02:46 14 Grudzień 2018
Na żywo
    W polu widzenia

    Rada Federacji zatwierdziła datę wyborów prezydenckich w Rosji

    W polu widzenia
    Krótki link
    0 60

    Na początku przyszłego tygodnia startuje kampania wyborcza. I jak poinformowała szefowa Centralnej Komisji Wyborczej Ełła Pamfiłowa, występując w wyższej izbie parlamentu, kandydaci będą mogli przechodzić procedurę nominacji i składać dokumenty.

    Sławomir Dębski, Dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych
    © Sputnik . Dmitrij Obolenskij
    Zgodnie z Konstytucją to właśnie wyższa izba rosyjskiego parlamentu – Rada Federacji ma prawo wyznaczać datę wyborów prezydenckich. Powinna podjąć tę decyzję nie wcześniej niż 100 i nie później niż 90 dni przed głosowaniem, co dzisiaj właśnie uczyniono.

    Ełła Pamfiłowa przypomniała również, że wybory odbędą się  na  nowych zasadach. Wycofane zostało tak zwane „poddaństwo wyborcze”. Po złożeniu specjalnego wniosku głosować będzie można w dowolnym lokalu wyborczym, a nie tylko w miejscu zameldowania. Oprócz tego zwiększona zostanie liczba obserwatorów. Tam, gdzie jest to możliwe, będą prowadzone transmisje wideo.

    „Mam nadzieję, że wbrew niektórym pesymistycznym prognozom wybory będą konkurencyjne, ciekawe i nie obejdzie się bez niespodzianek. System wyborczy jest gotowy. Należy przeprowadzić wybory tak, aby nie było się, czego wstydzić, abyśmy byli dumni z tej kampanii” – powiedziała Ełła Pamfiłowa.

    Minister obrony Polski Antoni Macierewicz
    © AP Photo / Alik Keplicz
    Oficjalnie kampania wyborcza nie wystartuje od razu. Decyzję Rady Federacji należy jeszcze opublikować – na łamach „Rossijskiej Gazety” i „Gazety Parlamentarnej” lub w internecie na portalu informacji prawnej. Zostanie to uczynione w poniedziałek. Po publikacji partie będą mogły organizować zjazdy przedwyborcze, a kandydaci niezależni — zgromadzenia grup poparcia. Kandydaci z ramienia partii parlamentarnych są zwolnieni od zbierania podpisów, natomiast kandydaci niezależni muszą zgromadzić ich 300 tys.

    Władimir Putin ogłosił wczoraj, że pójdzie na wybory jako kandydat niezależny. Chęć uczestnictwa w nadchodzącej walce politycznej wyraziła już dziennikarka i prezenterka telewizyjna Ksenia Sobczak, politolog Andriej Bogdanow oraz jeden z założycieli ruchu „Nasi” Boris Jakiemienko. Gienadij Ziuganow poinformował natomiast, że jego kandydaturę jako lidera Partii Komunistycznej wysunęły wszystkie organizacje partyjne, jednak ostateczną decyzję podejmie zjazd. Partia LDPR mianuje swojego kandydata na zjeździe 20 grudnia. Oczekuje się, że będzie nim Władimir Żyrynowski. Chęć uczestnictwa w wyborach zadeklarowały łącznie 23 osoby, jednak lista nie jest jeszcze ostateczna.

    Wiodący analityk Agencji Komunikacji Politycznych i Gospodarczych Michaił Nejżmakow w wywiadzie dla radia Sputnik wyraził opinię, że kampania wyborcza będzie bardzo ciekawa.                             

    „Naród traktuje wybory prezydenckie jako bardzo ważne wydarzenie. Nie jest to kampania o znaczeniu lokalnym, jakie czasami odbywają się niepostrzeżenie dla wyborców. Dlatego najprawdopodobniej frekwencja będzie dość wysoka. Już teraz toczą się burzliwe dyskusje, kto zajmie drugie miejsce. Niszowi kandydaci będą walczyć o status na swoim «podwórku», w swoim segmencie elektoratu i  zobaczymy ich zaciekłą rywalizację. Całkiem możliwe, że niektóre postacie będą próbować o sobie przypomnieć. Pytanie polega na tym, jak to może wpłynąć na przebieg kampanii wyborczej. Moim zdaniem bardzo nieznacznie” – powiedział Michaił Nejżmakow.

     

    Rejestracja kandydatów w Centralnej Komisji Wyborczej zakończy się pod koniec stycznia – na początku lutego. A najbardziej widowiskowy etap kampanii  — agitacja w mediach startuje na 28 dni przed głosowaniem, czyli 17 lutego.

    Zobacz również:

    Dlaczego Władimir Putin postanowił wystartować w kolejnych wyborach
    Putin o wyborach 2018: Poprzecie moją kandydaturę?
    Najciekawsza część nadchodzących wyborów prezydenckich w Rosji dopiero przed nami
    Tagi:
    Wybory prezydenckie-2018 w Rosji, Rada Federacji, Ksenia Sobczak, Władimir Putin, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz