01:59 14 Grudzień 2018
Na żywo
    W polu widzenia

    Rosja: Komitet Olimpijski opublikował listę sportowców, którzy pojadą na Olimpiadę

    W polu widzenia
    Krótki link
    0 70

    Rosyjski Komitet Olimpijski opublikował listę rosyjskich sportowców, którzy wezmą udział w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich-2018 w południowokoreańskim Pjongczangu.

    Łącznie do reprezentacji Rosji trafiło 169 sportowców. Rosjanie będą rywalizować w takich dyscyplinach jak biathlon, skeleton, narciarstwo, curling, łyżwiarstwo szybkie, kombinacja norweska, saneczkarstwo, snowboard, jazda figurowa, narciarstwo dowolne, męski i kobiecy hokej oraz short track.

    Ku ogromnemu rozczarowaniu kibiców, Rosji nie będą reprezentować wiodący zawodnicy w różnych dyscyplinach sportu. Na przykład na Olimpiadzie w Pjongczangu nie wystąpią biathloniści Anton Szypulin i Jekatierina Jurłowa Percht, zawodnik short tracku Wiktor An, panczeniści Paweł Kuliżnikow i Denis Juskow, biegacz narciarski Siergiej Ustiugow i wielu innych wiodących sportowców z Rosji.

    Rosyjska drużyna nie wystąpi w pełnym składzie w związku ze skandalem dopingowym i zawieszeniem praw Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim (MKOl). W rezultacie rosyjscy sportowcy, którzy aby wziąć udział w Olimpiadzie musieli otrzymać specjalne zaproszenie tej organizacji, będą startować w Pjongczangu w neutralnych barwach i w strojach z napisem Olympic athlete from Russia.

    Międzynarodowy Komitet Olimpijski poinformował, że podejmując decyzje ws. zaproszenia rosyjskich sportowców do udziału w Olimpiadzie brano pod uwagę 17 różnych kryteriów. Jak podkreślił minister sportu Rosji Paweł Kołobkow, sformułowania tych kryteriów są niejasne. Zapowiedział również, że strona rosyjska ma zamiar je zakwestionować.

    Jeśli zaś chodzi o neutralny status  rosyjskich zawodników, to wywołuje on coraz więcej wątpliwości nie tylko w Rosji. Weteran amerykańskiego hokeju, wiceprezes klubu „Legendy hokeju" Scott McPherson przyznał w wywiadzie dla RT, że decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego jest jego zdaniem błędem.

    „Myślę, ze decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, aby nie zapraszać pięciu rosyjskich hokeistów jest godna pożałowania. Wielka szkoda, że rosyjscy sportowcy nie będa mogli wystąpić w swoich barwach. Wszyscy przecież  wiedzą, skąd pochodzi Ilja Kowalczuk czy najlepsi łyżwiarze figurowi świata. Tych ludzi ceni się za osiągnięcia sportowe, za wysiłek, którego się podjęli, aby osiągnąć poziom olimpijski. Mogę wypowiadać się tylko o hokeistach, jednak praktycznie od dzieciństwa gramy z Rosjanami i wiemy, że są «czyści ». Wygląda na to, że polityka zaczyna wpływać na sport, co jest bardzo złe" — powiedział Scott McPherson.

    Współczucie dla Rosjan wyrażają sportowcy niemieccy. Powiedział o tym w wywiadzie dla agencji Sputnik attaché prasowy związku narciarzy Niemiec Sztefan Szwarcbach.

    «Myślę, że dla sportu, dla sportowców, dla rosyjskiego związku narciarskiego byłoby dobrze, gdyby od samego początku przedstawiono odpowiednie uzasadnienie. Wierzę w to, że MKOl rozpatruje sprawę uczciwie. Szkoda jednakże, że nie było żadnych kontaktów ze stroną rosyjską, czyli to, że ani Szypulin, ani jego trener Rikko Gross nie wiedzieli o prowadzeniu dochodzenia i zagrażającym mu odsunięciu.

    Szwarcbach uważa, że nie jest dobrym pomysłem podejmowanie decyzji na 10 dni przed igrzyskami, zakłada jednakże, że MKOl po porostu nie zdążył szybciej. Mówi on, że byłoby dobrze, gdyby MKOl przedstawił nareszcie dowody.

    Według Szwarcbacha, Związek Narciarzy Niemiecnie popiera decyzji w sprawie kolektywnej dyskwalifikacji sportowców i uważa, że można stosować kary jedynie na podstawie pozytywnych wyników indywidualnej kontroli.

    Odsunięciem od udziału w Olimpiadzie swoich podopiecznych jest oburzony Ricco Gross, trener męskiej reprezentacji biathlonowej Rosji.

    „Jest to po prostu obrzydliwa sytuacja, mówię tak, jak jest. Niepoparte żadnymi dowodami informacje są dla nas zupełnie niezrozumiałe. I nikt nie wie, jaka jest sytuacja z bazą dowodową. Anton Szypulin brał udział w wielu ceremoniach wręczenia nagród zwycięzcom, a oznacza to, że musiał uczestniczyć w procedurach kontroli dopingowej. Tym samym dla wielu staje się mniej więcej jasne, że również MKOl może się czasem mylić. Jednak to nam w tej sytuacji w żaden sposób nie pomoże. Chcemy mieć swoją szansę, by powalczyć o medale i ta szansa została od nas odsunięta" — powiedział w wywiadzie dla Sputnika Ricco Gross.

    Rosyjskie władze, komentując zablokowanie startów tych sportowców, wyraziły ubolewanie w związku z powstałą sytuacją.

    „Wesprzemy wszystkich: i tych, którzy pojadą i tych, którzy (zostaną w domu — red.), ponieważ są to nasi sportowcy, nasza duma. Są to wiodący nie tylko rosyjscy, ale również światowi sportowcy. Będziemy walczyć o ich dobre imię, prawda jest po naszej stronie" — powiedział minister sportu Rosji Paweł Kołobkow.

    Na antenie radia Sputnik politolog, wicedyrektor Instytutu Historii i Polityki Moskiewskiego Państwowego Uniwersytetu Pedagogicznego Władimir Szapowałow podkreślił, że Rosja planowała wysłać do Pjongczangu około 500 sportowców.               

    „Jesteśmy przekonani, że nawet w tak nadzwyczaj okrojonym składzie nasza reprezentacja pokaże dobre wyniki. I te rezultaty będą stanowić odpowiedź tym wrogom Rosji, którzy urządzili ten polityczny cyrk. Olimpiada to nie tylko największe zawody sportowe, ale wydarzenie, które ma za zadanie rozwiązywać sytuacje konfliktowe i rozbieżności między krajami. Właśnie w uczciwej walce, w osiąganiu wyników sportowych przejawia się dążenie całej ludzkości do pokoju. Sport, to to, co powinno jednoczyć świat. Niestety obecnie jesteśmy świadkami odwrotnej sytuacji. Zamówienie polityczne, które siły na Zachodzie realizowały, prowadząc nagonkę na Rosję, będącą potęgą sportową, to bardzo niegodziwe zachowanie, ponieważ cios został również wymierzony zwykłym kibicom, mieszkańcom nie tylko Rosji, ale także innych państw — zostali oni pozbawieni możliwości oglądania najlepszych sportowców. Niestety widowiskowość Olimpiady wiele na tym straciła" — podkreślił Władimir Szapowałow.

    Zobacz również:

    Rosyjskie flagi jednak pojawią się na Olimpiadzie
    Korea Północna „koniem trojańskim” na Olimpiadzie w Pjongczangu
    Flaga Rosji - zakaz wstępu na trybuny Olimpiady
    111 rosyjskich sportowców bez szans na Olimpiadę?
    KRLD i Korea Południowa pod wspólną flagą na ceremonii otwarcia Olimpiady
    Media: To studenci odebrali Rosjanom Olimpiadę
    Tagi:
    olimpiada, sport, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz