14:07 13 Grudzień 2017
Warszawa+ 3°C
Moskwa+ 4°C
Na żywo
    Myśli na głos

    Rosyjscy sportowcy są, a reprezentacji Rosji nie ma

    Myśli na głos
    Krótki link
    330

    Krajowe agencje antydopingowe wielu państw opowiadają się za odsunięciem reprezentacji Rosji od uczestnictwa w zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2018 w południowokoreańskim Pjongczangu.

    Mamy poważne wątpliwości co do tego, że Olimpiada 2018 będzie uczciwa z powodu niepełnego dochodzenia ws. stosowania dopingu przez rosyjskich sportowców na Olimpiadzie 2014 w Soczi oraz w związku z  niezadowalającymi wynikami testów w ciągu ostatnich czterech lat" — brytyjska gazeta The Guardian cytuje oświadczenie dyrektorów 17 krajowych agencji antydopingowych.

    Tymczasem 13 września  gazeta The New York Times poinformowała, że Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) zamknęła dochodzenie przeciwko 95 rosyjskim sportowcom, których nazwiska zostały wymienione w raporcie szefa komisji WADA Richarda McLarena. Szef organizacji Craig Reedie potwierdził autentyczność dokumentów, na podstawie których rosyjscy sportowcy zostali oczyszczeni z zarzutów.

    Wcześniej Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski  odrzucił wniosek  Komitetu Paraolimpijskiego Rosji o przywrócenie prawa do uczestnictwa rosyjskich sportowców w Paraolimpiadzie, zezwalając im natomiast na udział w eliminacjach w takich dyscyplinach sportowych jak narciarstwo alpejskie, biathlon, snowboard i biegi narciarskie pod jednym warunkiem — powinni wystąpić w neutralnych barwach.

    Mistrzyni olimpijska, wiceprzewodnicząca komisji ds. międzynarodowych Dumy Państwowej Rosji Swietłana Żurowa na antenie radia Sputnik wyraziła opinię, że celem inicjatywy agencji antydopingowych jest stworzenie negatywnego tła informacyjnego.

    „W zasadzie nie jest to jakieś ogromne zaskoczenie. Chodzi o to, że w ostatnim czasie przed posiedzeniami członków Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, na których zapadają decyzje ws. dopuszczenia rosyjskich sportowców do zawodów, takie rozmowy były prowadzone zawsze. Tworzy to określoną atmosferę wokół całej sprawy  oraz negatywne tło informacyjne" — uważa Swietłana Żurowa.

    Putin otworzył etap Mundialu 2018
    © Sputnik. Michael Klimentyev
    Jej zdaniem może chodzić nie o „uczciwość" w sporcie, a o atak informacyjny, wymierzony  konkretnie przeciwko Rosji.

    „Mam pytanie: ile krajów bierze udział w Olimpiadzie — i czym na tym tle jest 17 krajów, które podjęły taką decyzję? Druga sprawa:  przed posiedzeniem Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego  wiele krajowych komisji wręcz przeciwnie — proponowało przywrócenie uczestnictwa naszego komitetu paraolimpijskiego. Jednak nikt nie zwrócił na to uwagi, a o ile mi wiadomo, praktycznie ani jedna zachodnia gazeta czy telewizja o tym nie informowała. Wychodzi na to, że kiedy ktoś jest po naszej stronie — to nikt tego nie zauważa, a kiedy przeciwko nam — to od razu jest o tym bardzo głośno" — powiedziała mistrzyni olimpijska.

    Nie wykluczyła także, że dopuszczenie rosyjskich sportowców do udziału w Paraolimpiadzie tylko w neutralnych barwach, może być podyktowane chęcią wyeliminowania rywala, jakim jest Rosja.

    „Możemy się oczywiście  tylko domyślać, jednak być może stoi za tym chęć pokazania się na Olimpiadzie z lepszej strony? Niech rosyjscy sportowcy występują w „neutralnych barwach". Jednak przecież wszyscy zdają sobie sprawę, że neutralne barwy oznaczają, że nie  bedzie nas w zespołowej klasyfikacji generalnej. Tak więc sportowcy występują, zdobywają medala, a  kraj pozostaje w cieniu: sportowcy są, a Rosji nie ma" — powiedziała wiceprzewodnicząca komisji ds. międzynarodowych Dumy Państwowej Swietłana Żurowa.

    Zobacz również:

    „Nie można karać sportowców za nieudowodnione przewinienia państwa"
    Nowe pokolenie sportowców udowodniło, że w Rosji nie ma dopingu
    Tagi:
    igrzyska olimpijskie, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz