04:08 17 Styczeń 2018
Warszawa-3°C
Moskwa-8°C
Na żywo
    Prosto z mostu

    „Europa dwóch prędkości" - to jedyny sposób uniknięcia rozpadu „rdzennej UE"

    Prosto z mostu
    Krótki link
    0 32

    „Eurofanatyzm przypomina grabie, na które Jugosławia nastąpiła pod koniec lat 80." - powiedział w wywiadzie dla Sputnika Slobodan Samardžić, cieszący się autorytetem serbski polityk i profesor Uniwersytetu Belgradzkiego, były minister ds. Kosowa i Metochii.

    „Efekt grabi" polityk wyjaśnia następująco: „To wtedy, kiedy próbujesz do końca trzymać się koncepcji, która poniosła klęskę, będąc dogmatycznie związanym z tym, co nie przynosi żadnych rezultatów".

    W odróżnieniu od większości eurosceptyków, którzy radykalnie krytykują Brukselę, Samardžić zauważa:

    Nie mówię, że Unia Europejska nie przynosi żadnych korzyści, tylko teraz warunki są takie, że nie wiadomo, czego jest więcej — szkody czy pożytku. Nie należy całkowicie zamykać drzwi do Unii Europejskiej, ale trzeba uwzględnić, że UE nie jest już w tej kondycji, co 10-20 lat temu, żeby promować ideę rozszerzenia i sama to przyznaje.

    Według Samardžića sytuacja na scenie międzynarodowej ulega zmianie: Stany Zjednoczone stopniowo rozstają się z rolą lidera, Rosja wzmacnia obronę i znajduje nowych sojuszników, świat staje się coraz bardziej skomplikowany. Musi minąć dużo czasu, zanim globalne zmiany wpłyną na Bałkany, jednak nie oznacza to, że państwa regionu nie muszą szykować nowej strategii, uwzględniającej ostatnie tendencje — przekonuje ekspert.

    „A my wzmacniamy politykę eurointegracji, która przynosi nam więcej szkody, niż pożytku i skaczemy w otchłań, ale zarówno Bruksela, jak i Berlin, czy Waszyngton nawet się nie odwrócą, kiedy znajdziemy się na dnie"- uprzedza polityk.

    Komentując scenariusz rozwoju UE, zaproponowany przez Junckera i koncepcję Europy różnych prędkości, Samardžić, który w ubiegłym roku opublikował książkę pt. "Unia Europejska — kryzys systemu" twierdzi, że chociaż niektórzy członkowie Unii Europejskiej, jak na przykład Grupa Wyszehradzka, sprzeciwiają się tym ideom, to jest to jedyna możliwość, przy której można uniknąć rozpadu, przynajmniej jeśli chodzi o „rdzenną Europę".

    Kanclerz Niemiec Angela Merkel i były premier Polski Donald Tusk
    © AFP 2018/ Odd Andersen
    Według Samardžića ma miejsce próba zatrzymania „infekcji kryzysu" na granicach odnoszących sukcesy państw i wzmocnienie procesów integracyjnych, przede wszystkim pod kątem sojuszu fiskalnego, bez którego „zdrowa waluta" nie może istnieć. Ekspert uważa, że sojusz fiskalny jest w pewnym sensie wyjściem z sytuacji.

    Unia Europejska rozpadnie się, jeśli nie będzie nic robić. Należy ratować to, co można jeszcze uratować, żeby później, w dalekiej przyszłości, także inni mogli uratować się przy pomocy Unii, jeśli «jej starzy członkowie»  będą gotowi finansować to ratowanie się. Obecnie doszło do tego, że kierowanie taką skomplikowaną strukturą, składającą się z państw z różnymi tradycjami i potencjałami gospodarczymi, stało się niemożliwe. Bruksela chce stworzyć prostszy system rządzenia i jest to racjonalne, ale nie wiadomo, co z tego wyjdzie — podsumował Samardžić.

    Zobacz również:

    „Unia Europejska stała się «IV Rzeszą»"
    Unia Europejska wezwała Rosję do odwołania listy „agentów zagranicznych”
    Do widzenia, Brukselo! Euroazjatycka Unia Gospodarcza woła Włochy do siebie
    Unia Europejska ustala plan walki ze Sputnikiem
    Unia Europejska szuka tożsamości
    Der Spiegel: Unia Europejska nie odważyła się wprowadzić nowych sankcji przeciw Moskwie
    Tagi:
    integracja, polityka zagraniczna, Grupa Wyszehradzka, Unia Europejska, Bruksela, Europa
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz