11:53 21 Czerwiec 2021
Polska
Krótki link
13024
Subskrybuj nas na

Wiceminister spraw zagranicznych Polski Marcin Przydacz powiedział na antenie TVP Info, że jego resort przede wszystkim koncentruje się na tym, aby uwolnić z aresztów na Białorusi przetrzymywanych tam przedstawicieli mniejszości polskiej.

Jak dodał, do Polski przyjechały już trzy działaczki mniejszości polskiej na Białorusi, które były do niedawna przetrzymywane w areszcie. W areszcie nadal przebywa szefowa Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys oraz działacz Związku Andrzej Poczobut.

Także na skutek działań dyplomatyczno-konsularnych polskiego rządu. My bowiem swoich rodaków nigdy nie zostawiamy w potrzebie – podkreślił Przydacz.

– Będziemy kontynuować te działania, będziemy je przyspieszać, aby represje, które dotykają Polaków ustały, a ci, którzy zostali aresztowani, przede wszystkim zostali zwolnieni i na tym się w tym momencie koncentrujemy tak, ażeby nasi rodacy byli wolni

– zapewnił.

Jednocześnie przyznał, że Polska może jedynie dokumentować przypadki łamania prawa na Białorusi, bo aktualnie nie ma możliwości bezpośredniego pociągnięcia do odpowiedzialności osób zaangażowanych w represje w tym kraju.

Dzisiaj obrońcy praw człowieka wystosowali apel do polskich władz o powołanie specjalnej instytucji do osądzenia prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki i jego urzędników, odpowiedzialnych za represje wobec protestujących Białorusinów - poinformował dziennik „Rzeczpospolita”.
Jego autorem jest adwokat Tomasz Wiliński, który współpracuje z białoruskimi organizacjami obrony praw człowieka, m.in. białoruskim Komitetem Helsińskim oraz Centrum Białoruskiej Solidarności.

Jak podkreślają eksperci prawa karnego, na których powołuje się polska gazeta, oddanie pod sąd białoruskich funkcjonariuszy odpowiedzialnych za represje „wynika z tzw. uniwersalnej jurysdykcji” zapisanej w polskim kodeksie karnym.

Optymalnym wyjściem wydaje się powołanie wspólnej instytucji przez państwa, w których już dziś toczą się procesy w sprawie prześladowań

– powiedział Tomasz Wiliński, cytowany przez „Rzeczpospolitą”.

Postępowania oparte na regule uniwersalnej jurysdykcji, pozwalającej ścigać za zbrodnie przeciwko ludzkości niezależnie od tego, na terenie którego państwa zostało popełnione przestępstwo, toczą się m.in. w Polsce, na Litwie i w Niemczech. Ponadto w środę białoruski polityk i dyplomata Paweł Łatuszka złożył zawiadomienie do polskiej prokuratury w sprawie Aleksandra Łukaszenki i wysokich rangą funkcjonariuszy KGB i MSW.

Zobacz również:

Pratasiewicz: Wiedziałem, że jak tylko samolot wyląduje, odpowiem za wszystko, co zrobiłem
Obrońcy praw człowieka apelują do polskich władz: „Łukaszenka powinien stanąć przed sądem"
Donald Tusk: „Chciałbym, żeby w Polsce doszło do zmiany politycznej”
Tagi:
polityka, dyplomacja, Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz