05:54 15 Sierpień 2018
Na żywo
    W polu widzenia

    Tabletka na klimat: czy meteoropatię można leczyć?

    W polu widzenia
    Krótki link
    0 50

    Ludzie są coraz bardziej zależni od pogody - uprzedzają naukowcy, nazywając to nawet „chorobą współczesności". Jak ustrzec się przez anomaliami pogodowymi?

    Sezon kataklizmów pogodowych osiągnęło swoje apogeum. Z jednej strony anomalne upały we Wschodniej Syberii, gdzie przy 30-stopniowej temperaturze topi się asfalt, a z drugiej burze i porwiste wiatry na wybrzeżu czarnomorskim. Zresztą na całym świecie jest niespokojnie: ulewne deszcze zalewają Japonię, a na Oceanie Spokojnym szaleją huragany. Z powodu różnych anomalii pogodowych cierpią nie tylko ci, którzy znaleźli się w epicentrum żywiołu, ale także zwykli meteoropaci.

    Coraz więcej dowodów naukowych wskazuje na związek aury ze zdrowiem, a na obniżoną tolerancję zmian pogody cierpi już prawie co trzeci człowiek. Za meteoropatów uważali się Charles Darwin, Krzysztof Kolumb czy Leonardo da Vinci. A wielki niemiecki poeta Johann Wolfgang  Goethe w ogóle twierdził, że jest przypadłość typowa dla wybitnych osobowości. Co ciekawe posiadał on rzekomo dar przewidywania trzęsień ziemi.

    Ale jak działa sam mechanizm meteoropatii? Istnieje wiele wersji, a jedną z nich proponuje Jeliena Anisimowa, wiodąca neurolog moskiewskiej Kliniki Bólu Głowy i Zaburzeń Wegetatywnych. Według niej w naszym organiźmie funkcjonuje wiele receptorów nerwowych, które reagują dosłownie na wszystkie bodźce zewnętrzne. U niektórych ludzi takie receptory są bardziej wrażliwe i odczuwają zmiany ciśnienia, wzrost lub spadek temperatury.

    „Z meteoropatią związany jest także próg odczywania bólu" — powiedziała Jeliena Anisimowa.

    Wolontariuszka ochładza się podczas pracy w centrum wydawania mieszkańcom wody w Kurashiki, Japonia
    © REUTERS / Issei Kato
    „Jeśli na przykład człowiek ma predyspozyje do nadciśnienia to kiedy wzrasta temperatura powietrza meteoropatia się nasila, a próg odczuwania bólu wręcz przeciwnie  — obniża się. Stopień naszej meteopatii  zależy również od geografii. Na przykład ludzie w krajach północnych są bardziej odporni na zmiany pogody. Odczucia bólowe przejawiają się u nich w mniejszym stopniu, niż u mieszkańców państw południowych, którzy mają po prostu bardziej wrażliwe receptory" — powiedziała Jeliena Anisimowa.

    Powinniśmy być jednak ostrożni, liczba meteoropatów cały czas rośnie! Potwierdzają to włoscy eksperci z Katolickiego Uniwersytetu Najświętszego Serca w Mediolanie. Sa przekonani, że jest to wynik współczesnego trybu życia. To, że spędzamy zbyt dużo czasu w czterech ścianach i miejscach, gdzie podtrzymywany jest sztuczny klimat zmniejsza naszą zdoloność do radzenia sobie ze zmianami pogody. Dodajmy do tego stresy, zanieczyszczenie powietrza i mamy efekt — mniej więcej na 2 dni przez zapowiadaną zmianą pogody szczególnie wrażliwi ludzie mają symptomy meteoropatii — od depresji i słabości do migreny i problemów z żołądkiem.

    „Środowisko w którym żyjemy sprawia, że jesteśmy bardziej wrażliwi na oddziaływanie z zewnątrz" — mówi kierownik katedry chorób układu nerwowego Pierwszego Uniwersytetu Medycznego w Moskwie profesor Alieksiej Daniłow.

    „To środowisko zwiększa wpływ czynników meteorologicznych. Na przykład w miastach temperatura jest o 2-3 stopnie wyższa niż na przedmieściach, powietrze jest bardziej zanieczyszczone, a słonecznych dni jest mniej. Problem jest poważny jeśli spojrzymy na przykład na spadek wydajności ludzi. Ale rozwiązywać go należy nie tylko sposobami medycznymi, ale przy pomocy całego kompleksu śroków. Można nauczyć swój organizm lepiej przystosowywać się do zmian środowiska. Najważniejsze to hartować się, być aktywnym fizycznie.

    Są również inne metody, na przykład treningi hiperbaryczne z wykorzystaniem specjalnych technologii, które pozwalają zwiększać lub zmniejszać ciśnienie przy pomocy przyrządów. Zwiększając stopniowo obciążenie człowiek trenuje układ sercowo naczyniowy organizmu" — powiedział Alieksiej Daniłow.

    Jeszcze jeden sposób walki z meteopatią to psychoterapia. Jak podkreślił Daniłow specjaliści katedry chorób układu nerwowego I Uniwersytetu Medycznego uczą ludzi, jak kontrolować swój wegetatywny system nerwowy — na przykład samodzielnie obniżać ciśnienie.

    A Jeliena Anisimowa z Kliniki Bólu Głowy proponuje, by praktykować popularny obecnie neurobik, czyli mówiąc prościej trenować mózg. I jest to chyba największy paradoks: nawet w przypadku potężnych sił przyrody wszystko sprowadza się ostatecznie do człowieka.

    Tagi:
    zdrowie, zmiany klimatu, klimat
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz