04:00 19 Luty 2019
Poznaj Rosję

Niezwykłe jakuckie filmy

Poznaj Rosję
Krótki link
0 50

Jakucki dramat cieszy się uznaniem na międzynarodowych festiwalach filmowych.

Kiedy ludzie słyszą słowo „Jakucja", każdemu przychodzi od razu do głowy tajga, śnieg, renifery i ciepłe futra. Jednak niewielu z nas słyszało o jakuckiej kinematografii. W latach 90. władze regionu zaczęły wspierać rozwój tej branży, stworzyły narodowe studio filmowe, a w latach dwutysięcznych lokalne kina zaczęły pokazywać również jakuckie filmy. Wszystko to przyczyniło się do rozwoju jakuckiej kinematografii, która bez wątpienia stała się fenomenem w przemyśle filmowym Rosji.

Większość filmów jest nagrywana w regionie po jakucku — cieszą się one dużą popularnością wśród miejscowej widowni, przecież język to to, co sprawia, że film staje się „wyrazisty", autentyczny. Taki jest również dramat „Ognisko na wietrze" — debiut reżyserski wiejskiego nauczyciela z Jakucji Dmitrija Dawydowa, który znalazł się na liście 33 najlepszych filmów 2017 roku według rosyjskiego wydania amerykańskiego magazynu Еsquire i został okrzyknięty „jeszcze jednym cudem z rosyjskiej prowincji".

Akcja „Ogniska na wietrze" rozgrywa się w głuchej jakuckiej wsi. Młody chłopak przypadkowo zabija przyjaciela, a potem popełnia samobójstwo. Ich zrozpaczeni ojcowie zastanawiają się, jak dalej żyć. Podczas gdy jeden się załamuje i poddaje, drugi odnajduje sens życia w pomocy porzuconemu chłopcu, którego przyprowadza do siebie. Reżyser, mówi, że chciał nakręcić opowieść o wsi, opowiedzieć ciekawą historię, jednak w czasie prac nad filmem trochę zmienił scenariusz i w rezultacie wyszła historia o dobrym człowieku, który ma sumienie.

„Ognisko na wietrze" odniosło bardzo duży sukces również poza granicami Rosji. W 2016 roku film został pokazany w Toronto na największym festiwalu poświęconym sztuce filmowej ludności rdzennej ImagineNATIVE, gdzie zdobył główną nagrodę jako najlepszy dramat. Później został nominowany do azjatyckiego Oscara —  nagrody Asia Pacific Screen Awards, która przyznawana jest w Australii. Jakucki film pokazano także na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Busan w Korei Południowej, a także na festiwalach w Kazachstanie, Kanadzie, Nowej Zelandii, Niemczech, Łotwie, Finlandii i Norwegii.

Oczywiście, kiedy w 2014 roku Dmitrij Dawydow zabrał się za produkcję filmu za własne pieniądze, nie liczył nawet na szerokie uznanie. Budżet dramatu wyniósł zaledwie 500 tys. rubli (około 30 tys. zł), a główne role zagrali sąsiedzi ze wsi, w której mieszka teraz już słynny reżyser. Zdjęcia do filmu trwały zaledwie dwa tygodnie.

Producentka Sardana Sawwina jest przekonana, że w filmach, nakręconych w językach nielicznych ludów Północy „tkwi ogromny potencjał", ponieważ historii o rdzennych narodach w ich językach jeszcze nie ma. Większość filmów o mieszkańcach Arktyki zostało nakręconych przez zagranicznych reżyserów. A w celu większej autentyczności ważne jest spojrzenie „od środka", ponieważ kto wie, być może w najbliższych latach na międzynarodowych festiwalach zobaczymy filmy w języku ewenkijskim, eweńskim czy dołgańskim.

Zobacz również:

Polskie kino podbija serca rosyjskich widzów
Polskie kino coraz bardziej atrakcyjne dla Rosjan
Rosyjskie kino na Sputniku: Rozbójnicy z Bremy
Polska "Gra o Tron" - rząd inwestuje w kino
Rosyjskie kino na Sputniku: Trzej bohaterowie i Car Morski
Rosyjskie kino na Sputniku: Królowa śnieżka 3. Ogień i lód
Rosyjskie kino na Sputniku: 28 Panfiłowców
Rosyjskie kino na Sputniku: Dziadek Mróz. Bitwa Magów
Rosyjskie kino - na świecie nagradzane, a w Polsce mało znane
Tagi:
kino, film, Jakucja, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz