15:11 19 Czerwiec 2021
Polska
Krótki link
Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej (30)
11162
Subskrybuj nas na

Dzisiaj Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów rozpatrzy wniosek o zaoczny areszt rosyjskich kontrolerów lotu w sprawie katastrofy samolotu Tu-154 pod Smoleńskiem w 2010 roku, w której zginął m.in. prezydent Lech Kaczyński, poinformowała Sputnika służba prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie.

Z wnioskiem o tymczasowy areszt kontrolerów Pawła Plusnina, Wiktora Ryżenki i Nikołaja Krasnokutskiego, którzy pełnili służbę na lotnisku w Smoleńsku w dniu katastrofy, do sądu zwróciła się Prokuratura Krajowa we wrześniu ubiegłego roku.

Sprawa każdego z Rosjan zostanie rozpatrzona osobno. Początkowo sąd wyznaczył rozprawy na 8 stycznia bieżącego roku, ale później przeniósł je na 27 maja. Posiedzenia odbędą się za zamkniętymi drzwiami w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow skomentował plany dotyczący aresztowania trzech kontrolerów ruchu lotniczego rosyjskich kontrolerów ruchu pełniących w kwietniu 2010 roku służbę na lotnisku w Smoleńsku, podkreślając, że Kreml ma do tego negatywny stosunek.

Rada Federacji już zapowiedziała, że Moskwa nie wyda kontrolerów ruchu lotniczego.

Rosja nie wyda Polsce dyspozytorów lotów w sprawie Kaczyńskiego. Nie pozwala na to rosyjska konstytucja – powiedział wiceprzewodniczący Komitetu Spraw Zagranicznych Rady Federacji Andriej Klimow.

Polskie władze oświadczyły wcześniej, że decyzja sądu ws. aresztowania dyspozytorów będzie krokiem w kierunku umieszczenia ich na międzynarodowej liście osób poszukiwanych, z późniejszym żądaniem ich ekstradycji do kraju.

Wcześniej prokuratura wydała postanowienia o zmianie zarzutów stawianych dotąd rosyjskim kontrolerom – z nieumyślnego spowodowania katastrofy na działanie umyślne. Prokuratorzy przyjęli wówczas, że podejrzani – zezwalając na zniżanie się samolotu i warunkowe, próbne podejście do lądowania – przewidywali, że może dojść do katastrofy, a to oznacza umyślne, w zamiarze ewentualnym, sprowadzenie katastrofy w ruchu powietrznym, której następstwem jest śmierć wielu osób.

Śledztwo smoleńskie

10 kwietnia 2010 roku samolot Tu-154M z prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie oraz polską delegacją udającą się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej rozbił się podczas lądowania pod Smoleńskiem. Wszystkie 96 osób, które znajdowały się na pokładzie, zginęły. Według raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) do tragedii doprowadziła odmowa pilotów odejścia na lotnisko zapasowe, a także braki w przygotowywaniu załogi i planowaniu lotu.

Obecne władze Polski nie zgodziły się z raportem MAK i wnioskami komisji Millera i postanowiły powołać drugą komisję, która już od kilku lat nie może zakończyć swojej pracy i przedstawić oficjalnego sprawozdania. Podkomisja ds. ponownego zbadania przyczyn zdarzenia wysuwa różne wersje katastrofy, jedną z nich są właśnie celowe działania rosyjskich dyspozytorów lotu.

Zgodnie z jeszcze jedną na pokładzie samolotu miał miejsce wybuch. W kwietniu ubiegłego  roku rosyjski Komitet Śledczy zdementował informację o śladach substancji wykorzystywanych do produkcji materiału wybuchowego znalezionych na szczątkach Tu-154. Wrak samolotu, znajdujący się na terytorium Rosji, nosi status dowodu rzeczowego.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji niejednokrotnie podkreślało, że powtórne dochodzenie, prowadzone w Polsce jest motywowane politycznie.

Tematy:
Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej (30)

Zobacz również:

Kiedy raport podkomisji smoleńskiej ujrzy światło dzienne? Macierewicz wyjaśnia
Czarne krzyże pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej
Tagi:
sąd, katastrofa smoleńska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz