Działaczka społeczna, dziennikarka Jekaterina Gordon

Gordon jednak nie będzie kandydować na prezydenta Rosji

© Sputnik . Vitaliy Belousov
Aktualności
Krótki link
6117

Dziennikarka i działaczka społeczna Jekaterina Gordon, która zamierzała kandydować na urząd prezydenta, powiedziała, że nie będzie wysuwać swojej kandydatury.

Gordon powiedziała, że nie chce uczestniczyć w „farsie i show".

Zdaniem aktywistki ciekawiło ją tylko, czy zdoła zebrać wystarczającą ilość podpisów.

„Wypełniłam swoje zadanie w pełnej mierze. Zebraliśmy ponad 105 tysięcy podpisów" — zauważyła Gordon. Jej kandydaturę wysunęła „Partia Dobrych Spraw".

Rosyjska aktywistka powiedziała także, że powołuje do życia partię konstytucyjno-demokratyczną, której celem będzie ochrona konstytucji i uczynienie z Rosji „państwa socjalnego". Pierwsze oddziały partii mogą pojawić się w najbliższych dniach w dziesięciu podmiotach terytorialnych Rosji.

Przewodnicząca Centralnej Komisji Wyborczej Ełła Pamfiłowa skomentowała już słowa Gordon o show i farsie. „Dziwne, dotąd uczestniczyła, żadnych przeszkód nie było". Pamfiłowa wyraziła nadzieję na to, że dziennikarka wytłumaczy swoją wypowiedź.

 

Wcześniej swoje kandydatury wycofali Roman Hudiakow (partia „Uczciwie") i Anton Bakow („Partia Monarchiczna").

Swój udział w wyborach podtrzymuje czternastu pretendentów na stanowisko prezydenta. Dwóch z nich idzie na wybory w charakterze niezależnych kandydatów. Są nimi obecny szef państwa Władimir Putin i zasłużony wynalazca Rosji Władimir Michajłow.

Dwóch kandydatów — Władimir Żyrinowski z ramienia LDPR i Paweł Grudinin z ramienia KPRF — przeszli już procedurę rejestracji. Oni nie muszą zbierać podpisów, bo reprezentują partie parlamentarne. A ci, których wysunęły na kandydatów partie niemające reprezentacji w parlamencie, muszą uzyskać poparcie co najmniej 100 tysięcy wyborców. Kandydaci niezależni muszą takich podpisów zebrać 300 tysięcy.

Wybory prezydenckie odbędą się 18 marca. Kampania wyborcza oficjalnie startowała w grudniu.

Zobacz również:

USA obiecały nie wtrącać się w rosyjskie wybory
Klimow: Waszyngton rażąco ingeruje w sprawy Rosji
Rosjanie coraz bardziej interesują się wyborami
Tagi:
Wybory prezydenckie-2018 w Rosji, Jekaterina Gordon, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz