06:16 06 Marzec 2021

Rosyjski ślad w podziemnym królestwie Wietnamu

À propos
Krótki link
0 180
Subskrybuj nas na

Każdy z nas może wyobrazić sobie jaskinię: kamienne sklepienia, zwisające niczym sople lodu stalaktyty, panująca cisza i ciągły mrok.

A teraz powiększcie to do rozmiarów drapacza chmur i dodajcie do tego światło słoneczne, wdzierające się przez szczeliny skał i ukazujące zadziwiający podziemny świat z zieloną roślinnością na brzegach przezroczystych jezior.

Tak właśnie wygląda wietnamskie cudo natury — Son Doong, największa jaskinia na świecie. Po raz pierwszy do tego niezwykłego miejsca udała się grupa rosyjskich podróżników, którzy nakręcili o swojej przygodzie krótki film.

Chociaż ta niezwykła jaskinia powstała ponad 3 mln lat temu, to została odkryta dopiero w 1991 roku, a pierwsze prace badawcze w ogóle rozpoczęto 18 lat później. Od tego czasu Son Doong odwiedziło mniej niż 2 000 osób.

Aby zobaczyć na własne oczy ten cud natury, który znajduje się pod ochroną, należy otrzymać zezwolenie UNESCO. Jak mówią uczestnicy ekspedycji, zajęło im to cały rok.

Łączny koszt takiego wyjazdu na sześć osób może wynieść aż 100 000 dolarów. W sumę tę wchodzą bilety, hotele, niezbędny sprzęt, wstęp do parku narodowego, a także opłata usług 25-osobowej grupy, towarzyszyszącej turystom w trakcie zwiedzania jaskini, która składa się z tragarzy, kucharza, ochrony i przewodników.

Nie trzeba chyba wspominać, że w podobną podróż mogą się wybrać tylko ludzie z dobrą kondycją fizyczną. Wycieczka w głąb jaskini zajmuje 5 dni, z których 4 mija wewnąrz groty. Przez ten czas grupa pokonuje ponad 30 km, przemierzając między innymi wietnamską dżunglę.

Kręcenie filmu w jaskini Son Doong „nie było lekkie" z powodu braku prądu. Przywiezienie ze sobą generatorów jest technicznie niewykonalne, a baterie słoneczne są tu bezużyteczne, gdyż światło w jaskini się rozprasza. Ekipa rosyjskich podróżników musiała więc wziąć ze sobą „ogromną" ilość baterii do kamer, drona i przyrządów świetlnych.

Reżyser filmu Gieorgij Tarasow jest dumny, że został pierwszym człowiekiem w ciągu całej historii odkrywania jaskini, który wykorzystał tam dron i go nie rozbił. Z powodu warunków pogodowych, panujących w grocie, czujniki urządzenia działały nieprawidłowo, a antena zawadzała o kamienne ściany, dlatego pilotować quadcopter było „bardzo ciężko". Jednak jesteśmy przekonani, że rezultat końcowy bedzie wart wszystkich tych wysiłków i film rosyjskich podróżników będzie fascynujący!

Zobacz również:

Archeologów zszokowało znalezisko w mogile średniowiecznego mnicha
Niezwykłe znalezisko archeologiczne na Krymie: szkielet chłopca z plemienia Sarmatów
Najbardziej tajemnicze znaleziska archeologiczne
4 największe archeologiczne zagadki Syberii
Niesamowite znalezisko chińskich archeologów
Tagi:
jaskinia, nauka, Rosja, Wietnam
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz