10:55 10 Grudzień 2019
À propos

O wolność Francji i o postęp techniczny!

À propos
Krótki link
0 11
Subskrybuj nas na

Co może zjednoczyć w jedną całość takie dalekie od siebie tematy, jak „Wojna stuletnia" między Anglią i Francją a robototechnika? Odpowiedzi nie trzeba szukać długo - jest to sztuka!

Już wkrótce na scenie izraelskiego teatru „Geszer" odbędzie sią prapremiera spektaklu Lolita/Joanna d'Arc, a rolę czołową — francuskiej bohaterki — zagra w nim człowiekopodobny robot z Rosji.

Reżyser inscenizacji Ijehezkel Lazarow zjednoczył 12-letnią postać z powieści Nabokowa z 18-letnią dziewczyną, która żyła w XV wieku. Każdej z tych postaci autorzy sztuki poświęcili oddzielny akt, przy tym publiczność potrafi wykryć powiązania, istniejące między nimi. Spektakl, jak można przeczytać na afiszu, przedstawia nowe spojrzenie na relacje między mężczyznami a kobietami, na system sądownictwa i na miłość, a także na to, czy kobieta naprawdę potrzebuje specjalnego uzbrojenia, aby przeżyć w świecie mężczyzn.

Na pomysł odnośnie powierzenia roli w spektaklu robotowi, Łazarow wpadł jeszcze przed początkiem prób. Obejrzał mnóstwo nagrań wideo ze wzorcami robotów z różnych krajów. Jednakże najbardziej odpowiedni wydał się mu robot, przedstawiony przez spółkę, która buduje roboty w Moskwie. Reżyser nawiązał kontakty z tą spółką rosyjską, i na specjalne zamówienie skonstruowano tam dziewczynę — robota.

Pierwowzorem mechanicznej bohaterki stała się KIKI — robot promotor, który może poruszać się samodzielnie i prowadzić dialog na poziomie werbalnym, — czytamy na stronie producenta. Podane są tam również parametry robota: jego wysokość wynosi 160 centymetrów, waga sięga 80 kilogramów, może on pracować bez ładowania do 8 godzin. KIKI ma już doświadczenie występów publicznych, pomagała prezenterom na koncercie w moskiewskim kompleksie sportowym „Olimpijski" i prowadziła wycieczki w centrum wystawowym Crocus Expo.

Jednakże po raz pierwszy elektroniczna dziewczyna ma poradzić sobie z graniem samodzielnej roli na scenie teatralnej. Cały tekst jej roli wygłaszany kobiecym głosem w języku hebrajskim, nagrano w Moskwie. Z kolei już w Izraelu robota nauczono współdziałania z aktorami, udzielania w trakcie akcji sztuki odpowiedzi na nader złożone pytania, mające za podstawę wywołujące dreszcze protokoły Trybunału Inkwizycji nad Joanną d'Arc z 1431 roku.

Oprócz robota w spektaklu zastosowano także inne innowacje techniczne, a w scenach mających znaczenie kluczowe, związanych z młodziutką Lolitą z powieści Władimira Nabokowa, na scenie pojawia się prawdziwy samochód.

Jednakże wszystkie te innowacje nie przeszkadzają publiczności w odbiorze spektaklu, — zakładają jego autorzy. Ponadto, widzowie nawet stają się uczestnikami wydarzeń w spektaklu — w niektórych epizodach widzów zaprasza się na scenę, aby mogli wcielić się w czyjeś życie i zrozumieć go.

Ukraiński premier Wołodymyr Hrojsman i robot Sophia w Kijowie
© REUTERS / Vladyslav Musiienko
Głęboką i emocjonalną sztukę, oprócz Izraelczyków, obejrzą także widzowie rosyjscy, którzy niezmiennie z dużym zainteresowaniem oglądają spektakle teatru „Geszer" w trakcie jego występów gościnnych, mimo, że spektakle wystawiane są w języku hebrajskim. „Nowy spektakl należy włączyć do programu najbliższych występów gościnnych teatru w Rosji, w pierwszej kolejności ze względu na to, że liczni miłośnicy Nabokowa także znajdą podobieństwo między Joanną d'Arc i Lolitą, jakie upatrzył reżyser w trakcie pracy nad swym dziełem"- wyrażają przekonanie pracownicy teatru.

Zobacz również:

Za 30 lat liczba robotów przekroczy liczbę ludzi
Zagarnięcie Ziemi przez roboty (wideo)
Robot policjant z Indii
Tagi:
spektakl, reżyser, teatr, robot, Nabokow, Joanna d'Ark, Izrael, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz