09:33 13 Czerwiec 2021
Polska
Krótki link
13434
Subskrybuj nas na

„My, marynarze i zarazem załoga ostatniego polskiego okrętu podwodnego ORP Orzeł, zwracamy się do Państwa z prośbą o opublikowanie tego apelu” - zwrócili się marynarze w anonimowym liście na temat katastrofalnego stanu Marynarki Wojennej do „Gazety Wyborczej”.

Marynarze w liście podkreślają, że stan techniczny okrętu jest opłakany, podobnie jak stan Marynarki Wojennej. Nadawcy przyznają, że zdają sobie sprawę, że mówieniem otwarcie o problemach w Marynarce narażają się na odpowiedzialność karną i dyscyplinarną. „Gazeta Wyborcza” opublikowała ich list w całości.

„Powinien zostać wycofany z użycia około 5-6 lat temu”

Chcemy uświadomić społeczeństwu, któremu służymy każdego dnia, w jak dramatycznej sytuacji się znajdujemy. Przesyłamy ten apel bez wiedzy naszego dowódcy oraz naszych zwierzchników, gdyż to ich działania połączone z absolutną nieudolnością obecnej ekipy rządzącej doprowadziły do sytuacji, w której nasze życie jest zagrożone - napisano.

Załoga dodaje, że stan techniczny najmłodszego okrętu podwodnego ORP Orzeł jest tak opłakany, że każdy rejs może zakończyć się zatonięciem i ich śmiercią. - Wystąpiły problemy ze zbiornikami balastowymi, a co za tym idzie – również z wynurzeniem. Problemy występują z zespołem napędowym, z sonarem, z zespołem nawigacyjnym. Nie udało się doprowadzić do pełnej sprawności systemów uzbrojenia. Nie działają poprawnie systemu komunikacyjne - wyliczają marynarze usterki Orła.

Stan techniczny okrętu ORP Orzeł odzwierciedla obraz całej Marynarki Wojennej, która znajduje się w stanie częściowego rozkładu - stwierdza załoga.

Przypomniano też o tragicznych zdarzeniach, do których doszło ze względu na przestarzały i wadliwy sprzęt, którym dysponuje wojsko, m.in. katastrofę MiG-29 w 2018 roku czy katastrofę samolotu Casa z 2008 roku. Marynarze skrytykowali przede wszystkim działania premiera Mateusza Morawieckiego i szefa MON Mariusza Błaszczaka, oceniając, że nie mają pojęcia czego potrzebuje polska Marynarka. Według nich szumnie zapowiadany program Orka został odsunięty w czasie, co tylko utrudni proces modernizacji.

Dodali, że odtrąbiony sukces zakupu tureckich dronów to tylko kropla w morzu potrzeb wojska polskiego.

To już jest naprawdę ostatni dzwonek, by uratować przed zatonięciem nie tylko okręt ORP Orzeł, ale i całą Marynarkę Wojenną - podsumowali swój dramatyczny apel marynarze.

Minister Mariusz Błaszczak zapytany o treść listu w Polskim Radiu stwierdził, że nośnik, na którym apel został opublikowany „nie należy do wiarygodnych”, ponieważ jest zaangażowany w „spór polityczny”. Na list zareagowało Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. Jego rzecznik ppłk Marek Pawlak stwierdził w oświadczeniu, że forma listu oraz użyte w nim sformułowania sugerują, że jego autorami są osoby, które nie są powiązane z Marynarką Wojenną. Pawlak zarzucił tez autorowi artykułu, że nie zwrócił się do niego z prośbą o komentarz. - A do Dowództwa Generalnego RSZ nie wpłynęły żadne sygnały potwierdzające prawdziwość zarzutów opublikowanych w liście - podkreślił rzecznik.

W oświadczeniu zapewnił też, że wszystkie okręty marynarki wojennej, kierowane do wykonywania zadań na morzu, bezwzględnie muszą posiadać sprawne mechanizmy główne oraz systemy zapewniające bezpieczeństwo załogi.

Marynarka Wojenna RP nad przepaścią? MON zapowiada inwestycje

O fatalnych stanie polskiej Marynarki Wojennej RP eksperci mówią już od dłuższego czasu. Marynarka Wojenna RP jest jedną z najstarszych w Europie i praktycznie nie posiada nowych okrętów. Ostatni z nich, czyli korweta patrolowa Ślązak była budowana przez 18 lat i oddana do służby w listopadzie 2019 roku.

Sytuacji nie poprawiają doniesienia o tym, że najmłodszy okręt podwodny ORP Orzeł wymaga szeregu napraw, ale jest problem ze znalezieniem wykonawców, którzy byliby w stanie wykonać wszystkie wymagane prace. Już dwa lata temu okręt zbudowany w latach 1984-85 według radzieckiego projektu wymagał serwisowania. Najwyraźniej problemy z okrętem podwodnym trwają nadal. Jak pisze portal trojmiasto.pl, „ostatni okręt podwodny stał się bezbronny”. Na podstawie dokumentu, z którym zapoznał się autor artykułu, stwierdzono, że okręt ma długą listę problemów, z których aktualnie największym jest brak możliwości załadowania torped na pokład, co sprawia, że okręt stał się wręcz bezbronny.

ORP Orzeł co prawda wychodzi w morze na ćwiczenia, zanurza się i wynurza, ale prawdopodobnie jest to wszystko, na co go obecnie stać - czytamy na portalu trojmiasto.pl.

Informacje na temat głównych zadań, jakie stoją przed Orłem możemy znaleźć na stronie Wojska Polskiego. Jak wymieniono, ​okręt podwodny ORP Orzeł jest największą i najmłodszą polską jednostką podwodną, dostosowaną do natowskich standardów obowiązujących okręty podwodne. Główne zadania Orła to zwalczanie okrętów nawodnych, podwodnych oraz transportowców przeciwnika, prowadzenie rozpoznania oraz transport grup specjalnych.

Dodano, że jednostka może osłaniać przejścia bojowych zespołów okrętowych oraz morskie linie komunikacyjne. Wykonuje również zadania stawiania min i przerywania zagród minowych.

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej, które odbyło się 16 marca 2021 roku na temat stanu Marynarki Wojennej, minister Wojciech Skurkiewicz poinformował, że polskie siły morskie w ciągu najbliższych kilku lat zasilą okręty ratownicze, zbiornikowiec paliwowy, okręt hydrograficzny i holowniki, do 2023 dwa okręty podwodne o kryptonimie Orka, do 2033 roku trzy fregaty obrony wybrzeża Miecznik.

Jednocześnie minister zapewnił, że do 2035 r. na okręty i jednostki wsparcia zostanie przeznaczonych 60 mld zł.

Zobacz również:

ORP Orzeł stracił zdolność bojową? „Zanurza się i wynurza - to wszystko, na co go obecnie stać”
Pięć najpotężniejszych okrętów rosyjskiej marynarki wojennej - foto
I na wodzie, i pod wodą: po co rosyjskiej marynarce wojennej okręt „2 w 1”?
Polscy europosłowie uderzają w KE za pokazanie tęczowego orła: Profanacja barw i poniewieranie godła
Tagi:
okręty podwodne, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz