20:50 17 Październik 2018
Na żywo
    Prosto z mostu

    Baltic pipe to kosztowne przedsięwzięcie

    Prosto z mostu
    Krótki link
    293

    Polskie kierownictwo poważnie zamierza zrealizować projekt własnego bałtyckiego gazociągu pod nazwą Baltic Pipe - na przekór projektowi Nord Stream 2. Donosi o tym niemiecki periodyk „Frankfurter Allgemeine".

    Projekt zakłada podłączenie się do norweskiej sieci gazowej. Z danych prasowych wynika, że jeszcze w końcu minionego roku polska państwowa spółka gazowniczo-naftowa PGNiG na okres 15 lat zarezerwowała moce gazociągu na kwotę ponad dwóch miliardów dolarów. Projekt o corocznej mocy przepustowej w wielkości 10 miliardów metrów sześciennych gazu w skali rocznej zostanie uruchomiony w 2022 roku.

    Polska aktywnie protestuje przeciwko budowie rosyjskiego gazociągu Nord Stream 2. Wcześniej premier Mateusz Morawiecki wezwał kierownictwo Stanów Zjednoczonych do objęcia tego projektu sankcjami amerykańskimi. Oświadczył ponadto, że spółki europejskie uczestniczące w budowie gazociągu, koniecznie należy ukarać grzywną.

    U progu swej wizyty w Berlinie Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu niemieckiemu periodykowi „Die Welt", informując, że podczas piątkowych negocjacji z kanclerz RFN Angelą Merkel znów poruszy temat gazociągu Nord Stream2.

    Docent katedry politologii i socjologii Rosyjskiego Uniwersytetu Ekonomicznego imienia Plechanowa Oleg Głazunow w audycji radia Sputnik poddał w wątpliwość racjonalny charakter planów Warszawy.

    „Przecież Norwegia już dostarcza gaz, a wielkość dostaw jest nieduża, gdyż brak jej odpowiednich zasobów. Ponadto, Baltic Pipe jesz przedsięwzięciem kosztownym, gdyż gaz norweski będzie droższy niż ten, który dostarcza Rosja. Pod względem gospodarczym nie jest to korzystne" — podkreślił Oleg Głazunow.

    Norweska platforma wiertnicza Statoil na Morzy Północnym
    © AP Photo / Marit Hommedal/Scanpix Norway
    Jednocześnie szefowie resortów obrony Stanów Zjednoczonych i Polski omówili dwustronne wysiłki w zakresie przeciwstawiania się agresji regionalnej — o tym serwis prasowy Pentagonu poinformował w środę na podstawie wyników negocjacji przeprowadzonych w Brukseli.           Szef Pentagonu James Mattis wyraził wdzięczność Mariuszowi Błaszczakowi za rozmieszczenie amerykańskich sił zbrojnych na swym terytorium.

    Oleg Głazunow nie ma żadnych wątpliwości co do tego, o jaką właściwie „agresję" chodzi.

    „Dla Stanów Zjednoczonych i Polski jedynym przeciwnikiem w regionie jest Rosja. Dlatego właśnie już od dłuższego czasu współdziałają ze sobą, a zadaniem podstawowym tej współpracy jest „powstrzymywanie" Rosji, stwarzanie trudności na drodze jej współdziałania gospodarczego i politycznego z Europą. W tym celu właśnie kształtuje się koncepcję domniemanego „zagrożenia rosyjskiego" — zakłada Oleg Głazunow.

    Zobacz również:

    Morawiecki: Gazociąg Północny 2 zagraża Ukrainie
    Gazociąg Północny 2 „wyprze” Polskę z rynku gazowego
    „Stworzony dla Europy”. Gazociągu Północnego 2 nie da się powstrzymać
    Niemcy wydały zezwolenie na budowę „Gazociągu Północnego 2”
    Francja płaci za Gazociąg Północny pieniędzmi Ukraińców
    Niemcy stanęły w obronie Gazociągu Północnego-2
    Polityka pozbawia UE korzyści płynących z Gazociągu Północnego 2
    WWF wezwał Merkel do zatrzymania budowy „Gazociągu Północnego 2”
    Klincewicz: „To logiczne, że Kijów chciał wysadzić gazociąg”
    Tagi:
    ropa naftowa, gazociąg, PGNiG, USA, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz