07:25 07 Grudzień 2019
Wybrzeże Australii

Rybak walczył na śmierć i życie: „Nie mogłem uwierzyć, że wyszedłem z tego cało”

CC0 / Pixabay
Społeczeństwo
Krótki link
0 62
Subskrybuj nas na

Rybak trzykrotnie został zaatakowany przez żarłacza białego podczas podwodnego łowienia ryb z użyciem kuszy w okolicach Perth w Australii.

Do mrożących krew w żyłąch wydarzeń doszło w lutym tego roku, ale dopiero teraz historia rybaka została opisana szerszej publiczności. W rozmowie z brytyjskim portalem Daily Express Jake Brune opowiedział, że „poczuł rekina”, gdy wraz z towarzyszącym mu kolegą znajdował się w odległości około 70 metrów od łodzi. Rekin przepłynął pod nimi a następnie uderzył Jake'a w nogi. 

 - Od razu zrozumiałem, że to rekin. Ale nie wiedziałem, jaka częśc jego ciała we mnie uderzyła. W tamtym momencie niczego nie byłem świadomy - opowada jake.

Jake nakierował swoją kuszę na rekina, aby zmusić go do odwrotu. Rekin jednak zaatakował ponownie. 

 - Zobaczyłem wewnętrzną część jego paszczy, jego ogromne krwawe dziąsła z białymi zębami, trójkątnymi i ostrymi (...). Odwrócił się do mnie i wtedy pomyślałem: To koniec - opowiada rybak.

Gdy rekin ponownie zaczął atakować, mężczyzna rzucił w niego trzymaną w ręku kuszę.

Kiedy pchnąłem swoją kuszę przed siebie, poczułem silny ruch w wodzie. Otworzyłem oczy i zobaczyłem, że rekin uciekł w ostatnim momencie. Nie mogłem uwierzyć, że wyszedłem z tego cało - opowiedział Jake Brune.

Zobacz również:

Taki szczupak w takim miejscu! Iwanowski wędkarz został gwiazdą – foto
Tagi:
Australia, rybak, rekin
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz