21:33 09 Grudzień 2019
Rekordowy sandacz z Donu

„To dopiero bestia”: Ukrainiec schwytał tłustego sandacza – wideo

screenshot Club fishermen
Społeczeństwo
Krótki link
0 52
Subskrybuj nas na

Entuzjastycznie nastawiony do wędkarstwa Ukrainiec wyruszył na połów sandacza. Zapolujemy na sandacza, a może i szczupaka, zobaczymy – zapowiada wędkarz i odpala motor łódki. Jedziemy!

Mężczyzna wyjaśnił, że już w trasie będzie opowiadał wszystkie szczegóły. Zaczyna od pochwalenia się swoją łódką. Niezwykle lekka, zwinna, a w dodatku jest na nią promocja – dzieli się sekretem wędkarz.

Zapolować na dorodną sztukę pomoże Ukraińcowi podwodny skaner. Mężczyzna pokazuje jak działa sprzęt i zatrzymuje łódkę. Zaczynamy połów, ale najpierw trzeba pokazać jaka przynęta została przygotowana. Wziąłem ze sobą sprawdzone woblery – mówi. A cała kolekcja wygląda wręcz imponująco. Wybór pada na zielono-żółtą przynętę.

Dalej Ukrainiec prezentuje spinning, na który zamierza schwytać jakąś gigantyczną rybę. Dodaje jednak, że ten spinnig nie jest przeznaczony dla każdego. Wędka waży zaledwie 55g, ale przeszkodą może być jej cena. Sprzęt jest przeznaczony dla zaawansowanych wędkarzy - podkreśla mężczyzna.

Zaczynamy! Pierwszy zarzut wędki, czekamy. Na początku nic nie zapowiada sukcesu, ale cierpliwość to podstawowa cecha każdego wędkarza. I jest, za piątym razem coś chwyciło przynętę. Oczom wędkarza ukazał się dorodny karaś o wadze 700-800 g. Mężczyzna nie może uwierzyć, że trafił mu się taki okaz. Przynęta sprawdziła się doskonale. Kontynuujemy i znowu sukces, znowu coś rzuciło się na kolorowego woblera, spinning aż wygięło. 

Neptun istnieje

Wędkarz liczy na ponownego karasia, ale nie tym razem. W ręce Ukraińca wpada nieduży sandacz. To jeszcze nie to o czym marzył, zaledwie 200-300 g, ryba ląduje z powrotem w wodzie. Ale póki co przerwa na obiad, trzeba się pokrzepić, żeby mieć siłę na dalsze łowy.

I wygląda na to, że pomogło, jakaś spora sztuka połknęła haczyk, Ukrainiec nawija żyłkę z całych sił aż wędkę wygina. Coś tam poważnego się złapało - mówi wędkarz. I o to chodziło - dodaje. 

Dorodny, dorodny, no dawaj, pokaż się, tylko się nie zerwij - apeluje wędkarz. Chodź do mnie, poddaj się - wzywa. To sandacz! To sandacz - krzyczy z zachwytem mężczyzna. Za pomocą podbieraka jakoś udaje mu się wyciągnąć rybę z wody. To dopiero okaz, sandacz o wadze prawie 4 kg. Dumny wędkarz prezentuje połów do kamery, jest na co popatrzeć. Brakuje mi słów - podkreślił Ukrainiec, dziękując Neptunowi za swój sukces. 

Zobacz również:

Szczupaki, okonie i karpie to nie wszystko: na Białorusi można złowić coś naprawdę wyjątkowego
„Szczupaki oszalały”: Ukrainiec wyciąga z rzeki jednego za drugim – wideo
Szczupaki i jesiotry z Donu uratowane: kłusownicy udawali naukowców
„Nigdy takiego nie widziałem”: złowił rekordowego szczupaka na radziecki spinning – wideo
Tagi:
rekord, połów, wędkarstwo, ryba, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz