Polska
Krótki link
26325
Subskrybuj nas na

Sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk popiera interwencję polskiego dyplomaty w Czechach Antoniego Wręgi, który napisał list do tamtejszego resortu zdrowia z apelem o ukrócenie możliwości przeprowadzania zabiegu aborcji Polkom na terenie Czech.

Dyplomata został poproszony przez Onet o skomentowanie sytuacji. Jak zaznaczył, „monitorowanie procesu legislacyjnego w krajach urzędowania, w szczególności w obszarach, które dotyczą, bądź mogą dotyczyć w istotnej skali obywateli RP, jest nie tylko prawem, ale i obowiązkiem ambasad RP”.

Wiceszef MSZ dodał, że interwencja ambasady jest zrozumiała, ponieważ „ewentualne wprowadzenie prawa, które miałoby stanowić próbę obejścia polskiego ustawodawstwa i zachęcać do naruszenia praw polskich obywateli na terenie Czech, w zrozumiały sposób może budzić uzasadnione zaniepokojenie polskiej placówki dyplomatycznej”. - Wątpliwości zostały stronie czeskiej przekazane standardowym kanałem dyplomatycznym - podkreślił Szymon Szynkowski vel Sęk.

Zapewnił też, że jeżeli zajdzie potrzeba przeprowadzenia dyskusji na ten temat, to jest gotów wyjaśnić wszelkie wątpliwości „na wyższym szczeblu”.

Interwencja ambasady spotkała się z falą krytyki internautów oraz m.in. Młodej Lewicy.

Polski ambasador pisze do czeskiego ministerstwa zdrowia

Wcześniej czeski portal respekt.cz opublikował treść listu, napisanego przez zastępcę ambasadora Polski w Czechach Antoniego Wręgę z apelem, dotyczącym „szacunku dla procesów demokratycznych i wartości kulturowych” w kontekście Polek, które mogą przyjeżdżać do Czech w celu dokonania aborcji.

Z punktu widzenia stosunków polsko-czeskich postrzegamy zatem jako niefortunne, jeśli propozycje legislacyjne dotyczące legalizacji komercyjnej turystyki aborcyjnej są otwarcie usprawiedliwione intencją obchodzenia polskiego ustawodawstwa chroniącego nienarodzone życie ludzkie, a propozycje te mają skłonić polskich obywateli do naruszania polskiego prawo. Przyjęcie tak umotywowanej legislacji wydaje nam się krokiem niezgodnym z doskonałymi stosunkami między naszymi krajami - napisał w liście Antoni Wręga.

List dyplomaty trafił do czeskiego resortu zdrowia 10 marca, krótko po tym jak tamtejszy resort zdrowia wydał oświadczenie na temat możliwości przeprowadzania aborcji w Czechach dla pacjentek, przyjeżdżających z zagranicy, w tym z Polski. Oświadczenie było sprostowaniem słów jednego z czeskich polityków, który, powołując się na odpowiedź ministra zdrowia Jana Blatnego na jego interpelację, stwierdził, że lekarzom dokonującym u Polek aborcji, grozi więzienie. Jak potem wyjaśniono, odpowiedź ministra wynikała z powołania się na przepisy, pochodzące z 1986 r. Jak wyjaśnił później resort w oświadczeniu, obywatelki UE mogą w Czechach legalnie przerwać ciążę.

Zobacz również:

Jednak pomogą Polkom: „Obywatele UE mogą legalnie dokonać aborcji w Czechach”
Wyrok TK ws. zaostrzenia prawa aborcyjnego tylko czeka na publikację?
„To historyczny moment, na który czekały Polki”: Parlament Europejski potępił wyrok TK ws. aborcji
Aborcja w Czechach: polski dyplomata pisał do czeskiego resortu zdrowia ws. zabiegów dla Polek
Tagi:
aborcja, Czechy, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz