07:50 24 Wrzesień 2018
Na żywo
    À propos

    Nie wiesz kim zostać? Zostań blogerem!

    À propos
    Krótki link
    161

    W Rosji już niedługo pojawi się nowy zawód - „bloger". Z taką propozycją wystąpiła znana blogerka Natalia Krasnowa w trakcie „Gorącej linii" z prezydentem Rosji, która odbyła się 7 czerwca.

    Władimir Putin nie wykluczył formalizacji pracy osób, które prowadzą dzienniki i kanały w internecie, podkreślając, że państwo jest zainteresowane taką możliwością.

    Pomysł ten popiera również przewodniczący Komisji ds. Polityki Informacyjnej Dumy Państwowej Leonid Lewin, który powiedział, że organizacja je gotowa pomóc w legalizacji zawodu blogera w kraju, a taka specjalność może pojawić się także na rosyjskich uniwersytetach.

    I chociaż umiejętności prowadzenia blogów jak na razie nikt na uczelniach nie uczy, to kursów typu „Jak zostać znanym blogerem i zacząć zarabiać pieniądze" jest naprawdę pod dostatkiem.

    Profesor Uniwersytetu Nauk Stosowanych w Offenburgu Matias Bartle mówi, że dzieci urodzone po pojawieniu się Youtube'a w 2005 roku wychowały się w otoczeniu popularnych wideoblogerów, dlatego uważają, że jest to prawdziwa kariera. Zgodnie z sondażem, przeprowadzonym w 2017 roku, o którym pisze Bloomberg co trzecie brytyjskie dziecko w wieku od 6 do 17 lat chce być wideoblogerem — to o 3 razy więcej od dzieci, które chcą zostać lekarzami.

    W Rosji nie przeprowadzano podobnych badań, ale chętnych do bycia gwiazdą Internetu również nie brakuje. Kto wymieni teraz nazwiska współczesnych kosmonautów? A Olgę Buzową, która według danych ekspertów przez pół roku tylko na jednej swojej stronie w Instagramie zarobiła 477 mln rubli znają nawet dzieci i nastolatkowie.

    Znają również Jurija Duda, który za jedną reklamę w swoim show bierze teraz ponad milion rubli. To oczywiście nic w porówaniu z Kim Kardashian, która za jeden post reklamowy żąda 500 tys. dolarów, ale dla Rosji są to naprawdę ogromne kwoty.

    Aby być bogatym i sławnym jak Buzowa, Kardashian i Dud marzy wielu. Co ciekawe nic nie stoi na przeszkodzie, żeby się tego nauczyć. Wszyscy chętni mogą pojechać na obóz letni dla blogerów do USA czy Europy albo do letniej szkoły wideoblogowania na Krymie, gdzie wykładają zawodowi operatorzy, reżyserzy i młode gwiazdy Internetu: można się tam nauczyć nie tylko dobrze posługiwać kamerą, nastawiać światło, nagrywać i montować dźwięk, ale opracowywać koncepcję własnego kanału i promować go. Podobne zajęcia dla liderów opinii od 8 do 16 lat prowadzi także szkoła telewizyjna w Sankt Petersburgu.

    A w nowosybirskiej szkole emerytowanych blogerów szkolone jest także starsze pokolenie.

    Wydaje się, że być popularnym w Sieci jest bardzo łatwo — nie ma castingów, bariery praktycznie nie istnieją, każdy znajdzie swoją widownię: zarabiać mogą zarówno emeryci, jak i przedszkolaki.

    Na przykład 85-letnia Walentina Kuleszowa przyciąga subskrybentów i reklamodawców swoimi wspomnieniami o wojnie, przemyśleniami na temat działaczy politycznych i tradycyjnymi przepisami, które zamieszcza na Instagramie. A czteroletnia Katia Twardowska i jej braciszek Maksim odnotowują 80 mln wejść na Youtubie, po prostu układając klocki czy bawiąc się lalkami. Według ocen agencji WildJam ich rodzice zarabiają na tych niewymyślnych nagraniach, które z zadowoleniem oglądają nawet mali widzowie około 200 tys. dolarów miesięcznie.

    W Rosji są to ogromne pieniądze. Minus podatki. Plus emerytura. A teraz również książeczka pracy.

    Zobacz również:

    YouTube wytrzebi nieuczciwych blogerów
    Brytyjski bloger zacementował głowę w mikrofali (foto)
    Włoski bloger: „Włochy potrzebują takiego przywódcy, jak Putin"
    Pierwszy w Rosji telefon z ochroną kryptograficzną
    Czym grozi uzależnienie od telefonu?
    Tagi:
    bloger, zawód, przyszłość, internet, praca, Władimir Putin, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz