04:26 28 Styczeń 2021

Opinia: doradcy Trumpa są ważni, ale najważniejsze jest co innego

Myśli na głos
Krótki link
0 140
Subskrybuj nas na

Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Michael Flynn podał się do dymisji -poinformowała stacja telewizyjna CNN, powołując się na źródła. Później wiadomość tę potwierdził także Biały Dom. Były doradca przyznał, że „nieumyślnie podał” niepełne informacje o kontaktach z ambasadorem Rosji w Waszyngtonie Siergiejem Kisliakiem.

W ubiegłym tygodniu Washington Post poinformowała, że Flynn omawiał kwestię antyrosyjskich sankcji z ambasadorem Rosji w Stanach Zjednoczonych w grudniu 2016 roku, na miesiąc przed inauguracją Donalda Trumpa. Powołując się na „obecnych i byłych amerykańskich urzędników”, gazeta zaznaczyła, że negocjacje „dawały Kremlowi nielegalny sygnał, że Moskwa może spodziewać się złagodzenia sankcji”.

Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow potwierdził, że rozmowa telefoniczna owszem, miała miejsce, ale zaznaczył jednocześnie, że „pozostałe informacje są nieprawdziwe”.

Pełniącym obowiązki doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego został emerytowany generał Keith Kellogg.

Profesor Rosyjskiej Akademii Gospodarki Narodowej i Administracji Publicznej przy Prezydencie Federacji Rosyjskiej, politolog Aleksander Michajlenko wyraził opinię, że skandal wokół rozmowy telefonicznej został bez powodu rozdmuchany.

„Praca dyplomatyczna ma wiele niuansów i pewne kwestie są omawiane podczas rozmów prywatnych po to, aby decyzja została podjęta nie od razu, a była podejmowana stopniowo. Dlatego jakieś wstępne zagadnienia mogły być omawiane jeszcze przed zaprzysiężeniem nowego prezydenta USA. Ja na przykład nie widzę w tym żadnego przestępstwa. Natomiast to, że dochodzi do wycieku poufnych informacji z administracji – to bardzo źle. Będzie to sygnał dla zagranicznych przedstawicieli, że z administracją USA należy rozmawiać bardzo ostrożnie” – powiedział Aleksander Michajlenko.

Ekspert podkreślił również, że mianowany na pełniącego obowiązki doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego emerytowany generał Keith Kellogg jest weternem sił zbrojnych USA i może wnieść znaczący wkład w walkę z terroryzmem.

„Keith Kellogg – to dosyć znana postać. Pół życia służył w armii, w wojskach specjalnych. Bardzo dobrze rozumie sytuację z przeciwdziałaniem terroryzmowi. I jeśli dla nowej administracji USA jest to rzeczywiście jeden z priorytetów, to on jest tym człowiekiem, który może wnieść swój znaczący wkład” – uważa politolog.

Jego zdaniem, zmiana doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego nie wpłynie na współpracę Waszyngtonu z Moskwą.

„Niuanse (osobowości – red.) konkretnych ludzi, którzy prowadzą ten kierunek, może są ważne, ale najważniejsze są te polecenia, które wydaje im prezydent. Wszystko zależy więc od Donalda Trumpa. Dlatego jak sądzę, zmiany personalne nie wpłyną na linię współpracy. Jeśli dla Stanów Zjednoczonych współpraca z Rosją jest naprawdę ważna, to to, czy doradcą Trumpa jest Flynn czy Kellogg, jest już kwestią drugorzędną” – podsumował Aleksander Michajlenko.

Zobacz również:

WP: Doradca Trumpa w grudniu omawiał antyrosyjskie sankcje z ambasadorem Rosji
Michael Flynn opuścił stanowisko doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego
Michael Flynn doradcą Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego?
Tagi:
Donald Trump, Michael Flynn, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz