14:03 23 Czerwiec 2018
Na żywo
    Moskwa-Warszawa: tango dla dwojga

    „Pasażerka” Wajnberga przybyła do Moskwy

    Moskwa-Warszawa: tango dla dwojga
    Krótki link
    0 72

    W Rosji z wielkim rozmachem trwają przygotowania do obchodów 100 rocznicy urodzin Mieczysława Wajnberga.

    Obóz Auschwitz
    © AP Photo / Matthias Schrader
    Na scenie moskiewskiego teatru „Nowa Opera” odbyła się długo oczekiwana premiera opery Mieczysława Wajnberga „Pasażerka”, którą kompozytor stworzył w 1968 roku na podstawie powieści byłej więźniarki obozu Auschwitz-Birkenau Zofii Posmysz. Opera Wajnberga opowiada o losach ludzi z nazistowskiej „fabryki śmierci”, gdzie jedni byli ofiarami, a drudzy katami. Oto, co powiedział w rozmowie z naszą korespondentką Iriną Czajko jej reżyser Siergiej Szyrokow:

    — Dla mnie jest to pierwsze doświadczenie pracy w teatrze opery. Kiedy zaproponowano mi wyreżyserować „Pasażerkę”, to przed długi czas analizowałem partyturę, aby lepiej zrozumieć skomplikowaną fakturę muzyczną, którą stworzył autor. To utwór o ciężkim, złamanym losie. Autor nie widział scenicznej aranżacji opery, chociaż wiedział, że została wysoko oceniona przez Dmitrija Szostakowicza. A teraz w końcu nastał ten szczęśliwy moment, kiedy w Moskwie zostało wystawione najlepsze dzieło kompozytora. Wszyscy pracowaliśmy z natchnieniem: dyrektor muzyczny Nowej Opery, angielski dyrygent Jan Latham-Koenig, scenograf Larisa Łomakina, która stworzyła surowe, minimalistyczne dekoracje, a także odtwórczynie najważniejszych partii – Galina Bardikowskaja, która zagrała rolę więźniarki Auschwitz Marty i Anastasija Bibiczewa w roli nadzorczyni SS Lizy. Dla mnie ich relacje, to historia zbrodni i kary, kiedy zemsta jest nieodwracalna.

    I jestem szczęśliwy, że brałem udział w wystawieniu opery „Pasażerka”, gdzie najważniejsze jest ukazanie tematu Holocaustu i apel, by nie zapominać o tym, co było. Rodzina samego kompozytora zginęła w obozie nazistowskim, ale nie w Auschwitz, a w Trawnikach pod Łodzią. Można powiedzieć, że Wajnberg cudem uratował się, kiedy nie zważając na ogromne ryzyko, przedostał się z Polski na terytorium Związku Radzieckiego.

    Z kolei prezes rosyjskiej fundacji „Holocaust” Ałła Gerber powiedziała:

    — Powraca to, co było zakazane, powraca to, co było kiedyś negowane. Temat Holocaustu przez długi czas był u nas zakazany. I dopiero w latach „pierestrojki” został on całkowicie odkryty, wtedy zaczęła też działalność fundacja „Holokaust. Apelujemy do ludzkiej pamięci, aby nie powtórzyły się te okropności, które musieli przeżyć więźniowie nazistowskich obozów koncentracyjnych. Holokaust pokazał, jak łatwo rzekomo „cywilizowani” ludzie pod wpływem ideologii wyższości narodowościowej, czy rasowej, mogą przekroczyć granicę, za którą zaczynają się bestialstwa. I teraz niestety ksenofobia narodowościowa i religijna przybiera niekiedy okropne kształty i powoduje, że niektórzy mają nieodpartą chęć zabijania wszystkich, kto im się nie podoba.

     Zatem opera „Pasażerka” jest tak samo aktualna i ważna, jak i wcześniej. Dowiedziałam się, że pani Zosia Posmysz przyleci w lutym do Moskwy, aby uczestniczyć w międzynarodowym forum „Mieczysław Wajnberg. Powrót”. Jak dobrze, że jego muzyka powraca do nas po długich latach zapomnienia….”-powiedziała Ałła Gerber.

     

    Zobacz również:

    Jekaterynburg wita „Pasażerkę” Weinberga
    Schetyna. Auschwitz. Platforma
    Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holocaustu – ceremonia z Auschwitz
    Tagi:
    Auschwitz Birkenau, Auschwitz, Pasażerka, Siergiej Szyrokow, Ałła Gerber, Galina Bardikowskaja, Jan Latham-Koenig, Larisa Łomakina, Mieczysław Wajnberg, Jekaterynburg, Rosja, Moskwa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz