10:43 07 Grudzień 2019
Starsi ludzie też tańczą

Słabość jako siła. Taniec w parze z Parkinsonem

© Sputnik . Alexandr Kryazhev
Społeczeństwo
Krótki link
0 50
Subskrybuj nas na

Dla osób z chorobą Parkinsona życie codzienne jest prawdziwym problemem. Gdyby pacjenci mogli odzyskać kontrolę nad swoim ciałem, mogliby zapomnieć o chorobie i dobrze się bawić. Jednak czy jest to możliwe? Jak najbardziej.

Można to osiągnąć dzięki lekcjom poppingu – niesamowitemu projektowi stworzonemu przez młodego Włocha. Popping to styl tańca zaliczany do hip hopu, stworzony w latach 70. ubiegłego wieku. Polega on na szybkim spinaniu i rozluźnianiu mięśni w rytm muzyki w połączeniu z różnymi pozami i ruchami.

Instruktor tańca Simone Sistarelli stworzył projekt, u podstaw którego legło bardzo proste wykorzystanie tego tańca: popping dla osób z chorobą Parkinsona. Projekt powstał w Londynie w 2015 roku i przewiduje bezpłatne lekcje poppingu dla osób z tą chorobą. Na zajęciach chorzy uczą się komunikować z innymi ludźmi w rytm tańca.

Simone Sistarelli
© Zdjęcie : Simone Sistarelli
Simone Sistarelli

Z Londynu projekt trafił do Włoch. Bezpłatne zajęcia odbywają się w Turynie i Brescii. Popyt na nie jest dość duży. Aby rozwijać projekt, rozpoczęto zbiórkę pieniędzy. Jak popping pomaga ludziom z chorobą Parkinsona odzyskać kontrolę nad ciałem opowiedział w rozmowie ze Sputnikiem autor projektu Simone Sistarellim.

– Simone na czy polega sedno poppingu?

– To taniec, który pojawił się pod koniec lat 70. w Kalifornii. Taniec, który wykonywał Michael Jackson, to ten sam słynny „taniec robota”. Jeśli zauważycie, że człowiek w trakcie tańca porusza się szarpnięciami, najczęściej oznacza to, że wykorzystuje technikę poppingu. Taniec polega na zamierzonym nagłym skurczu i rozluźnieniu mięśni, tworząc w ten sposób efekt porażenia prądem. Styl stał się popularny w latach 80. dzięki wielu teledyskom i filmom.

– Jak nauczyłeś się tego stylu tańca?

– Zacząłem się go uczyć we Włoszech, stamtąd pochodzę. Zacząłem tańczyć w wieku 10 lat, a popping – kiedy miałem około 12 lat. Następnie zacząłem współpracować z różnymi nauczycielami, uczestniczyć w warsztatach w całych Włoszech. 8 lat temu pojechałem do Londynu, aby uczyć się tańca w konserwatorium, ale nadal zajmowałem się poppingiem jako hobby.

– Jak wpadłeś na pomysł uczenia poppingu osób z chorobą Parkinsona?

– Rozpocząłem ten projekt z kilku powodów. Początkowo myślałem o tym, że, jak popper, „trzęsiemy się w rytm muzyki, a ludzie z Parkinsonem „trzęsą się bez muzyki”. Pomyślałem, że gdyby ci ludzie mogli dostosować swoje drżenie do muzyki, wyszłoby bardzo fajnie. Więc pomyślałem o stworzeniu projektu.

Nie zapominajmy, że ludzie z chorobą Parkinsona są społecznie napiętnowani, bo mało wiadomo na temat tej choroby. Z tego powodu społeczeństwo ich izoluje. Popping jest zabawnym i wciągającym tańcem, dzięki Michaelowi Jacksonowi wszyscy go znają.

Kultura hip-hopowa uczy, że powinniśmy wykorzystywać wszystko, co posiadamy, na naszą korzyść. Hip-hop powstał dzięki nastolatkom z Bronxu, zmęczonym biedą i przestępczością: zamiast opuszczać ręce, zaczęli śpiewać o swoich kłopotach, zamieniając swoje niepowodzenia w materiał, który okazał się niezwykle popularny i podbił cały świat.

Urządzenie, które pomaga cierpiącym na chorobę Parkinsona

Tak więc kluczową ideą jest przekształcenie naszych słabości w mocne strony, i to właśnie dzieje się z ludźmi z chorobą Parkinsona dzięki poppingowi, którego sens polega na drżeniu. Dzięki językowi tańca zmieniamy negatywne w pozytywne.

– Jakie rezultaty widziałeś u osób z chorobą Parkinsona dzięki temu tańcowi?

Plusów jest bardzo dużo. Po pierwsze, przekształcenie pacjenta w studenta, bo całe otoczenie, a nawet oni sami postrzegają siebie jako chorych ludzi, którzy przyjmują leki przez cały dzień. A na zajęciach poppingu ich choroba jest jedynie powodem do spotkania: nie są już pacjentami, a uczniami, którzy przypominają sobie, że są po prostu ludźmi. Ponadto mogą komunikować się po ludzku i czuć się zaangażowanymi w życie społeczne.

Z psychologicznego punktu widzenia ludzie ci odkrywają w sobie chęć nauczenia się czegoś nowego i odzyskania zdolności kontrolowania własnego ciała, a zatem i własnego życia. Staram się mierzyć te pozytywne wyniki z bardziej naukowego punktu widzenia, prowadzę badania wspólnie z Uniwersytetem Hertfordshire w Anglii i za kilka lat mamy nadzieję opublikować raport z wynikami badań na ten temat.

Wszystkie wyniki można zmierzyć, zarówno z moimi stałymi studentami, jak i z ludźmi, którzy uczestniczyli w lekcji tylko raz, gdy przyjeżdżałem do ich miasta. To prosta transformacja, ale niezwykle skuteczna.

– Zajęcia są odpłatne?

– Wszystkie zajęcia są bezpłatne, ponieważ nie chcemy czerpać korzyści z chorób innych ludzi. Chcielibyśmy mieć sponsorów. Nadal uczę w szkole tańca, a ten projekt rozpocząłem nie po to, aby zarabiać na ludziach z Parkinsonem.

– Projekt pojawił się w Londynie, ale podróżujesz po całym świecie. Popping dla osób z chorobą Parkinsona dotarł do Włoch?

– W Londynie w 2015 roku skończyłem konserwatorium i zostałem tutaj. Po około trzech latach udało nam się uruchomić tygodniowe kursy w Turynie, to było w zeszłym roku. Zapotrzebowanie było tak duże, że zamiast jednego kursu byliśmy zmuszeni otworzyć dwa!

W tej chwili nasze kursy w Londynie są finansowane przez burmistrza miasta. Tygodniowy kurs z dwoma klasami w Turynie jest również bezpłatny, ale aby go kontynuować, rozpoczęliśmy zbiórkę pieniędzy. W przyszłym tygodniu otworzymy nowe bezpłatne tygodniowe kursy w Bergamo.

W zeszłym tygodniu prowadziłem zajęcia w Nowym Jorku, dużo podróżuję po Wielkiej Brytanii i wiele razy byłem w Berlinie. Staram się podróżować tak dużo, jak to możliwe, i chciałbym kiedyś, aby kursy poppingu dla osób z chorobą Parkinsona stały się globalną marką i odbywały się w wielu miastach: to jest mój finalny cel.

Zobacz również:

Szturm na „Strefę 51”
Turcy walczą ze stresem po polsku
Kandydatka do Sejmu prowokuje: „Bób, Hummus, Włoszczyzna”
Jak seks wpływa na chorobę Parkinsona?
Tagi:
taniec, projekt, Wielka Brytania, choroba Parkinsona
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz