13:11 21 Czerwiec 2021
Polska
Krótki link
2117
Subskrybuj nas na

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki zaproponował, aby Senat zajął się ratyfikacją Funduszu Odbudowy 27 maja – poinformowali wicemarszałek Senatu Marek Pęk i szef senackiego klubu PiS Marek Martynowski.

W 2020 roku przywódcy państw członkowskich UE wynegocjowali kształt unijnego budżetu na lata 2021-2027 oraz nowego instrumentu finansowego – Funduszu Odbudowy, który ma być reakcją na kryzys gospodarczy wywołany przez pandemię koronawirusa. Jego wielkość – 750 mld euro – została ustalona w trakcie żmudnych negocjacji na szczytach w Brukseli.

Do uruchomienia wypłat z unijnego Funduszu Odbudowy konieczna jest ratyfikacja zasobów UE przez kraje członkowskie oraz przyjęcie Krajowego Planu Odbudowy (KPO) i przedstawienie go Komisji Europejskiej.

W ubiegłym tygodniu Sejm przyjął ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych Unii Europejskiej, dotyczącej Funduszu Odbudowy. Polska z unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł w ciągu kilku lat. Głosowało 456 posłów: 290 – „za”, 33 – „przeciw”, a 133 się wstrzymało.

Ustawa trafiła do Senatu.

Jak przekazał szef senackiego klubu PiS w środę na Konwencie Seniorów, marszałek Grodzki poinformował, że 27 maja Senat zajmie się ustawą ratyfikacyjną. – Teraz zrobimy przerwę w posiedzeniu od piątku, a 27 maja mamy się zebrać i rozpatrzyć ustawę ratyfikacyjną – dodał senator PiS.

Martynowski podkreśla, że jego zdaniem prace nad ustawą ratyfikacyjną powinny odbyć się jak najszybciej. – Ta ustawa liczy raptem dwa artykuły i nie ma powodu, aby przedstawiać jakieś inne argumenty. Uważamy, że 27 maja to jest za późno – dodał.

To jest kpina, to są mistrzostwa świata w obstrukcji parlamentarnej, bo tak naprawdę rozpatrzymy ustawę ratyfikacyjną na bieżącym posiedzeniu, ale dopiero 27 maja. Komisje mają się zebrać dopiero 19 maja, więc kolejne tygodnie przewlekania tej sprawy – powiedział wicemarszałek Marek Pęk, komentując decyzję Grodzkiego.

Podkreślił, że ratyfikacja to prosty, jasny, klarowny dokument, składający się z dwóch zdań, który należy przyjąć bez poprawek i należy przyjąć pilnie, bo na to czeka Polska i na to czeka Europa. – Nie ma takiego poczucia odpowiedzialności u większości senackiej – dodał Pęk.

Zobacz również:

„500 plus na zdrowie”. Znowu świadczenie dla wybranych
Rosja wydala rzeczniczkę prasową ambasady USA
Spotkanie grupy B-9. Soloch: Nasz głos wewnątrz NATO brzmi znacznie silniej
Tagi:
PiS, Tomasz Grodzki, senat
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz