Widgets Magazine
03:10 17 Lipiec 2019
Poznaj Rosję

Drogocenny haft rosyjskiej Północy

Poznaj Rosję
Krótki link
0 110

Zabieramy was na północ Rosji, do krainy lasów i niebieskich jezior, które pamiętają legendy o cudownym młynie Sampo i bohaterach karelsko-fińskiego eposu „Kalewała".

Tutaj na granicy z Finlandią, w karelskim mieście Biełomorsk miejscowe kobiety odradzają jeden z zapomnianych rodzajów rzemiosła — wyszywanie złotymi nićmi.

Technika haftowania złotą nitka pojawiła się w regionie rosyjskiego Pomorza nie później niż w XVII wieku — właśnie z tego okresu pochodzą dokumentalne wzmianki o tej niezwykle efektownej technice. Kiedyś  takie arcydzieła były sprzedawane na każdym lokalnym jarmarku i stanowiły źródło zarobku. Na przykład wyhaftowany element powojnika —  tradycyjnego kobiecego nakrycia głowy z karelską perłą rzeczną kosztował na tamte czasy naprawdę sporo — około — 2,5 tys. rubli.

Park narodowy w Karelii
© Fotolia / Gorskayaphoto
Na rynku za tę sumę można było dostać około 1 kg czarnego kawioru. W połowie XIX wieku rzemiosło przeżyło szczyt popularności, ale niestety nie na długo. W epoce industralizacji zapomiano o nim. Tymczasem teraz, sięgając po tamborki, igły i nitki hafciarki Biełomorskiego Centrum Kultury zaczęły je odradzać. Podobnie jak kilka wieków temu tworzą niezwykłe rzeczy, ozdobione traycyjnym północnym haftem.

W niedużej sali centrum już teraz można podziwiać prace utalentowanych kobiet: za witryną znajdują się szkatułki, damskie torebki, kołnierzyki, kolczyki i broszki. Są tutaj również tradycyjne nakrycia głowy, ozdoby dla kobiecych warkoczy oraz współczesne dodatki — okładki na dokumenty, magnesy i futerały na okulary.

Co ciekawe dawniej do wyszywania używano złotych i srebrnych nici, ale później zastąpiono je tańszymi, pozłacanymi, które zawierają 2-3% czystego złota, dlatego tego rodzaju haft zaczęto nazywać nie złotym, a złoconym. A współczesne hafciarki szyją metalizowanymi nićmi.

Zespół ludowy pieśni i tańca w Czeboksarach
© Sputnik . Щербаков
Co ciekawe kobiety wpadły na ciekawy pomysł i postanowiły wyszywać rysunki naskalne — karelskie petroglify z epoki neolitu. Haftują je na aromatycznych poduszeczkach samochodowych o zapachu jałowca i modrzewia, które cieszą się dużą popularnoscia wśród turystów.

W przyszłości hafciarki zamierzają walczyć o grant na otwarcie swojej własnej działalności. „Na razie dopiero zaczynamy odradzać sztukę wyszywania złotymi nićmi, ale mamy nadzieję, że to rzemiosło będzie się tutaj rozwijać i zajmie swoje stałe miejsce?" — mówią.

Sądząc po entuzjaźmie, z jakim mieszkanki rosyjskiego Pomorza zabrały się do wyszywania jest to tylko kwestia czasu!

Zobacz również:

Poznaj prawdziwą twarz Rosji
Rosja podbiła serca pięknych Brazylijek (wideo)
Rosja oczami fotografów z zagranicy
Moskwa tętni Mundialem (wideo)
Jak wyglądała Moskwa w erze mezozoicznej
Maj, Moskwa i kolejne spotkanie z polską kinematografią
Tagi:
tradycja, haft, rzemiosło, Finlandia, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz