16:28 26 Październik 2020

Che Guevara „zaśpiewał" po rosyjsku

Poznaj Rosję
Krótki link
0 102
Subskrybuj nas na

W Swierdłowskim Teatrze Komedii Muzycznej w Jekaterynburgu odbyła się premiera, którą śmiało można nazwać sensacyjną.

Wybitny spektakl brytyjskiego klasyka Andrewa Lloyda Webbera „Evita", znany rosyjskiej widowni z filmu o tym samym tytule z Madonną i Antonio Banderasem w głównych rolach, po raz pierwszy wystawiono w rosyjskim teatrze w języku rosyjskim.

Oczywiście, wystawić spektakl w tej formie, którą można było oglądać na całym świecie, sam Swierdłowski Teatr Komedii Muzycznej nie byłby w stanie. Jednak w wersji, którą zaproponował widzom reżyser Aleksiej Frandetti, jest pewien urok. Przedstawienie „semistage" jest półkoncertową, półsceniczną wersją z wykorzystaniem orkiestry i zespołu rockowego. Całością dyryguje dyrektor muzyczny spektaklu Boris Nadelman.

Ponadto rozwiązania reżyserskie jedynie przy wielkich chęciach można uznać za „koncertowe": tutaj wykonano ogromną pracę z artystami, przygotowano wspaniałe kostiumy, oryginalną choreografię, w której organicznie zlały się akademickie formuły baletowe z gracją i pasją tańców latynoamerykańskich.

Spektakl zostanie w sumie wystawiony osiem razy, zgodnie z warunkami licencji. I całkiem możliwe, że na jeden z nich przybędzie do Jekaterynburga sam legendarny Lloyd Webber, który w tym roku kończy 70 lat.

Widzowie zajmują miejsca w słabo oświetlonej sali przy dźwiękach orkiestry. Niegłośno pobrzmiewa muzyka na żywo — tango Piazzolli, Gardela, „Bésame mucho"… Po bokach sceny porozwieszano argentyńskie flagi, widzom rozdano programy w postaci jedwabnych chorągiewek. Jeśli ktoś chce, może nimi machać, jak robili to rewolucjoniści, którzy domagali się zmian w argentyńskim społeczeństwie. W tle wyświetlana jest projekcja profilu Evy Perón, fantastycznej kobiety, która żyła nieco ponad 30 lat i która zrobiła nieprawdopodobną karierę od aktorki po pierwszą damę Argentyny. Otrzymała ona nieoficjalny status „przywódcy narodu".

Webber skomponował „Evitę", jako album muzyczny, w połowie lat 70, w rozkwicie brytyjskiego art rocka. Później, gdy sztuka przerodziła się w spektakl i trafiła na scenę, granice albumu rockowego nie  zostały zatarte. I właśnie to określiło specyfikę jej dramaturgii i tajemnicze pojawienie się postaci Che, która pozostaje w stałym konflikcie z bohaterką. Śpiewa z nią w duecie, wiruje z nią w walcu, zadaje jej nieprzyjemne pytania, komentuje jej zachowanie. W rzeczywistości Che Guevara i Eva Perón nigdy nie mieli ze sobą kontaktu. W spektaklu też go nie ma. Webber potrzebuje Che jedynie do zaostrzenia konfliktu, do poczucia ciągłego pędu, dyskomfortu, przeciwwagi.

Należy powiedzieć, że ta inwencja powoduje, iż „Evita" nie jest łatwa w odbiorze. Zwłaszcza jeśli nie znamy realiów historycznych Argentyny czasów peronizmu (od 1945 do 1952 r.). Ale jeśli zna się, rozumie, wniknie w nie, to fabuła niesamowicie porywa. Tym bardziej, że życie Evy zakończyło się tragicznie — zmarła na raka w wieku 33 lat. Jej ciało zostało zabalsamowane i umieszczone w szklanym sarkofagu. Ludzie modlili się do niej i oddawali jej cześć. Ale krótko. Po kolejnym przewrocie państwowym ciało Evity przewieziono do Europy. Dopiero po piętnastu latach została pochowana w Buenos Aires na zwykłym cmentarzu.

Zniknięcie szklanej trumny jest finalną sceną spektaklu. Widzów, którzy nie znają historii argentyńskiej pierwszej damy, może to wprowadzić w oszołomienie, a nawet w stan szoku. Krótko mówiąc, cokolwiek można powiedzieć, do „Evity" należy dobrze się przygotować. Ale jest tego warta.

Zobacz również:

Kiedy muzyka spotyka się w Moskwie ze słońcem
Ulubiona muzyka działa jak narkotyk
Miedź, mundury i muzyka... Gdzie się podziały polskie orkiestry?
Festiwal Młodzieży i Studentów w Soczi: było tam wszystko
Sputnik na Światowym Festiwalu Młodzieży i Studentów w Soczi
Tagi:
opera, muzyka, Jekaterynburg, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz