20:36 18 Listopad 2017
Warszawa+ 4°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Prosto z mostu

    Antyrosyjskie sankcje stawiają na szali przyszłość UE

    Prosto z mostu
    Krótki link
    239160

    W Europie coraz głośniej padają ostre oświadczenia w związku z nowymi sankcjami antyrosyjskimi ze strony Stanów Zjednoczonych.

    Wcześniej praktycznie jednogłośnie Izba Reprezentantów Kongresu USA zatwierdziła projekt ustawy o sankcjach wobec Rosji, obejmujących, między innymi, dziedzinę energetyki.

    Komisja Europejska gotowa jest do zastosowania odpowiednich środków, jeśli sankcje ze strony Stanów Zjednoczonych wobec Rosji zostaną rozszerzone bez uwzględnienia obaw Unii Europejskiej — czytamy w rozpowszechnionym wczoraj komunikacie Komisji Europejskiej.

    „Kolegium eurokomisarzy wyraziło swoje zaniepokojenie, w szczególności, w związku ewentualnym wpływem projektu na niezależność energetyki Unii Europejskiej„ — czytamy w komunikacie.

    Ponadto, zacytowano w nim wypowiedź szefa Komisji Europejskiej Jean-Claudea Junckera: "Komisja Europejska doszła dziś do wniosku, że jeśli nasze obawy nie zostaną uwzględnione w wystarczającej mierze, będziemy gotowi do odpowiedniego działania w ciągu kilku dni".

    Były sekretarz stanu ministerstwa obrony Niemiec, były przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE Willy Wimmer w wywiadzie dla radia Sputnik wyraził opinię, że Stany Zjednoczone jawnie gotowe są do rezygnacji z praktyki uzgadniania nowych sankcji antyrosyjskich z Unią Europejską. W związku z tym Europejczycy, jak zakłada niemiecki polityk, powinni odmówić respektowania tych sankcji.        

    „W Stanach Zjednoczonych sankcje jawnie są wymierzone przeciwko własnemu prezydentowi, którego chce się „zamurować". Ale są one wymierzone również przeciwko Europie, którą chce się zadusić gospodarczo i włączyć do jednej ze struktur kolonialnych. Oczywiście, są one też skierowane przeciwko Federacji Rosyjskiej, chociaż jej prezydent Władimir Putin jeszcze podczas obrad szczytu Grupy Dwudziestu wyjaśnił, że Rosja potraktuje rywalizację z amerykańskim gazem skroplonym na terytorium europejskim nawet pozytywnie, jeśli odbywać się to będzie w warunkach uczciwej walki konkurencyjnej…

    Skoro Stany Zjednoczone obecnie jawnie gotowe są do rezygnacji z uzgadniania sankcji z Unią Europejską, dla Unii Europejskiej staje się w zasadzie koniecznością wystąpienie z tego reżimu sankcji w ogólnym zarysie. Jeśli Unia Europejska nie potrafi w tej chwili podjąć decyzji — ze względu na brak odwagi czy z innych powodów — to w oczach europejskiej opinii publicznej i europejskich wyborców straci wszelkie zaufanie. Przecież chodzi nie tylko o przetrwanie gospodarcze Unii Europejskiej, lecz również o honor polityczny. Nie może tak być, że pozwolimy samowoli Waszyngtonu na decydowanie o naszych losach" — uważa polityk niemiecki.

    Jego zdaniem, Europa obecnie koniecznie powinna przygotowywać się do surowych czasów. To, co robi Waszyngton, podobne jest do wojny gospodarczej.

    „Przecież polityka w myśl zasady „America first" obejmuje już większą część branż gospodarki europejskiej, poczynając od eksportu stali aż do przemysłu motoryzacyjnego. Wobec tego musimy nastawiać się na surowe czasy, gdyż, jeśli obecnie Unia Europejska w kwestii tych sankcji ulegnie, to postawi ona na kartę całokształt swej przyszłości gospodarczej" — podkreślił polityk niemiecki.

    Na zakończenie Willy Wimmer stwierdził, że Rosja, w kwestii sankcji i posunięć w odpowiedzi na nie realizuje politykę nader oględną. Jego zdaniem, właśnie to sprzyja zachowaniu pokoju w Europie. Gdyż to, co robią Amerykanie, jednoznacznie nastawione jest na wojnę. 

    Zobacz również:

    MSZ Niemiec: stawimy opór polityce przemysłowej USA pod przykrywką sankcji
    Politico: Doradcy Trumpa przygotowują sankcje przeciwko Chinom
    NI: Rosja zyska na nowych amerykańskich sankcjach
    Polska reaguje na procedurę wszczęcia sankcji przez KE
    USA chcą kontynuować współpracę z Rosją, mimo sankcji
    Tagi:
    sankcje antyrosyjskie, Unia Europejska, USA, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz