14:59 14 Listopad 2019
Polski celnik wyciąga papierosy ukryte w samochodzie mieszkańca Kaliningradu

Rosjanin nafaszerował auto papierosami: liczył, że polscy celnicy nie zauważą

© Zdjęcie: Izba Administracji Skarbowej w Olsztynie
Społeczeństwo
Krótki link
314
Subskrybuj nas na

Przedsiębiorczy obywatel Rosji postanowił wykorzystać ostatnie chwile przed długim weekendem w Polsce i wybrał się swoim Mercedesem ML 350 „na handel”.

Na przejściu granicznym w Grzechotkach mieszkaniec obwodu kaliningradzkiego został poproszony o podstawienie samochodu do dokładnej rewizji. Ku zdziwieniu funkcjonariuszy niezawodny węch psa służbowego o imieniu Dina wyczuł nielegalnie przewożony towar – papierosy.

Pełen „profesjonalizm”

Jak czytamy na stronie Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie samochód był profesjonalnie przygotowany do przemytu. Papierosy były wciśnięte dosłownie wszędzie: w podłogę, zderzak, nadkola, klapę bagażnika, kokpit, podłużnice i progi pojazdu.

Celnicy znaleźli prawie 150 tysięcy sztuk papierosów. Jak poinformowano była to rekordowa próba przemytu od momentu otwarcia przejścia granicznego w Grzechotkach.

Co grozi Rosjaninowi? Przeciwko mężczyźnie zostało wszczęte postępowanie karne skarbowe. Złożono także wniosek do Komendanta Straży Granicznej w Grzechotkach z prośba o wydanie decyzji, która będzie zobowiązywać Rosjanina do powrotu.

Ponadto mieszkaniec obwodu kaliningradzkiego otrzymał zakaz wjazdu na teren strefy Schengen na okres 3 lat. Chwilowo musi się też „pożegnać” z samochodem, który najbliższy czas spędzi na parkingu na granicy.

Zdjęcia auta opublikowano m. in. na stronie portalu vkontakte „Typowy Kaliningrad". Internauci w komentarzach martwią się, czy samochód zostanie złożony do kupy oraz żartują, że pewnie mężczyzna jechał do Polski po parówki, a papierosy zostawił w aucie jego poprzedni właściciel.

Na granicy z Ukrainą polscy celnicy też nie dają się przechytrzyć

Funkcjonariusze polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Korczowa-Krakowiec również nie mogą narzekać na nudę. 44-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany przez funkcjonariuszy w okolicach polsko-ukraińskiego przejścia.

Jak podają media, do zatrzymania doszło podczas pakowania do samochodu nielegalnych papierosów, które wcześniej mężczyzna miał przemycić za pomocą drona. Patrol straży granicznej pełniący nocną służbę z wykorzystaniem kamer termowizyjnych zauważył przelatującego przez granicę z Ukrainy do Polski drona. Następnie bezzałogowiec wrócił na Ukrainę.

Później w tym samym rejonie strażnicy graniczni zatrzymali 44-letniego obywatela Ukrainy, który pakował do samochodu papierosy. Mundurowi powiązali te dwa zdarzenia – poinformowała rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej Elżbieta Pikor. Jak dodała, funkcjonariusze łącznie zabezpieczyli ponad 360 paczek papierosów. Według szacunkowych obliczeń wartość przemyconego towaru wynosi około 5 tysięcy złotych.

Według informacji mediów, wobec obywatela Ukrainy już wszczęto postępowanie karno-skarbowe, zabezpieczono też 2 tysiące złotych na poczet kary. Ponadto 44-latek musi opuścić Polskę z zakazem ponownego wjazdu przez kolejny rok.

 

Zobacz również:

Przemyt papierosów z Kaliningradu do Polski rośnie
Indie: Tłum zlinczował muzułmanina za przemyt krów
Smoleńska straż graniczna udaremniła przemyt polskich jabłek
Zatrzymano grupę Rosjan podejrzanych o przemyt broni z USA
Granica polsko-rosyjska: wykryto największy przemyt papierosów
Tagi:
przemyt, granica, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz