10:05 23 Kwiecień 2017
Na żywo
    Prosto z mostu

    Cały świat drży przed III wojną światową

    Prosto z mostu
    Krótki link
    0 114513

    Wyszukiwarka Google zanotowała rekordową liczbę zapytań związanych z trzecią wojną światową.

    Nasilenie aktywności w poszukiwaniach w Google na temat prawdopodobieństwa wybuchu nowego globalnego konfliktu zanotowano na tle usztywnienia retoryki Stanów Zjednoczonych wobec Damaszku i Pjongjangu, a także testowania „matki wszystkich bomb„ w Afganistanie. Jeśli jeszcze miesiąc temu popularność zapytania na temat „trzecia wojna światowa" była szacowana przez Google Trends w wielkości 16 punktów, w skali 100-punktowej, to w końcu minionego tygodnia zainteresowanie wobec tego tematu osiągnęło wielkość maksymalną od chwili założenia serwisu w 2004 roku. Najbardziej ten temat niepokoi mieszkańców Filipin, Australii i Nowej Zelandii.

    Dyrektor generalny Centrum Informacji Politycznej, politolog Aleksiej Muchin w wywiadzie dla radia Sputnik skomentował te dane.

    Czy jest ktoś, kto słyszał kiedykolwiek o siłach zbrojnych australijskich czy też nowozelandzkich? Ja też nie słyszałem nic. Zakładam, że to właśnie jest powodem dla zaniepokojenia ze strony cywili w tych krajach. Nagle poczuli się absolutnie bezbronni. A odpowiedzialność za to, moim zdaniem, spada na barki Stanów Zjednoczonych, które przez całe lata sugerowały całemu świata, że to one są gwarantem wolności, sumieniem świata i wyjątkowym narodem. Cytuję wypowiedzi prezydentów amerykańskich i ich przedstawicieli. Aż nagle to „sumienie świata" postanowiło zrzucić megabombę na Afganistan, przypuścić atak rakietowy na syryjską bazę lotniczą i wysunąć lotniskowiec stwarzający bezpośrednie zagrożenie dla suwerennego państwa.

    Takie postępowanie, rzecz jasna, spowodowało wybuch emocji ze strony tych narodów i krajów, które bezwzględnie ufały sugestiom na temat pokojowej jakoby istoty Stanów Zjednoczonych: obecnie są one skrajnie rozczarowane. Sugestie Zachodu na temat domniemanej „agresywności Rosji" dają coraz mniej wyników. Dywagacje na temat „szczególnej agresywności Rosji" napotykają na nieufność w niektórych krajach Europy, Bliskiego Wschodu, regionu azjatyckiego — podkreślił politolog.   

    Ciekawe jest, że w Rosji nie zanotowano wyraźnego zwiększenia liczby pytań odnośnie trzeciej wojny światowej. Jednak, jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez ogólnorosyjskie centrum badań opinii publicznej WCIOM, jedna trzecia Rosjan zakłada prawdopodobieństwo wybuchu wojny między Rosją a Stanami Zjednoczonymi.  

    „Starcie zbrojne między Rosją a Stanami Zjednoczonymi, NATO, dla większości naszych rodaków — czyli dla 63 procent — wydaje się nadal czymś niemożliwym czy też skrajnie mało prawdopodobnym, jednak liczba tych, którzy uważają wojnę za nader prawdopodobną, czy też już rozpoczętą, wynosi 30 procent" — czytamy w materiałach badań, którymi dysponuje agencja informacyjna RIA Nowosti.

    Sondaż „WCIOM-Sputnik" przeprowadzono w dniach 11 i 12 kwietnia 2017 roku przy udziale 1200 respondentów metodą wywiadów telefonicznych. Socjolodzy podkreślają, że w marcu 2014 roku tylko jedna czwarta ankietowanych uważała wojnę za niemożliwą.

    Niezależny ekspert Igor Nikołajczuk podkreślił, że alarmistyczne nastroje przejawiają się na całym świecie:

    Liczne podobne badania jednoznacznie wykazują, że „horyzont wojny" w świadomości społecznej obniżył się. O tym, że wojna zacznie się wkrótce, ludzie myślą obecnie nie tylko w Rosji, lecz również w krajach regionu Azji i Pacyfiku, a także w państwach członkowskich NATO. Nie wszyscy dokładnie wyobrażają sobie, na jaką wojnę należy czekać. Na przykład, w krajach bałtyckich wszyscy czekają na jakąś „agresję" ze strony Rosji, co jest, rzecz jasna, wynikiem propagandowej kampanii na szerszą skalę. We Francji czeka się na wojnę z migrantami.

    Zaniepokojenie jest notowane wszędzie na świecie. Najważniejsze, co spowodowało taką sytuację, jest to, co nazywamy „wojną informacyjną" —przesadna aktywność mediów, które zaostrzają te nastroje i rozszerzają ich skalę. Propaganda, uprawiania w ramach wojny informacyjnej, moim zdaniem, faktycznie stała się już bronią strategiczną — powiedział Igor Nikołajczuk.

     

     

    Zobacz również:

    Puszkow: USA kontra Korea Północna?
    Kreml: Wzywamy do powstrzymania się od prowokacji na Półwyspie Koreańskim
    Czy światu zagraża koreańska wojna?
    Korea Południowa i USA grożą KRLD „silnymi środkami represyjnymi"
    Korea Północna zabiera głos ws. nieudanego startu
    Tillerson i członek Rady Państwowej Chin omówili sytuację na Półwyspie Koreańskim
    „Druga wojna koreańska”: NI opowiada, czym grozi konflikt USA i Korei Północnej
    Tagi:
    wojna, Google, Korea, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz