14:41 21 Czerwiec 2021
Polska
Krótki link
6517
Subskrybuj nas na

Europosłanka z ramienia PiS Beata Kempa w mocnych słowach zareagowała na wczorajszą rezolucję PE, w której skrytykowano Komisję Europejską za to, że nie uruchomiła procedury w kwestii mechanizmu warunkowości w przypadku „najbardziej oczywistych przypadkach naruszeń praworządności w Unii Europejskiej”.

Wczoraj Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której skrytykował Komisję Europejską za to, że nie uruchomiła procedury w kwestii mechanizmu warunkowości w przypadku „najbardziej oczywistych przypadkach naruszeń praworządności w Unii Europejskiej”.

„Komisja Europejska nie odpowiedziała na wnioski Parlamentu do dnia 1 czerwca 2021 r. i nie uruchomiła procedury określonej w rozporządzeniu w sprawie warunkowości w najbardziej oczywistych przypadkach naruszeń praworządności w UE”, napisano w rezolucji.

Rezolucja PE oburzyła europosłankę z ramienia PiS Beatę Kempę, która nie szczędziła mocnych słów krytyki pod adresem rezolucji oraz europosłów, którzy ją poparli. Eurodeputowaną zbulwersował także list, w którym unijny komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders skierował prośbę do ministra ds. europejskich Konrada Szymańskiego o wycofanie wniosku premiera Mateusza Morawieckiego do TK ws. wyższości prawa krajowego nad orzeczeniami TSUE.

Zbulwersowana wczorajszymi wydarzeniami europosłanka opublikowała na Twitterze serię wpisów, w których zawarła m.in. komunikat do eurozdrajców.

​Tweety Beaty Kempy wywołały mocne komentarze ze strony polityków opozycji.

„Szkoda czasu na komentowanie słów Kempy, która nie rozumie tego wszystkiego, co się dzieje albo robi to w sposób cyniczny. Nie przeszkadza jej to w niczym w pracy w PE, korzystaniu z wszystkich apanaży i możliwości rozwoju politycznego w PE. Nie znoszę tego typu cynizmu. Cisną mi się na usta zbyt mocne słowa, bym mógł je wypowiedzieć publicznie” - powiedział w programie „Tłit” Wirtualnej Polski europoseł z ramienia Platformy Obywatelskie Bartosz Arłukowicz.

Na wpisy Beaty Kempy zareagował też europoseł Radosław Sikorski.

„Eurozdrajcami są ci, którzy zasiadając w unijnych instytucjach robią wszystko, aby Unię Europejską zniszczyć” - napisał Sikorski na Twitterze.

W komentarzach od wpisami Beaty Kempy wiele osób zwracało uwagę na to, że wyjątkowo krytyczny stosunek europosłanki do Unii Europejskiej nie przeszkadza jej w pobieraniu zapłaty za pracę eurodeputowanego.

Zobacz również:

Komisja Europejska zaskarża Polskę: chodzi o obcokrajowców i zamówienia publiczne
Tagi:
Beata Kempa, Parlament Europejski, Unia Europejska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz