13:06 21 Czerwiec 2021
Polska
Krótki link
0 014
Subskrybuj nas na

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia węgla w kopalni Turów. Głos zabrał prezydencki minister Krzysztof Szczerski. Podkreślił, że polski rząd będzie rozmawiał ze stroną czeską w tej sprawie.

TSUE przychylił się do czeskiego wniosku i w piątek nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia węgla w kopalni Turów, należącej do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Krzysztof Szczerski w rozmowie z TVP Info skomentował wyrok TSUE ws. kopalni Turów. W ocenie prezydenckiego ministra decyzja ta jest „toksyczna” i to z trzech powodów.

 – Po pierwsze, tego co najbardziej brakuje w Europie to jest zaufanie do instytucji unijnych, a tego typu decyzje podważają to zaufanie – powiedział. – Po drugie, ta decyzja jeszcze jaskrawiej pokazuje podwójne standardy w Europie. Niedawno była sprawa dotycząca oszukiwania na wynikach emisji spalin przed Volkswagena i nikt nie mówił, że należy zamknąć wszystkie fabryki Volkswagena dopóki nie zakończy się spór – zwrócił uwagę.

– Po trzecie, toksyczne jest także to, że mamy w Europie wielki, ambitny program transformacji energetycznej, tylko my mówimy o sprawiedliwej transformacji, czyli takiej, która postępuje zgodnie z możliwościami poszczególnych państw, zgodnie z ich przyzwoleniem społecznym – mówił. Tymczasem – zdaniem Szczerskiego – decyzja TSUE „narusza ten duży europejski plan zielonej transformacji, opartej o sprawiedliwą transformację”.

Szczerski zauważył również, że „trzeba tu działać dwutorowo”.

Na poziomie europejskim tłumaczyć nasze racje, dlaczego jest to decyzja niewykonalna. Po drugie zaś rząd będzie te rozmowy kontynuował na poziomie ministrów, by wejść ponownie w rozmowy Czechami. Zapewne strona czeska jest równie zaszokowana tą decyzją, jak my – powiedział.

Spór Polski i Czech o Turów

Sprawa dotyczy kopalni odkrywkowej węgla brunatnego PGE Turów, która znajduje się na terytorium Polski w pobliżu granicy z Czechami i Niemcami.

Pod koniec lutego Czechy złożyły pozew do TSUE w związku z rozszerzeniem kopalni, w którym domagają się wstrzymania wydobycia do czasu decyzji TSUE. W skardze Republika Czeska podniosła szereg zarzutów, które dotyczą m.in. sposobu postępowania Polski w trakcie procedury wydania decyzji środowiskowej oraz postępowania o wydanie decyzji przedłużającej koncesję na działalność górniczą w kopalni Turów do 2026 roku.

W komunikacie minister środowiska Czech Richard Brabec stwierdził, że pozew jest niezbędny do ochrony czeskich obywateli, ponieważ Polska nie spełniła postulatów Pragi związanych z ochroną środowiska. Minister zapowiedział, że rozmowy z Polską będą kontynuowane, ale Czechy traktują obecne wydobycie w Turowie jako nielegalne.

Na początku kwietnia Polska wniosła o odrzucenie przez TSUE wniosku Czech. Zwrócono wówczas uwagę, że środek tymczasowy, o który wnioskuje Republika Czeska, jest nieproporcjonalny i nie zapewnia właściwego wyważenia interesów. W ocenie polskiej strony jego zastosowanie naraziłoby Rzeczpospolitą Polską i jej obywateli na znaczne i nieodwracalne szkody, w tym dotkliwe skutki gospodarcze, społeczne i środowiskowe.

Zobacz również:

TSUE wydał wyrok ws. frankowiczów
Macierewicz o wyroku TSUE: To prowokacja i świadome szkodzenie Polsce
Decyzja TSUE ws. kopalni Turów może kosztować Polskę miliony euro
Tagi:
kopalnia, Krzysztof Szczerski, Polska, Czechy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz