12:12 07 Sierpień 2020

Dmitrij Chworostowski. Zgasła wielka rosyjska gwiazda operowa

W polu widzenia
Krótki link
296
Subskrybuj nas na

W wieku zaledwie 55 lat odszedł od nas Dmitrij Chworostowski.

 

Zgasła wielka rosyjska gwiazda operowa… W wieku zaledwie 55 lat odszedł od nas Dmitrij Chworostowski. Od dwóch lat śpiewak walczył z ciężką chorobą.

Nie ukrywał tego, straszliwa diagnoza podzieliła jego życie na ”przed” i „po”, lecz do końca patrzył na świat w sposób tak samo otwarty i swobodny.  Mówił, że prowadzi „uczciwą grę z życiem”. Ostatnio „Złoty baryton Rosji”, jak nazywano Dmitrija Chworostowskiego nie śpiewał w spektaklach, rzadko występował w koncertach, jednakże magia jego głosu wcale nie zmalała wskutek tego. Tysiące ludzi od rodzimego Krasnojarska na Syberii do Londynu, gdzie mieszkał ostatnio, liczni melomani na całym świecie trzymali  kciuki, życząc mu  zdrowia… Lecz los był nieubłagany. Chworostowski zmarł w środę nad ranem, w otoczeniu rodziny w Londynie.

W swoim czasie Dmitrij Chworostowski stał się jednym z pierwszych wykonawców, którzy w latach 90-tych przyczynili się do światowej sławy rosyjskiej szkoły operowej. Popularność zdobył w 1989 roku, gdy wygrał międzynarodowy konkurs wokalistów “Cardiff Singer of the World” w Walii.

Po tym sukcesie śpiewał na scenie Metropolitan Opera, Covent Garden, opery wiedeńskiej. Przez wiele lat dużo występował po całym świecie, zmieniając kolejne kraje, często odwiedzał Rosję, śpiewał w Moskwie, Petersburgu, Krasnojarsku, gdzie się urodził. Sam śpiewak przy tym twierdził, że przy takim harmonogramie występów gościnnych ma dom wszędzie i nigdzie. Jednakże dla całego świata był on, i, rzecz jasna, pozostanie śpiewakiem z Rosji, który potrafił zaśpiewać wszystko. Stworzył postacie w niczym nie podobne do siebie: hrabiego di Lunę w Trubadurze, Eugeniusza Oniegina, Demona, Don Juana, Jago w Otello oraz, rzecz jasna Rigoletta.

 

Koncert Dmitirja Choworstowskiego w Petersburgu. Na zdjęciu - ze śpiewaczką operową Dinarą Aliejewą
© Sputnik . Alieksiej Daniczew
Koncert Dmitirja Choworstowskiego w Petersburgu. Na zdjęciu - ze śpiewaczką operową Dinarą Aliejewą

 

Chworostowski był prawdziwym artystą: jego wykonanie cechowały szczerość i głębia. Każdy, nawet dobrze znany utwór w jego interpretacji brzmiał zupełnie na nowo. Przemyślając kolejny występ, Chworostowski potrafił dokonać zaskakującego wyboru. Na przykład, w 2004 roku podczas koncertu na Placu Czerwonym po raz pierwszy zaśpiewał piosenki z lat wojny. Później uzyskało to kształty specjalnego programu.

Przystojny, postawny, wysoki… Jego wcześnie posiwiałe włosy dodawały mu charme. W swoim czasie czasopismo Elle nazwało go “Elvisem Presleyem w operze”. Sam śpiewak odparł na to, że jest mu wszystko jedno, jak ludzie go nazywają. Najważniejsza dla niego jest możliwość uprawiania ulubionego zawodu.

Miękkiego, głębokiego, nadzwyczaj pięknego barytonu nie da się pomylić z żadnym innym.  Ten piękny emanujący ciepłem głos i duchowa obecność artysty będą zawsze nam towarzyszyć.

 

Zobacz również:

Zmarł wybitny rosyjski śpiewak operowy
Strój do opery lub opera w eleganckim stroju
Tagi:
opera, rak, Dmitrij Chworostowski, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz