11:02 17 Luty 2020

W rozstrzyganiu zagadnień międzynarodowych słowa Amerykanów rozchodzą się z ich czynami

Prosto z mostu
Krótki link
0 40
Subskrybuj nas na

Zaognienie sytuacji wokół Półwyspu Koreańskiego przybiera skrajnie niebezpieczne kształty - oświadczyła w audycji łotewskiej rozgłośni radiowej Baltkom rzeczniczka MSZ Federacji Rosyjskiej Maria Zacharowa.

„Już mówiliśmy o tym, że sytuacja znajduje się na krawędzi. Jednak, mimo to, słyszymy zarówno retorykę Pjongjangu, jak też oświadczenia, jakie codziennie padają z Waszyngtonu. Paradoks polega na tym, że są one identyczne. Obie strony stosują bezpośrednie zastraszanie użyciem przemocy. Odnosi się wrażenie, że wszystkie oświadczenia Pjongjangu są tłumaczone na język angielski i powtarzane przez oficjalnych przedstawicieli Stanów Zjednoczonych„ — powiedziała dyplomatka.

Według Marii Zacharowej, Stany Zjednoczone posiadają pełny wachlarz możliwości dla eliminowania kryzysów międzynarodowych za pomocą środków dyplomatycznych, jednak „wszystko to uległo zapomnieniu". Podkreśliła także, że w wyniku ewentualnego rozpętania wojny może zginąć wielu cywilów.

Jeśli ten scenariusz zostanie zastosowany, to dojdzie do zapaści na skalę światową, przy totalnym podeptaniu prawa międzynarodowego, o które w ostatnich latach tak bardzo troszczył się właśnie Waszyngton, rozpętując wojny za pomocą sankcji. Chodzi o to, że mogą zginąć dziesiątki, setki tysięcy cywilów — oświadczyła Maria Zacharowa.

W wywiadzie dla radia Sputnik dyrektor Instytutu Planowania Strategicznego, doktor habilitowany politologii profesor Aleksander Gusiew wyraził zdanie, że Stany Zjednoczone i KRLD jeszcze nie wyczerpały wszystkich możliwości wyjścia z tej sytuacji konfliktowej.

„Jest tu dość dużo możliwości dla lokalizacji tego konfliktu. Stany Zjednoczone, zresztą, również cała wspólnota światowa, nie wykorzystały jeszcze wszystkich możliwości dla złagodzenia napięć, jakie obecnie istnieją na Półwyspie Koreańskim. Zakładam jednak, że nie dojdzie do czegoś poważnego. Jestem absolutnie o tym przekonany. Ponadto, lider Korei Północnej Kim Dzong Un już oświadczył, że istnieje taki plan ataku na bazy wojskowe na wyspie Guam, a jednocześnie powiedział, że mimo wszystko konieczne jest prowadzenie negocjacji" — podkreślił Aleksander Gusiew.

Ekspert uważa, że zwiększenie napięć w licznych punktach świata, w tym także na Półwyspie Koreańskim, stanowi wynik podwójnej polityki Stanów Zjednoczonych.

„Właściwie, w sytuacji wokół Korei Północnej, zresztą, w szeregu innych sytuacji, Amerykanie stosują podejście podwójnych standardów. Z jednej strony twierdzą, że są gotowi do dialogu. Ponadto, oświadczają, że wstrzymają ćwiczenia wojskowe w regionie Azji i Pacyfiku. Jednak siły marynarki wojennej i lotnictwo wojskowe Stanów Zjednoczonych, mające bazy na wyspie Guam, prowadzą nadal ćwiczenia tak samo, jak robiły to wcześniej. Nie istnieją żadne czynniki, mogące powstrzymać Amerykanów. Mówią jedno, a robią to, co jest absolutnym zaprzeczeniem ich słów. Takie podejście do rozstrzygania w ogólnym zarysie zagadnień międzynarodowych stwarza dość duże trudności. Wszyscy o tym wiedzą — o tym, że u Amerykanów słowa rozchodzą się z czynami"- powiedział na zakończenie Aleksander Gusiew.

Zobacz również:

„USA i Korea Południową dolewają oliwy do ognia”
Co stoi za opanowaniem Moskwy ws. kryzysu koreańskiego
Po co tak naprawdę Korea Północna wezwała swoich ambasadorów
USA i Korea Południowa pokażą KRLD swoją potęgę
Co zrobi Rosja, jeśli wybuchnie wojna USA-Korea Północna
Tagi:
polityka, konflikt, bezpieczeństwo, Maria Zacharowa, USA, Korea Północna
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz