16:58 23 Październik 2018
Na żywo
    Moskwa-Warszawa: tango dla dwojga

    Maj, Moskwa i kolejne spotkanie z polską kinematografią

    Moskwa-Warszawa: tango dla dwojga
    Krótki link
    121

    Dla tych mieszkańców Moskwy, którzy przepadają za polskimi filmami, maj ma znaczenie szczególne, gdyż w tym wiosennym miesiącu tradycyjnie odbywa się tu festiwal filmowy „Wisła”.

    Stwarza to wspaniałą okazję do obejrzenia nowych prac filmowców z Warszawy, Łodzi i Wrocławia. W ciągu jedenastu lat, jakie minęły od pierwszej takiej imprezy, audytorium rosyjskie stało się wyraźnie młodsze, teraz większą część widzów stanowią ludzie w wieku od 15 do 30 lat. W tym czasie festiwal „Wisła" gościł takich znanych polskich reżyserów i aktorów, jak Krzysztof Zanussi i Jerzy Stuhr, Kinga Demska i Krzysztof Łukaszewicz, Dariusz Gajewski i Marcin Wrona. Tegoroczny festiwal zapowiada mnóstwo ciekawych rzeczy, w tym także projekcję filmów z cykli „Niepodległa polska" i „Polska w dokumencie",  a także „Teatr na ekranie" i „Piłka w grze!". Jednakże jak zawsze, najciekawszy jest program konkursowy, o którym dyrektorka festiwalu Małgorzata Szlagowska-Skulska poinformowała naszą korespondent Irinę Czajko.

    Z kolei Irina Nikolskaja, historyk muzyki, autorka rozprawy na temat twórczości Krzysztofa Pendereckiego, jeszcze jako studentka Uniwersytetu Warszawskiego rozkochała się w filmach produkcji polskiej:

    «Zawsze pasjonowałam się dorobkiem kinematografii polskiej, jednakże jako przedstawicielska starszego pokolenia, nadal wierna jestem preferencjom z czasów mojej młodości. Znałam Andrzeja Wajdę, który zapraszał mnie na swoje premiery, pamiętam olbrzymi wstrząs duchowny i estetyczny, spowodowany przez jego filmy „Kanał", „Popiół i diament", „Krajobraz po bitwie". Cieszę się, że do programu tegorocznego festiwalu wszedł jego ostatni film „Powidoki", jest to, moim zdaniem, jedno z genialnych osiągnięć Mistrza. Wiem, że wywarło ono wielkie wrażenie na publiczności rosyjskiej, w tym także młodej. Chętnie także oglądam filmy w reżyserii Krzysztofa Zanussiego, który dotychczas jeszcze pracuje. Wysoko cenię jego wysiłki w zakresie pielęgnacji i dalszego rozwijania — wbrew wszelkim trudnościom — współdziałania kulturalnego między Polską a Rosją. Tak samo wysoko cenię pracę organizatorów festiwalu „Wisła". Dzięki ich wysiłkom wszyscy — Rosjanie starsi i młodsi — możemy orientować się na bieżąco w najważniejszych i najciekawszych wydarzeniach w świecie polskiego kina».

     

    Zobacz również:

    Warszawa: światowa premiera głośnego filmu o powstaniu w obozie zagłady w Sobiborze
    Poziom IQ a ulubione filmy
    Tagi:
    Festiwal filmowy Wisła, Rosja, Moskwa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz