07:12 20 Lipiec 2018
Na żywo
    Poznaj Rosję

    Drogocenny haft rosyjskiej Północy

    Poznaj Rosję
    Krótki link
    0 100

    Zabieramy was na północ Rosji, do krainy lasów i niebieskich jezior, które pamiętają legendy o cudownym młynie Sampo i bohaterach karelsko-fińskiego eposu „Kalewała".

    Tutaj na granicy z Finlandią, w karelskim mieście Biełomorsk miejscowe kobiety odradzają jeden z zapomnianych rodzajów rzemiosła — wyszywanie złotymi nićmi.

    Technika haftowania złotą nitka pojawiła się w regionie rosyjskiego Pomorza nie później niż w XVII wieku — właśnie z tego okresu pochodzą dokumentalne wzmianki o tej niezwykle efektownej technice. Kiedyś  takie arcydzieła były sprzedawane na każdym lokalnym jarmarku i stanowiły źródło zarobku. Na przykład wyhaftowany element powojnika —  tradycyjnego kobiecego nakrycia głowy z karelską perłą rzeczną kosztował na tamte czasy naprawdę sporo — około — 2,5 tys. rubli.

    Park narodowy w Karelii
    © Fotolia / Gorskayaphoto
    Na rynku za tę sumę można było dostać około 1 kg czarnego kawioru. W połowie XIX wieku rzemiosło przeżyło szczyt popularności, ale niestety nie na długo. W epoce industralizacji zapomiano o nim. Tymczasem teraz, sięgając po tamborki, igły i nitki hafciarki Biełomorskiego Centrum Kultury zaczęły je odradzać. Podobnie jak kilka wieków temu tworzą niezwykłe rzeczy, ozdobione traycyjnym północnym haftem.

    W niedużej sali centrum już teraz można podziwiać prace utalentowanych kobiet: za witryną znajdują się szkatułki, damskie torebki, kołnierzyki, kolczyki i broszki. Są tutaj również tradycyjne nakrycia głowy, ozdoby dla kobiecych warkoczy oraz współczesne dodatki — okładki na dokumenty, magnesy i futerały na okulary.

    Co ciekawe dawniej do wyszywania używano złotych i srebrnych nici, ale później zastąpiono je tańszymi, pozłacanymi, które zawierają 2-3% czystego złota, dlatego tego rodzaju haft zaczęto nazywać nie złotym, a złoconym. A współczesne hafciarki szyją metalizowanymi nićmi.

    Zespół ludowy pieśni i tańca w Czeboksarach
    © Sputnik . Щербаков
    Co ciekawe kobiety wpadły na ciekawy pomysł i postanowiły wyszywać rysunki naskalne — karelskie petroglify z epoki neolitu. Haftują je na aromatycznych poduszeczkach samochodowych o zapachu jałowca i modrzewia, które cieszą się dużą popularnoscia wśród turystów.

    W przyszłości hafciarki zamierzają walczyć o grant na otwarcie swojej własnej działalności. „Na razie dopiero zaczynamy odradzać sztukę wyszywania złotymi nićmi, ale mamy nadzieję, że to rzemiosło będzie się tutaj rozwijać i zajmie swoje stałe miejsce?" — mówią.

    Sądząc po entuzjaźmie, z jakim mieszkanki rosyjskiego Pomorza zabrały się do wyszywania jest to tylko kwestia czasu!

    Zobacz również:

    Poznaj prawdziwą twarz Rosji
    Rosja podbiła serca pięknych Brazylijek (wideo)
    Rosja oczami fotografów z zagranicy
    Moskwa tętni Mundialem (wideo)
    Jak wyglądała Moskwa w erze mezozoicznej
    Maj, Moskwa i kolejne spotkanie z polską kinematografią
    Tagi:
    tradycja, haft, rzemiosło, Finlandia, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz