11:10 17 Czerwiec 2021
Polska
Krótki link
11373
Subskrybuj nas na

Biuro prasowe PLL LOT skomentowało wczorajszy incydent z lecącym do Warszawy samolotem, który został zawrócony na pasie startowym petersburskiego lotniska.

W odpowiedzi, przesłanej portalowi Gazeta.pl, biuro prasowe PLL LOT skomentowało wczorajsze zajście z zatrzymaniem Rosjanina Andrieja Piwowarowa na pokładzie polskiego samolotu, który był już na pasie startowym lotniska w Petersburgu i miał lecieć do Warszawy.

W trakcie kołowania samolotu kontrola ruchu lotniczego nakazała załodze zawrócenie na stanowisko postojowe. Dowódca samolotu musiał zastosować się do tego polecenia, bowiem znajdował się w rosyjskiej jurysdykcji - oświadczyło biuro prasowe PLL LOT.

Przypomnijmy, wczoraj wieczorem kołujący na pasie startowym petersburskiego lotniska samolot PLL LOT, lecący do Warszawy, został zatrzymany. Rosyjskie służby wyprowadziły z pokładu samolotu byłego dyrektora ruchu Otwarta Rosja (ruch uznany w Rosji za niepożądany, zakończył swoją działalność) Andrieja Piwowarowa. Współpracownicy Andrieja Piwowarowa opublikowali później otrzymaną od niego wiadomość i poinformowali, że przeciwko działaczowi wszczęto sprawę w związku ze współpracą z niepożądaną organizacją. 

Rosyjska Prokuratura Generalna w 2017 roku uznała działalność trzech zagranicznych organizacji, związanych z Otwartą Rosją, za niepożądaną: OR (Otkrytaya Rossia) z Wielkiej Brytanii, Institute of Modern Russia z USA i Open Russia Civic Movement z Wielkiej Brytanii. W ocenie prokuratury organizacje te, stworzone z inicjatywy byłego szefa JUKOS-u Michaiła Chodorkowskiego, „realizują w Rosji specjalne programy i projekty w celu dyskredytacji rezultatów przeprowadzanych wyborów i uznania ich wyników za nielegalne”.

W rozmowie na antenie Polskiego Radia Wojciech Konieczny, senator Lewicy, oświadczył, że w danej sytuacji miały miejsce działania o charakterze politycznym.

- To wygląda wręcz na prowokacyjne działanie ze strony służb Federacji Rosyjskiej, nie wierzę w przypadki. Ten człowiek mógł być zatrzymany na lotnisku, w drodze do samolotu. Zdecydowano o wejściu na pokład i wyciągnięciu go z pokładu właściwie już z terytorium, można powiedzieć, suwerennego kraju - Polski, bo ten samolot w jakimś stopniu nie podlega już jurysdykcji rosyjskiej - ocenił senator.

Oczywiście, w jakichś wyjątkowych okolicznościach takie przypadki mogą mieć miejsce, ale czy działania polityczne można rozumieć jako wyjątkową sytuację? Według mnie ewidentnie są to działania o charakterze politycznym - powiedział senator Konieczny.

Zobacz również:

Wszczęto śledztwo w sprawie fałszywego alarmu bombowego w samolocie relacji Dublin-Kraków
Tagi:
LOT, Petersburg, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz