04:58 18 Lipiec 2018
Na żywo
    W polu widzenia

    Poseł Holik : Szczęśliwi ludzie w jakoby „okupowanym" Krymie

    W polu widzenia
    Krótki link
    0 111

    Parlamentarzyści z Czech, Serbii, Czarnogóry, Wielkiej Brytanii, Brazylii i Kirgizji odwiedzili Krym. Do programu ich wizyty weszło zwiedzanie miejscowych zabytków, szereg oficjalnych spotkań z przedstawicielami władz półwyspu oraz z duchowieństwem różnych wyznań religijnych.

    Jak się czują miejscowi mieszkańcy po trzech latach przynależności Krymu do Rosji? Z jakimi problemami borykają się? Czy nie żałują dokonanego wyboru? Jak wygląda na Krymie sytuacja w zakresie przestrzegania praw człowieka?

    Swymi wrażeniami z podróży w wywiadzie dla radia Sputnik podzielił się jej uczestnik, członek Izby Poselskiej parlamentu Republiki Czech Jarosław Holik:

    — Celem mojej podróży były spotkania ze zwykłymi ludźmi, aby wyjaśnić, jak im się żyje w warunkach nowego ustroju administracyjno-politycznego. Wśród moich rozmówców byli Rosjanie, Ukraińcy, oraz, co jest szczególnie ważne, Tatarzy krymscy. Na podstawie rozmów i spotkań zrozumiałem, że ludzie są zadowoleni, gdyż mają teraz poczucie pewności, stabilności. Wszyscy podkreślali tę okoliczność, że powrót do Rosji przebiegał w sposób pokojowy, bez żadnego wystrzału.

    Putin i Le Pen
    © Sputnik . Michaił Klementiev
    Oczywiście, życie na Krymie nie jest obecnie łatwe — ciągłe zakłócenia w dostawach prądu, dotkliwie odczuwalny brak wody. „Jednak damy sobie radę, najważniejsze jest to, że czujemy się bezpieczni, nie obawiamy się o przyszłość naszych dzieci," — to powtarza prawie każdy mieszkaniec Krymu.

     — Co mają obecnie do zrobienia władze Krymu, z którymi spotykała się delegacja?

    — Mają obecnie kilka zadań pierwszoplanowych. Jest to konieczność wypracowania podstaw ustawodawczych, regulujących życie na półwyspie. Innym szeroko zakrojonym przedsięwzięciem jest zbudowanie mostu krymskiego przez cieśninę Kerczeńską, dla ułatwienia łączności transportowej z półwyspem. Ponadto, potrzebne są środki na modernizację szos. Ale najważniejszym zadaniem dla władz jest zapewnienie zatrudnienia dla ludności. Widać, że dotychczasowa administracja — ukraińska — niewiele inwestowała w rozwój Krymu. W porównaniu z Ukrainą lądową znajdował się on w stanie recesji.

     — Czy Pan doradzałby rodakom spędzanie urlopów na Krymie?

    — Dlaczego nie? Krym jest przecież prawdziwą perłą nad Morzem Czarnym, jego przyroda jest piękna i malownicza. Jest to najpiękniejsze miejsce na ziemi. Przy tym jego górska część jest nie mniej atrakcyjna, niż wybrzeże morskie.

     — Istnieje jeszcze jedna okoliczność, która odstrasza wielu potencjalnych turystów — brak uznania przez większość krajów Krymu jako części Rosji. Jeśli ktoś go odwiedził, natychmiast staje się personą non grata na Ukrainie…

    Pałac w Liwadii, Jałta, Krym
    © Sputnik . Sergey Subbotin
     — Wiem, że teraz nie mogę odwiedzać Ukrainy, a przecież mam tam przyjaciół. Co można powiedzieć? Tylko jedno — zakaz nie jest sposobem na osiągnięcie zrozumienia wzajemnego. Ta wizyta została właśnie zorganizowana po to, aby w Europie dowiedziano się o nastrojach ludności krymskiej, aby lepiej można było ją zrozumieć.

     — Czy Pan zauważył na Krymie jakiekolwiek wykroczenia w dziedzinie przestrzegania praw człowieka?

    — Nie zauważyłem nic podobnego. Natomiast dowiedziałem się, że w statusie oficjalnych funkcjonują tam trzy języki — rosyjski, ukraiński i język Tatarów krymskich. Od 2014 roku realizuje się tu program modernizacji systemu opieki lekarskiej. Rozpoczęto wdrażanie reformy szkolnictwa. Dla absolwentów szkół krymskich przeznaczane są dodatkowe bezpłatne miejsca na rosyjskich uczelniach wyższych. Maturzyści z Krymu przechodzą poza konkursem. Wszystko to, w sumie daje mieszkańcom Krymu pewność perspektyw i poczucie satysfakcji. Wierzę w to, że kiedyś politycy usiądą przy stole rokowań dla rozstrzygnięcia problemu krymskiego. Muszą jednak brać pod uwagę zadowolenie mieszkańców Krymu ze swych losów. Oni są szczęśliwi po powrocie do Rosji. Gdy mówią o zmianach, dosłownie widać błysk w oczach", — podsumował poseł Jarosław Holik.

    Zobacz również:

    Europejscy i ukraińscy politycy przyjechali na Krym
    Tagi:
    wizyta, Rosja, Krym
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz