem budowy elektrowni atomowej, dlatego należy skupić wysiłki na ty, aby nie dopuścić do trafienia wytwarzanej przez elektrownię energii na rynki krajów Unii Europejskiej.

Poza tą kwestią premierzy omawiali także m.in. sytuację z pandemią koronawirusa i zadeklarowali, że dołożą wszelkich starań, aby przyspieszono proces szczepień na COVID-19.

Litewska premier podziękowała Mateuszowi Morawieckiemu i członkom jego rządu za wkład w dynamiczny rozwój strategicznego partnerstwa obu krajów, które jest wzmacniane projektami gospodarczymi i infrastrukturalnymi. Politycy ustalili także, że tej jesieni spotkają się w Warszawie, porozumieli się także w kwestii dalszego rozwijania ścisłej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony na „tle obecnych wyzwań geopolitycznych”.

Litewskie i polskie obawy związane z Białoruską Elektrownią Jądrową

W latach 2016-2018 Białoruś dobrowolnie przeprowadziła stress-testy Białoruskiej Elektrowni Jądrowej zgodnie z wytycznymi UE. Na podstawie ich rezultatów krajowy regulator – Gosatomnadzor przygotował Narodowy Plan Działań, który uogólnił zarówno rekomendacje ws. wyników ekspertyzy krajowej, jak i rekomendacje ekspertów europejskiej kontroli partnerskiej.

Na początku listopada ubiegłego roku w Ostrowcu w obwodzie grodzieńskiem na Białorusi odbyła się oficjalna ceremonia uruchomienia Białoruskiej Elektrowni Jądrowej.

Jest to największy rosyjsko-białoruski projekt gospodarczy, którego generalnym wykonawcą jest Atomstrojeksport (część Rosatomu). W przypadku Białoruskiej Elektrowni Jądrowej wybrano rosyjski projekt z reaktorami WWER-1200 generacji 3+, który spełnia najwyższe międzynarodowe wymogi dotyczące niezawodności i bezpieczeństwa. Gosatomnadzor Białorusi poinformował, że uruchomienie pierwszego bloku energetycznego planowane jest na przełomie kwietnia i maja. Uruchomienie drugiego bloku planowane jest na 2022 rok.

Głównym przeciwnikiem budowy Białoruskiej Elektrowni Jądrowej była Litwa, której władze krytykują białoruski obiekt praktycznie od chwili podjęcia przez Mińsk decyzji o jego budowie i inicjują zakaz importu białoruskiej energii elektrycznej do UE. Parlament tego kraju przyjął wcześniej uchwałę, zgodnie z którą elektrownia stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego republiki.

Obawy związane z działaniem elektrowni wyrażają także polscy politycy.

Podczas odbywającej się w lutym tego roku debaty w Parlamencie Europejskim polscy europosłowie nie szczędzili białoruskiej elektrowni słów krytyki i porównywali ją do gazociągu Nord Stream 2.

Eurodeputowany PiS Zdzisław Krasnodębski sugerował, że elektrownia atomowa w Ostrowcu to, podobnie jak Nord Stream 2, projekt geopolityczny.

Wytwarzana w Ostrowcu energia będzie dwukrotnie droższa niż ta wytwarzana w białoruskich instalacjach gazowych. (...) Przyjęte przez Mińsk założenie, że inwestycja zwróci się po 15 latach eksploatacji, jest nierealne. Skoro ekonomicznie inwestycja jest mało opłacalna, dlaczego jest realizowana? – zastanawiał się polityk.

„Być może jest tak, jak w przypadku sławetnego Nord Stream 2, że cele są głównie geopolityczne? Jak wiemy, Ostrowiec stanowi zagrożenie dla infrastruktury krytycznej – sieci elektroenergetycznych państw bałtyckich. I właśnie być może udział Rosatomu jest dla wszystkich zagrożeniem geopolitycznym?” - powiedział Krasnodębski.

Europosłanka Beata Szydło, nawiązując do debaty, napisała na Twitterze, że UE nie powinna zamiatać sprawy białoruskiej elektrowni pod dywan, tak jak ma to miejsce z gazociągiem Nord Stream 2.

„Budowa białoruskiej elektrowni atomowej Ostrowiec rodzi wiele zagrożeń dla całego regionu. Ważnym aspektem jest też to, że w inwestycji Łukaszence pomaga Putin. UE nie może zamiatać tej sprawy pod dywan, jak to niestety robi z NordStream2” - napisała Szydło.

Zobacz również:

Rosja: rusza budowa pierwszego na świecie unikalnego bloku atomowego
Tagi:
elektrownia atomowa, Białoruś, Litwa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz