Karty do głosowania

Łowca kart do głosowania

© Sputnik . Aleksandr Piragis
Aktualności
Krótki link
Anna Seredina
0 67

Nie wszyscy przychodzą do lokali wyborczych, aby zagłosować. Niektórzy uzupełniają swoje zbiory.

Zupełnie nieoczekiwanie potoczyła się rozmowa z 60-letnim Jurijem, którego korespondentka Sputnika spotkała w lokalu wyborczym nr 166 w Moskwie.

— Dlaczego Pan uważa, że udział w głosowaniu jest tak ważny?

 Nie głosowałem.

— Nie głosował Pan?

 Wziąłem kartę do głosowania.

— Po co?

 Mam kolekcję kart do głosowania z wyborów prezydenckich od 1996 roku, z wyjątkiem jednej.

— Której?

 Z 2012 roku.

— Dlaczego tak się stało?

 Nie udało mi się przyjść.

— Czy jest to możliwe do zrobienia? Czytałam, że w Barnaule kobieta próbowała zabrać kartę do głosowania i przyłapano ją na tym.

 Jest to możliwe.

— Był Pan w kabinie?

 Nie, po prostu biorę ją i wychodzę.

— Nikt Panu nie przeszkodził?

 Raz miałem taki przypadek, ale już nie pamiętam, w którym roku w trakcie wyborów do Dumy. Wówczas próbował mi przeszkodzić obserwator z ramienia Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej. Podeszliśmy wówczas do członków komisji wyborczej i oni mu wyjaśnili, że nie jest to zabronione.

— A skąd pomysł kolekcjonowania kart do głosowania?

 Kolekcjonuję różne rzeczy. Na przykład, talie do gry w karty. Karty do głosowania w wyborach prezydenta Federacji Rosyjskiej.

Zobacz również:

„Słodkie wybory” na prezydenta Rosji w Krakowie
Wybory prezydenckie w Rosji
Rosjanie wybierają prezydenta w Warszawie (wideo)
Tagi:
karta do głosowania, lokal wyborczy, wywiad, Wybory prezydenckie-2018 w Rosji, Rosja, Moskwa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz