10:18 23 Czerwiec 2018
Na żywo
    W polu widzenia

    Michaił Saakaszwili po raz kolejny żąda dymisji Poroszenki

    W polu widzenia
    Krótki link
    150

    Lider partii „Ruch nowych sił”, eks prezydent Gruzji, były gubernator obwodu odeskiego Michaił Saakaszwili opublikował nowy list do prezydenta Ukrainy Piotra Poroszenki, wzywając go do dobrowolnego odejścia ze stanowiska.

    Wcześniej sekretarz prasowy lidera ukraińskiego Swiatosław Cegołko opublikował pierwszy list Saakaszwilego do Poroszenki, w którym zapowiedział on, że nie będzie destabilizować sytuacji w kraju i zaproponował negocjacje.

    Jednakże, jak wskazał Cegołko, polityk nie dotrzymał słowa. Biorąc pod uwagę liczne prośby dziennikarzy, a także komentarze Saakaszwilego, który manipuluje treścią tego listu, zapadła decyzja podania jego tekstu do wiadomości publicznej” —  napisał Cegołko. Dołączył on do nagrania zdjęcia listu w języku rosyjskim, zawierającego liczne błędy ortograficzne i interpunkcyjne.

    Politolog Artur Atajew w wywiadzie dla radia Sputnik przedstawił swoje założenia co do celów, do jakich zmierzał autor tego listu.

    „Zakładam, że list, umieszczony na stronie Swiatosława Cegołko na Facebooku, jest rodzajem politycznego targowania się. Współdziałanie i kontakty z aktualnymi elitami politycznymi Ukrainy mają dla Saakaszwilego dokładnie zarysowujący się cel – chodzi o uzyskiwanie korzyści politycznych. Jeśli mieć na uwadze jego protektorów – a częściowo są to elity zachodnie, częściowo też oligarchowie ukraińscy — to można założyć, że kształtuje on swoją wizję jako polityka aktywnego, efektywnego i zdolnego do zawierania jakichś sojuszy. Polityka, który potrafi rozstrzygać problemy nie tylko na placach, lecz również jest w stanie prowadzić poważne szczegółowe pertraktacje.  Aktualna sytuacja polityczna na Ukrainie – to bardzo mętna woda. Chyba, sam Saakaszwili nie potrafi zorientować się dokładnie w tym, czego on sam życzy sobie w tej sytuacji: musi naciskać jednocześnie na kilka pedałów. Sam format jego listu powoduje, rzecz jasna, pytania. Saakaszwili nie jest adekwatny, tak samo jak nie jest adekwatna cała elita polityczna Ukrainy. Pod tym względem odpowiadają oni sobie. Nie należy więc oczekiwać od nich czegoś bezwzględnie racjonalnego i rutynowego” — uważa Artur Atajew.

    Wojska NATO
    © AP Photo / Risto Bozovic
    W odpowiedzi na opublikowanie swego pierwszego listu Saakaszwili zamieścił na Facebooku drugi, otwarty list.

    Między innymi, polityk przypomniał w nim Poroszence, że w pierwszym liście proponował mu „razem szukać dróg do zażegnania konfliktu”. „Zamiast tego Pan opublikował moją prywatną kartkę pod Pana adresem. Nie jestem temu przeciwny. Nie ma w niej nic z tego, co chciałbym ukryć. Jednakże w ten sposób Pan wykazał, że Pan nie ma honoru” — napisał on.

    Saakaszwili wezwał prezydenta do uznania tego faktu, że on i jego zwolennicy „nie są zdolni i nie chcą zmieniać Ukrainy na lepsze”. Zdaniem byłego gubernatora Odessy, dobrowolna dymisja Poroszenki jest „prawie ostatnią szansą na przezwyciężenie kryzysu politycznego”. Prezydent, który dobrowolnie odejdzie do stanowiska, chyląc czoła wobec woli narodu, może liczyć na złagodzenie kary i na ułaskawienie” — napisał Saakaszwili na Facebooku.

    Analityk polityczny tygodnika informacyjno-analitycznego „Czas pik” Władysław Gulewicz w wywiadzie dla radia Sputnik wyraził opinię, że relacje między Poroszenką a Saakaszwilim nie sprzyjają wprowadzeniu stabilności na Ukrainie.

    „Przedwcześnie jest na jednoznaczne stwierdzenie tego, co kryje się za listem Saakaszwilego. Napływała informacja o tym, że w przyszłości mogą postawić na niego zachodnie koła polityczne, jeśli w z jakiegoś powodu nie będzie im odpowiadać Piotr Poroszenko. Nie można wykluczać takiego rozwoju wydarzeń, gdyż właśnie Saakaszwili mógł być jak najbardziej odpowiednią osobą dla Zachodu w jego awanturniczych projektach politycznych, jeśli Zachód przekaże mu władzę na Ukrainie. Jest sprawą jak najbardziej oczywistą, że relacje między Poroszenką i Saakaszwilim są obecnie bardzo konfliktowe i nie sprzyjają stabilności na Ukrainie. W swych relacjach dotarły one do takiego punktu bifurkacji, że trudno jednoznacznie przewidzieć dalszy rozwój wydarzeń. Teoretycznie doprowadzić to może do odsunięcia Poroszenki od władzy czy też do ostatecznego odsunięcia Saakaszwilego od Ukrainy” — powiedział Władysław Gulewicz.

    Zobacz również:

    Saakaszwili: „Poroszenko to piwo, a Janukowycz był wódką"
    Saakaszwili: Putin jest „idolem pracowników SBU”
    Tagi:
    Petro Poroszenko, Micheil Saakaszwili, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz