21:03 21 Lipiec 2018
Na żywo
    Poznaj Rosję

    Irbis - władca skalistych szczytów

    Poznaj Rosję
    Krótki link
    0 130

    Pan gór, niewidzialny zwierz, władca skalistych szczytów - to irbis lub pantera śnieżna. Ten wspaniały drapieżnik do tej pory pozostaje jednym z najsłabiej poznanych gatunków kotów na naszej planecie.

    Nawet jego liczebność w granicach obszaru występowania została określona warunkowo. W Rosji irbisy zamieszkują Ałtajo-Sajański Region Ekologiczny w Syberii Wschodniej, obszar z najbardziej korzystnymi dla tego gatunku warunkami naturalnymi. Według szacunków ekspertów grupa dzikich kotów liczy tu około 70-90 osobników. W sumie na świecie występuje nie więcej niż 4 tys. przedstawicieli tego gatunku.

    Śnieżny irbis
    © AFP 2018 / Vyacheslav Oseledko
    Śnieżny irbis

    Dla wielu ludów azjatyckich irbis jest symbolem siły, szlachetności i władzy. Folklor Azji jest pełen opowieści i legend o nieuchwytnym drapieżniku. Niewielu widziało tego kota na wolności, znacznie częściej można dostrzec ślady jego aktywności życiowej —  odciski łap na śniegu, pazury na drzewach, sierść. O zobaczeniu tajemniczego dzikiego kota choćby kątkiem oka marzy tysiące fotografów. A osiągnąć to, aby irbis sam dobrowolnie wynurzył się z kryjówki i pozował przed obiektywem, mogą jedynie najbardziej zdeterminowani.

    Takim szczęściarzem okazał się jak na razie tylko jeden człowiek na świecie — rosyjski fotograf Walerij Malejew. We współpracy z wydawnictwem Moskowskij Komsomolec stworzył dwie niezwykłe książki. Album fotograficzny „Irbis śnieżny" jest kroniką życia irbisów w środowisku naturalnym. Druga książka — „W poszukiwaniu irbisa śnieżnego" — stanowi relacje z kilkunastu wyczerpujących wypraw do Ałtaju, Sajanu i mongolskiej pustyni Gobi w poszukiwaniu niesamowitego drapieżnika.

    Jak mu się to udało? Fotograf twierdzi, że najważniejsze jest zrozumienie, że takiego kota nie można oszukać. „To bardzo inteligentne zwierzę. Należy zdobyć jego zaufanie i pokazać, że przyszedłeś z zupełnie czystymi intencjami. Ludzie mówią: spędziliśmy całe życie w górach i nigdy nie widzieliśmy irbisa. Odpowiadam wówczas: źle chodzicie po górach! Nawet nie o to chodzi. Nie widzieliście go, ale on was doskonale widział i wie o was wszystko. Już dawno przeczytał wasze myśli. Przechodzisz z karabinem i w kamuflażu — nie masz szans, nigdy nie zobaczysz kota. Dlatego zrezygnowałem z tego: z broni, polowania, środków łączności. Zostawałem w górach sam i spędzałem tam trzy-cztery doby. Jeśli kot zaufał mi, przychodził i fotografowałem go" — powiedział Walerij Malejew.

    Śnieżny irbis
    © East News / Gerard LACZ
    Śnieżny irbis

    Pewnego razu pantera śnieżna zrobiła fotografowi prawdziwy prezent. Jak na ironię wydarzyło się to 8 marca, czyli w Międzynarodowy Dzień Kobiet. Walerij w lesie znalazł zabitego przez irbisa koziołka. Rozbił namiot i zaczął obserwować, jak nad nim latają kruki i orły. „Straciłem wszelką nadzieję — mówił Rosjanin. — Naglę patrzę, a po lodzie idzie w moim kierunku młoda samica — piękność z dołeczkami w policzkach. Od razu dała mi do zrozumienia, że doskonale wie, że tam byłem. Ale i tak zgodziła się pozować. To był taki rodzaj białego tańca — panie zapraszają panów. Tak zrobiłem swoje najpiękniejsze zdjęcia" — dodał.

    Obecnie Międzynarodowy Fundusz Dzikiej Przyrody we współpracy z Rosją, Mongolią i Kazachstanem dokłada wszelkich starań, aby zapewnić stabilną ochronę i rozwój irbisa śnieżnego na obszarze rosyjskiego Ałtaju oraz w sąsiednich krajach.

    Zobacz również:

    Najstarszy rezerwat przyrody na Kaukazie Północnym
    Krymska bajka: rezerwat przyrody Karadag
    Wilk „zmartwychwstał”, żeby się zemścić (drastyczne wideo)
    Człowiek wilkowi człowiekiem (wideo, foto)
    Postrzelona gęś „zemściła się” na myśliwym
    Tagi:
    przyroda, irbis, zwierzęta, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz