06:40 23 Kwiecień 2019
Myśli na głos

Zwołanie ambasadorów KRLD jest sygnałem pozytywnym

Myśli na głos
Krótki link
0 20

Władze Korei Północnej wezwały swoich ambasadorów w największych krajach świata na naradę dyplomatów w Pjongjangu na tle zaostrzenia międzynarodowych sankcji i nacisku na KRLD w związku ze zwiększaniem przez ten kraj potencjału jądrowego i rakietowego - przekazała w poniedziałek agencja informacyjna Yonhap.

Zakład Jużmasz w Dnieprze, Ukraina
© REUTERS / Ukrainian Presidential Press Service / Mykhailo Markiv
- Korea Północna wezwała do Pjongjangu swoich ambasadorów w największych państwach, najprawdopodobniej w celu przeprowadzenia narady z udziałem dyplomatów — poinformowało źródło w rządzie kraju, cytowane przez Yonhap.

Według danych agencji w naradzie wezmą udział ambasador Korei Północnej w Chinach Ji Jae-Ryong, ambasador w Rosji Kim Hyung Jun i stały przedstawiciel KRLD przy ONZ Ja Song Nam. Jak podkreśla agencja Yonhap, podobne narady odbywają się w Korei Północnej co roku.

Profesor Akademii Dyplomatycznej MSZ Rosji, doktor habilitowany historii Aleksander Wawiłow zwraca uwagę na to, że cel wezwania ambasadorów nie jest ujawniany w pełnym zakresie. Równocześnie, zdaniem dyplomaty, podobną naradę da się ocenić jako sygnał pozytywny.

- Nie ma w tym żadnego specjalnego zaogniania sytuacji. Gdyż ambasadorów zaprasza się w celu konsultacji, a konsultacje są zajęciem szeroko rozpowszechnionym w dyplomacji i bardzo ważnym. Dlatego można to jedynie powitać z uznanie. Naturalnie jednakże, w dyplomacji liczne decyzje podejmowane są „za kulisami”, i to jest jeszcze jednym czynnikiem wskazującym na powagę, z jaką Północnokoreańczycy traktują całą sprawę. Zakładam, że jest to sygnał kierowany do wspólnoty światowej, jednakże w pełni pozytywny. Pod tym względem, że nie są to jakieś wojownicze oświadczenia, których nie zabrakło przecież z obu storn, nie są to żadne pogróżki, nie jest to też pobrzękiwaniem bronią, lecz wyborem politycznych dróg w celu znalezienia wyjścia z sytuacji. Zakładam, że jest to krok w pełni rozsądny i uzasadniony”,- powiedział Aleksander Wawiłow.

Jego zdaniem, władze Korei Północnej życzą sobie naradzenia się z ambasadorami, orientującymi się w sytuacji wewnątrz innych krajów.

- Są to konsultacje prowadzone z ludźmi, którzy orientują się w sytuacji w terenie – czyli oceniają ją nie ze stolicy, lecz na miejscu. Jest to bardzo ważny aspekt każdej pracy dyplomatycznej – chodzi o obserwację rozwoju sytuacji na konkretnej arenie, na konkretnej scenie politycznej, — uważa dyplomata.

— Korea Północna wezwała do Pjongjangu swoich ambasadorów w największych państwach, najprawdopodobniej w celu przeprowadzenia narady z udziałem dyplomatów — poinformowało źródło w rządzie kraju, cytowane przez Yonhap.

Według danych agencji w naradzie wezmą udział ambasador Korei Północnej w Chinach Ji Jae-Ryong, ambasador w Rosji Kim Hyung Jun i stały przedstawiciel KRLD przy ONZ Ja Song Nam. Jak podkreśla agencja Yonhap, podobne narady odbywają się w Korei Północnej co roku.

Karykatura na temat prób rakietowych Kim Dzong Una
© AP Photo / Ahn Young-joon
Profesor Akademii Dyplomatycznej MSZ Rosji, doktor habilitowany historii Aleksander Wawiłow zwraca uwagę na to, że cel wezwania ambasadorów nie jest ujawniany w pełnym zakresie. Równocześnie, zdaniem dyplomaty, podobną naradę da się ocenić jako sygnał pozytywny.

— Nie ma w tym żadnego specjalnego zaogniania sytuacji. Gdyż ambasadorów zaprasza się w celu konsultacji, a konsultacje są zajęciem szeroko rozpowszechnionym w dyplomacji i bardzo ważnym. Dlatego można to jedynie powitać z uznanie. Naturalnie jednakże, w dyplomacji liczne decyzje podejmowane są „za kulisami", i to jest jeszcze jednym czynnikiem wskazującym na powagę, z jaką Północnokoreańczycy traktują całą sprawę. Zakładam, że jest to sygnał kierowany do wspólnoty światowej, jednakże w pełni pozytywny. Pod tym względem, że nie są to jakieś wojownicze oświadczenia, których nie zabrakło przecież z obu storn, nie są to żadne pogróżki, nie jest to też pobrzękiwaniem bronią, lecz wyborem politycznych dróg w celu znalezienia wyjścia z sytuacji. Zakładam, że jest to krok w pełni rozsądny i uzasadniony",- powiedział Aleksander Wawiłow.

Jego zdaniem, władze Korei Północnej życzą sobie naradzenia się z ambasadorami, orientującymi się w sytuacji wewnątrz innych krajów.

— Są to konsultacje prowadzone z ludźmi, którzy orientują się w sytuacji w terenie — czyli oceniają ją nie ze stolicy, lecz na miejscu. Jest to bardzo ważny aspekt każdej pracy dyplomatycznej — chodzi o obserwację rozwoju sytuacji na konkretnej arenie, na konkretnej scenie politycznej, — uważa dyplomata.

Zobacz również:

Tymoszenko: Ukrainę czeka katastrofa, jeśli dostawy broni dla KRLD zostaną potwierdzone
„Jużmasz”: Nie mamy związku z programem rakietowym KRLD
Tagi:
KRLD, Korea Północna
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz