17:38 25 Czerwiec 2019
W polu widzenia

Co teraz USA na Nord Stream-2?

W polu widzenia
Krótki link
265

Komisja Europejska czeka na sygnał od Waszyngtonu.

Dmitrij Miedwiediew spotkał się z uczestnikami projektu Comedy club
© Sputnik . Dmitrij Astakhov
Rządy Danii i Szwecji wysłały do Komisji Europejskiej wspólny list z prośbą o oficjalną ocenę projektu. Pozwoli ona na podjęcie decyzji na szczeblu Unii Europejskiej i wykluczy konieczność wydania ekspertyzy ekologicznej przez oba państwa, która zadecyduje o losie gazociągu. Dyrektor Instytutu Współczesnego Rozwoju Państwowego, politolog Dmitrij Sołonnikow uważa, że Komisja Europejska nie udziela na razie odpowiedzi, ponieważ czeka na sygnał od Waszyngtonu.

 — W ostatnim raporcie, który przedstawiła Komisja Europejska nt. budowy nowego rynku gospodarczego padło wiele pięknych fraz o konieczności dywersyfikacji dostaw źródeł energii do Europy.

O gazociągu Nord Stream-2 w ogóle tam nie było mowy. Jest to najprawdopodobniej reakcja Europy na tę pauzę, którą zrobiły Stany Zjednoczone. Wcześniej Europa była całkowicie jednomyślna z administracją Baracka Obamy i twierdziła, że Nord Stream-2 to zło, biorąc pod uwagę przede wszystkim polityczny aspekt tego zagadnienia. Natomiast teraz nie ma już żadnej presji. Nie wiadomo, jakie stanowisko będzie prezentować nowa administracja Stanów Zjednoczonych. Można było odnieść wrażenie, że na razie najważniejsze osoby z administracji, odpowiedzialne za politykę zagraniczną były bardziej przychylne projektom energetycznym Rosji, niż ich poprzednicy. Jednak dopóki nie ma konkretnego stanowiska w tej sprawie, Europa milczy” – powiedział Dmitrij Sołonnikow.

Co za tym idzie, Dania i Szwecja również czekają, gdyż nie chcą brać na siebie odpowiedzialności – kontynuuje politolog.

 — Milczenie ogólnoeropejskich instytucji stawia w niejasnej sytuacji państwa, przez strefy ekonomiczne których ma przebiegać gazociąg. Są to przede wszystkim Szwecja i Dania. Niestety, niemożliwe jest obejście tych państw, żeby przeprowadzić gazociąg Nord Stream-2 z Rosji do Niemiec.One chciałyby zrzucić odpowiedzialność za podjęte decyzje z siebie na abstrakcyjne ogólnoeuropejskie instytucje.

Gdyby Komisja Europejska dała pozytywną odpowiedź, to problem przestałby istnieć. Gdyby Niemcy „przeforsowały” swoje stanowisko, odsuwając na dalszy plan kwestie polityczne, to oba kraje dosć szybko zgodziłyby się na budowę gazociągu na swoim terytorium, wydając odpowiednią ekspertyzę ekologiczną. Wniosek o wydanie tej ekspertyzy został już złożony w Szwecji przez operatora Nord Stream-2. W Danii pojawi się on w ciągu najbliższych dni. Nie ma żadnych przeszkód gospodarczych, aby wydać zgodę. Chodzi tylko o politykę” – zaznaczył Dmitrij Sołonnikow.

Zobacz również:

MSZ Wielkiej Brytanii wyraziło zainteresowanie gazociągiem Nord Stream 2
KE nie widzi logiki komercyjnej w budowie Nord Stream 2
Tagi:
gaz łupkowy, Nord Stream-2, Dmitrij Sołonnikow, USA, Szwecja, Dania, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz