15:28 21 Czerwiec 2021
Polska
Krótki link
3516
Subskrybuj nas na

Z najnowszego raportu opublikowanego przez kwaterę główną NATO 2 proc. PKB na obronę przeznacza tylko 10 z 30 krajów sojuszu. Jest wśród nich Polska, która w rankingu krajów pod względem wysokości wydatków na obronność, plasuje się n a 7 miejscu.

Jak informuje Polskie Radio, z opublikowanego dziś przez kwaterę główną NATO raportu wynika, że z 30 państw członkowskich sojuszu tylko jedna trzecia wydaje na obronę 2 proc. swojego PKB. Polska plasuje się na siódmym miejscu w rankingu krajów członkowskich pod względem wysokości wydatków na obronność.

Na pierwszym miejscu listy z wydatkami na obronę na poziomie 3,82 proc. PKB uplasowała się Grecja. Kolejne miejsca w rankingu zajmują USA - 3,52 proc. PKB, Chorwacja, Wielka Brytania, Estonia i Łotwa. Polska, która przeznacza na obronę 2,10 proc. PKB zajęła siódme miejsce, za nią uplasowały się Litwa, Rumunia i Francja.

Polska stawia na NATO, a nie na armię Unii Europejskiej?

Polska krytycznie odnosi się do pomysłu utworzenia w Unii Europejskiej własnej armii. Zdaniem wiceszefa MSZ Pawła Jabłońskiego, może to osłabić krajowe siły zbrojne państw członkowskich oraz współpracę w ramach NATO.

Jak informowano wcześniej, 14 państw UE – Austria, Belgia, Cypr, Czechy, Niemcy, Grecja, Francja, Irlandia, Włochy, Luksemburg, Holandia, Portugalia, Słowenia i Hiszpania – zaproponowało utworzenie wspólnych sił zbrojnych szybkiego reagowania, które mogłyby zostać wykorzystane na wczesnym etapie kryzysów międzynarodowych.

Według tych krajów, „UE powinna stworzyć brygadę liczącą 5 tys. żołnierzy, dysponującą jednostkami nawodnymi i samolotami, aby pomóc demokratycznym zagranicznym rządom potrzebującym pilnej pomocy”.

– W teorii to nie jest najgorszy pomysł, żebyśmy mieli silną armię europejską – powiedział wiceszef MSZ Paweł Jabłoński na antenie radiowej Trójki, komentując te doniesienia.

– Silne zdolności obronne Europy opierają się przede wszystkim na silnych armiach narodowych, krajowych, które w ramach NATO tworzą sojusz. Jeżeli mamy do czynienia z brakiem zdolności do tego, aby sfinansować obronność na poziomie 2 proc. PKB, to tworzenie kolejnego bytu, armii europejskiej obok NATO, jest osłabianiem armii państw członkowskich – zaznaczył.

Dopytywany, czy utworzenie unijnej armii byłoby sposobem na powstrzymanie Rosji, Jabłoński powiedział, że „niestety, to przejaw myślenia życzeniowego”.

Zobacz również:

„Jeśli Ukraina stanie się członkiem NATO, to poza Rosją ból głowy będzie mieć również Turcja”
Tagi:
PKB, NATO, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz