07:31 19 Październik 2018
Na żywo
    À propos

    Iluzja postrzegania, która kosztuje życie

    À propos
    Krótki link
    0 50

    W obcym środowisku zupełnie zdrowi ludzie doświadczają czasami iluzji dotykowych i tracą orientację w przestrzeni. W większym stopniu dotyczy to również osób, które pracują w ekstremalnych warunkach: pilotów, astronautów, sportowców.

    Jakkolwiek może to zabrzmieć, ale nawyk ufania niektórym zmysłom może doprowadzić do tragedii.

    Z badań chińskich naukowców wynika, że 91% pilotów w różnym stopniu na do czynienia z oszukiwaniem zmysłów. Szczególnie są na to narażeni piloci myśliwców. Często chodzi o utratę orientacji w przestrzeni, gdy podczas prostoliniowego przyśpieszenia pojawia się wrażenia, że maszyna wznosi się, a gwałtowny spadek prędkości jest postrzegany jako utrata wysokości.  W nieważkości nawigacja jest jeszcze trudniejsza, więc kosmonauci, podobnie jak piloci, często padają ofiarą fałszywych doznań.

    Ich główna przyczyna leży w nieprawidłowym działaniu aparatu przedsionkowego i części ucha wewnętrznego odpowiedzialnego za równowagę i właściwą orientację przestrzenną.

    Pismo zakonnicy z XVII wieku w nieznanym języku
    © Zdjęcie : Public Domain
    Naukowcy z Instytutu Problemów Medycznych i Biologicznych Rosyjskiej Akademii Nauk przeprowadzili eksperyment, z którego wynika, że ludzie na orbicie okołoziemskiej często ulegają oszustwom orientacji. Na przykład, członkowie załogi Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, którzy wcześniej poznali otoczenia, czują się całkowicie zdezorientowani, gdy światło jest wyłączone i nie wiedzą dobrze, w którą stronę się przemieszczać i jak długo zajmie im dotarcie do celu.

    Innym rodzajem iluzji kosmicznej jest kinetyka, kiedy wydaje się, że faktycznie znajdujemy się w stanie spoczynku, a obracamy się wokół osi. Takie fałszywe odczucia często prowadziły do tak zwanych złudzeń współrzędnych: astronauci myśleli, że pochylają się w lewo lub w prawo, do przodu i w tył lub znajdują się całkowicie do góry nogami.

    Po trzech dniach na orbicie większość uczestników wyprawy przestała mieć fałszywe odczucia, bo mózg przystosował się do stanu nieważkości.

    Mniej więcej tyle samo czasu zajął eksperyment z okularami obracającymi obraz. Chodzi o to, że ludzkie oko skupia obrócony obraz na siatkówce, ale mózg to kompensuje, dlatego widzimy świat w odpowiedni sposób. Amerykański psycholog George Stratton, który jako pierwszy postanowił nałożyć okulary z obróconymi soczewkami, wyjaśnił, że mózg na adaptowanie się potrzebuje niecałego tygodnia. Nawiasem mówiąc, po zdjęciu okularów, naukowiec widział świat do góry nogami! Jednak po kilku dniach wymuszonej niedogodności wszystko wróciło do normy.

    Jednak z niektórymi niestandardowymi obrazami mózg sobie nie radzi. Mowa o iluzjach wizualnych. Pojawiają się albo w wyniku dysfunkcji siatkówki i części mózgu, albo dlatego, że rzeczywisty wpływ nie odpowiada naszym wyobrażeniom o świecie. Powiedzmy, widząc wklęsłą maskę przedstawiającą ludzką twarz, obserwatorzy uważają ją za wypukłą, ponieważ wcześniejsze doświadczenia sugerują, że nie ma wklęsłych twarzy.

    Tagi:
    Chiny
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz